Słynne pociągi – POGORIA – jak zgubić wagony

Dziś o pociągu, który w pamięci wielu osób zapisał się jako skład, który woził w dziecięcych i młodzieńczych latach na wakacje na Warmię, Mazury czy Podlasie. Czyli o pociągu „Pogoria”. Po przedstawieniu historii jego kursowania po śląskich torach, znajdzie się również miejsce dla kilku historii gdy skład ten w dość dziwnych okolicznościach gubił wagony, które znajdowały się w jego składzie.


Pociąg zadebiutował w rozkładzie jazdy 1987/1988 kiedy zaczął kursować jako sezonowy skład z Raciborza do Ełku przez Częstochowę, Warszawę Gdańską, Nidzicę skąd odbijał od głównego szlaku i z pominięciem Olsztyna kursował przez Wielbark, Szczytno, Ruciane Nidę. Poza letnim terminem kursowania pociąg kursował w szczycie świąt Bożego Narodzenia, Wielkanocy i Wszystkich Świętych.

Od rozkładu 1990/1992 zmieniono formułę pociągu. Skład codziennie kursował w relacji Racibórz – Olsztyn Główny natomiast w sezonie letnim był wydłużony do Suwałk jadąc z Olsztyna przez Szczytno, Ruciane Nidę, Ełk i Olecko. W składzie pociągu dwie rzeczy były niezmienne wagon z miejscami do leżenia, wagon bagażowy i wagon pierwszej klasy. Natomiast wagony klasy 2 były czasami zastępowane poczciwą czterosekcyjną Bipą, (piętrowy wagon starszego typu) ale były to rzadkie przypadki występujące najczęściej w szczytach przewozowych. Młodsi pewnie pamiętają wagony piętrowe w składach dalekobieżnych jednak były to wagony nowego typu zwane potocznie Bohunami.

W rozkładzie 1992/93 na krótko wrócono do koncepcji pomijania Olsztyna, a Pogoria kursowała tylko w sezonie po to, aby w rozkładzie jazdy 1993/1994 wrócić na trasę przez Olsztyn i jadąc jeszcze okrężnej z Warszawy zahaczając o… Iławę. Trasę pociągu skrócono także do Ełku.

Pociąg kursował niezmiennie do rozkładu 1997/1998 kiedy zmieniono kolejny raz część jego trasy i do Ełku zaczął kursować przez Korsze i Giżycko. Znacznie pocięto też terminy. Codziennie kursował tylko na początku lipca i na końcu sierpnia po to, aby w środku sezonu kursować w trzy wybrane dni w tygodniu. W późniejszych latach pociąg kursował w sezonie codziennie oraz w weekend majowy z relacji Racibórz – Ełk. Niestety w międzyczasie w składzie pociągu przestała jeździć kuszetka, ale nadal kursował wagon bagażowy. Wagon ten w latach późniejszych został zastąpiony wagonem tego samego typu przerobionym na wagon do przewozu rowerów co było przysłowiowym strzałem w „10”, bo zdarzało się, że w wagonie przewożono nawet 40 rowerów.

Pogoria ostatni wyjazd w barwach Przewozów Regionalnych

Od rozkładu 2004/2005 pociąg przetrasowano i zamiast z Raciborza do Ełku skład swój bieg rozpoczynał w Bielsku Białej. Na końcu składu znajdowały się trzy lub cztery wagony do Suwałk, które w Warszawie Wschodniej dołączano do pociągu „Wigry” w relacji Kraków Główny – Suwałki. Wagon rowerowy nadal cieszył się powodzeniem, podobnie jak sam pociąg, który nadal kursował w weekend majowy i wakacje.

Pogoria w takim kształcie przetrwała do czasu jej przejęcia przez PKP IC kiedy to pociąg pomimo zawsze pełnych 13 wagonów zlikwidowano dając na pocieszenie „Kormorana” w relacji Bielsko Biała Główna – Olsztyn Główny, a kilka lat później nazwę „Pogoria” nadano nocnemu pociągowi kursującemu do dziś z Bielska i Zakopanego do Gdyni Głównej.

Wracając do tematu zagubionych wagonów pociąg miał trzy takie zdarzenia. Pierwszym z nich było kiedy „Pogoria” prowadziła dodatkowy wagon Olsztyn Główny – Wisła Głębce, który w Katowicach miał zostać odczepiony i dołączony do pociągu Katowice – Wisła Głębce. Z nieznanych przyczyn ktoś o wagonie zapomniał i pojechał on z całym składem i dziećmi jadącymi na kolonię do… Raciborza,  zamiast do wspomnianej Wisły.

Pogoria w relacji Bielsko-Biała – Gdynia Główna Osobowa

Kolejnym przypadkiem była era kursowania w relacji Bielsko Biała Główna – Ełk/Suwałki. Pociąg do dojechaniu na dworzec Wschodni w Warszawie miał odczepiane cztery lub trzy wagony, które dołączane były potem do „Wigier” z Krakowa do Suwałk. W czasie jednego z weekendów majowych do składu „Wigier” poza grupą z Bielska dołączano także wagony Szczecin – Białystok. Po dołączeniu wagonów ze Szczecina uznano, że wszystko jest ok. Kierownik „Pogorii” także nie stwierdził nieprawidłowości i skład pojechał. Afera zaczęła się w Nasielsku, gdzie ludzie jadący w kierunku Suwałk wylegli na tory i pytali co się dzieje. Sprawę załatwiono w dość ciekawy sposób. Ludzi przesadzono w pociąg Kolei Mazowieckich i odesłano do Warszawy, a następnie wyprawiono w kierunku Suwałk pociągiem Hańcza. Natomiast „Pogoria” z wagonami do Suwałk dojechała do Ełku, skąd lokomotywą spalinową przeciągnięto je przez Ełk do stacji docelowej.

Ostatnim razem kiedy „Pogoria” straciła wagony był przypadek kiedy ekipie sprzątającej nie odebrano czyszczeń i wtedy po prostu dwa ostatnie wagony odczepiono i zostały one na bielskiej stacji…

W kolejnej części o tym jak pociąg Bielsko Biała – Jelenia Góra stał się pociągiem „Szyndzielnia”z Bielska do Wrocławia.

TEKST: Przemysław Szczepanek

ZDJĘCIA: Damian Kazimierczak

2 komentarze

  1. Zdjęcia pociągów to zdjęcia dzisiejszej Pogori ów poć. 45200 i 54200 Bielsko Biała-Gdynia Gł.- Bielsko Biała. W sezonie gdy kursowała z Bielska Białej do Suwałk miałem okazję na niej pracować wielokrotnie jak i prywatnie podróżować, z nawet 16 wagonów w peronach Bielskiego dworca gdy pociąg był gotów do odjazdu ludzie mylili grupy wagonów chociaż widniały na pudle wagonu tablice relacyjne za to wewnątrz idąc przez skład i gubiąc rachubę w którym to już znajdujemy sie wagonie licząc od początku składu nie było tablic, dopiero z czasem przylepiano kartki papieru na drzwiach czołowych wagonów z nie estetycznym napisem do Suwał lub kierunek Ełk , mniemam iż była to dobrowolna inicjatywa drużyn konduktorskich które aby podczas kontroli biletów nie mieli zarzucane od podróżnych iż nie ma nigdzie wewnątrz informacji do kąt dany wagon jedzie. Niestety tylko z tego pociągu ostały mi się filmy DVD, zadna fotografia.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *