Pociąg w stronę słońca

Koleje Mazowieckie na czas wakacji uruchomiły połączenie kolejowe pomiędzy Warszawą a Ustką przez Trójmiasto. Będąc na Pomorzu nie mogliśmy sobie odebrać okazji przetestowania tej relacji na odcinku Gdańsk – Słupsk.


Pociąg „Słoneczny” przewoźnika Koleje Mazowieckie jest komercyjnym połączeniem ze stolicy nad morze. Pociąg kursuje codziennie w relacji Warszawa Zachodnia – Ustka – Warszawa Zachodnia przez okres trwania wakacji, czyli od 24 czerwca do 3 września. Relacja obsługiwana jest przez pociąg typu push-pull składające się z elektrowozu Bombardier EU47 Hetman i 6 piętrowych wagonów Twindexx. Skład ten świetnie spisuje się na dalekich dystansach. Podczas jazdy w środku jest naprawdę cicho a wejście jak i wyjście z pociągu nie stanowi problemu, ponieważ światło drzwi jest ogromne.

Fot. Koleje Mazowieckie

Relacja jest przyspieszona i nie zatrzymuje się na wszystkich stacjach. Bilet na pociąg „Słoneczny” jest nieco droższy w porównaniu do połączeń regionalnych jednak warty jest swojej ceny. Wyjeżdżając z Trójmiasta w kierunku Słupska pociąg zatrzymywał się tylko na stacji Wejherowo i Lębork, także całą trasę Gdańsk Główny – Słupsk pokonał w niecałe 2 godziny, co w porównaniu do pociągu regionalnego który tą samą trasę pokonuje w czasie 2,5 godziny jest czasem przyzwoitym.

 

Frekwencja w pociągu była bardzo wysoka. Do Trójmiasta z Warszawy pociąg kursuje praktycznie pełny. Do Ustki jest już luźniej, ale i tak jest dobrze. Komercyjne połączenie Kolei Mazowieckich cieszy się sporym zainteresowaniem, ponieważ ceny biletów są konkurencyjne do pociągów Intercity. Pociąg „Słoneczny” z 6 wagonami piętrowymi oferuje swoim pasażerom przeszło 700 miejsc siedzących. Dodatkowo Koleje Mazowieckie przygotowały wiele promocji, które mają zachęcić pasażerów do korzystania z właśnie tego połączenia. Bez dodatkowych opłat można zabrać ze sobą psa lub rower. Przewoźnik dla swoich pasażerów przygotował również kartę z kuponami rabatowymi upoważniającymi do skorzystania z atrakcyjnych zniżek w nadmorskich kawiarniach, instytucjach kultury i centrach rozrywki.

W naszej ocenie Pociąg „Słoneczny” jest komercyjnym sukcesem Kolei Mazowieckich. Nasz śląski przewoźnik regionalny również próbuje w sektorze komercyjnym. Pociąg „Giewont” w kierunku Zakopanego jest dobrą opcją, ale tutaj brakuje tego z czym na Pomorzu pociąg „Słoneczny” nie miał problemu. Dobra infrastruktura pozwalająca na przejazd bez żadnych problemów w dogodnie krótkim czasie.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

13 komentarzy

  1. Koleje Mazowieckie mają tabor, a Koleje Śląskie go nie mają i muszą go zabierać z innych linii. Nie warto w takiej sytuacji pchać się w przewozy komercyjne. Zresztą ilość osób jak na tak długą relację Katowice-Zakopane nie była oszałamiająca. Pewnym rozwiązaniem byłoby dofinansowanie go przez śląskie i małopolskie – jeśli już.

  2. Ilość osób jak na tak długą relację Katowice-Zakopane nie była oszałamiająca ? 100 % w długi weekend i czego sie spodziewać za 20 zł ceny biletu że będą pustki ? Samemu marzy mi sie podróżować KM w składach z niemieckimi wagonami piętrowymi niestety nie po drodze mi z KM. Gdy by tak spróbowały puścić KM na Śląsk ciekawe jak była by frekwencja lub właśnie do Zakopanego. Z Krakowa do Wa-wy było fantastyczne połączenie z tego co obserwowałem. PR-y miały kiedyś podobnie pojemne wagony serii Bdhpmnu i na Śląsku się sprawdzały lecz trzeba było je w jakimś interesie skasować. KM to spółka z taborem na wysokim poziomie lecz tylko Słoneczny to za mało, inne miejscowości Polski też chciały by mieć prawo wyboru komfortowego podróżowania a nie tylko IC które swoim monopolem obniża standard w TLK-ach.

