Dolnośląskie zna nowy rozkład jazdy

Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego wespół ze swoją samorządową spółką, Kolejami Dolnośląskimi przedstawiły swoim pasażerom nowy rozkład jazdy pociągów dla tego województwa, który wejdzie w życie w połowie grudnia. Co ciekawe, przyszły harmonogram ujrzał światło dzienne poprzez media, dokładnie za sprawą Gazety Wrocławskiej, gdzie został zamieszczony.


My o takim czymś możemy tylko pomarzyć, bo sprawa nowego rozkładu dla śląskiego dalej kształtuje się w realiach godnych Enigmy. No, ale do tej, jak i wielu podobnych sytuacji występujących w naszym regionie należało się już przyzwyczaić, co tez czynimy.

Zajmijmy się więc tym, co oczom już pozwolono ujrzeć. A na Dolnym Śląsku oczom pozwolono ujrzeć nowy rozkład jazdy dla pociągów regionalnych. Nie znamy na tyle realiów tego regionu, by w jakiś sposób ustosunkować się do tej opinii