    1. Pociągu komercyjnego Warszawa – Kraków Kolei Mazowieckich już nie ma – za małe zainteresowanie.

      1. Jakoś nie się w to wierzyć, a może zarządca tak wtrasował pociąg, że nie było sensu go utrzywać w bezndziejnym rozkładzie ?

  3. A według mnie po 2019 roku Koleje Śląskie mogłby pomyśleć o uruchomieniu komercyjnego połaczenia Katowice – CMK – Warszawa np jednostką EN75.

    Co do „Giewonta” to do malkontentów niech przemówi to, że będzie on uruchamiany od grudnia w opraciu o umowę województw śląskiego i małopolskiego przez co będzie normalnym, dotowanym pociągiem, a frekwencja z nim do nie bajki, a prawda.

    1. Pewna informacja co do Giewonta? Z informacji na stronie KŚ wynika, że dopiero rozważają kursowanie w weekendy zimowe i letnie.

      1. A ileż to można rozważać :-D. Rozwalają mnie takie teksty. Przecież kiedyś trzeba złożyć zamówienia na rozkład jazdy. Prawda jest taka, że obecnie żadnych rozważań w żadnym pociągu w żadnej spółce już nie ma. Są tylko końcowe ustalenia kursowania pociągów.
        Pociąg jest wpisany w (C) w okresie święta Bożego Narodzenia do końca lutego i jakoś od weekendu majowego do końca września. Dokładnych terminów nie znam.
        Swego czasu sam marszałek Dąbrowa podawał dokładną liczbę dni kursowania „Giewonta” w rozkładzue jazdy 2017/2018/

        Jedyne co można teraz zrobić to rezygnować z pociągów, a wnisoki o nowe połączenia składać bodjaże w grudnia na uruchomienie od marca.

    2. Przemek, gdyby miał być hitem komercyjnym to… nie potrzebowałby dotacji o których sam później wspominasz. Łatwo ściągnąć ludzi na „pociąg imprezowy”, ale gdyby miał jeździć codziennie czy co weekend – stałby się czymś powszechnym i nie byłby w stanie na siebie zarobić. Wiedzą o tym w KŚ i dlatego zwrócili się o wpisanie go do rozkładu i dotacji. Koleje Śląskie to niech zadbają o czystość, o dystrybucję biletów, o integrację z innymi przewoźnikami, o lepszy marketing – a nie o tym aby jeździć do Warszawy. To niech zostawią tym którzy są do tego powołani.

      1. Z tego co ja wiem „Giewont” miał jeźdzć komercyjnie, ale w dużo mniejszej skali aniżeli założono to w rozkładzie jazdy 2017/2018, a dzięki dotacji terminy kursowania rozszerzono.

        Co do jeżdżenia KŚ po regionie to jestem za tym, aby rozwijać KŚ tam gdzie powinno jechać tylko czy warto iść drogą, którą obecnie obrano tj rozszerzanie terminów kursowania z dni roboczych na codziennie czy może lepiej dodawać kolejnej pociągi kursujące w dni robocze ?

        1. A skąd weźmiesz tabor w dni robocze? Sami sobie wszystko zepsuliśmy na Śląsku powołując własną spółkę. Przewozom Regionalnym taboru nie brakuje. A naszym KŚ niestety tak.

  4. Spróbuj spytać o coś odnośnie przyszłego roku w Intercity. Oni zawsze „rozważają” i „pracują nad ofertą” do 21 przed wejściem w życie 🙂

  5. Trudno powiedzieć co było rzeczywistym powodem. Oficjalny komunikat KM mówi, że tylko w powrotnym niedzielnym z Krakowa do Warszawy frekwencja była zadowalająca.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *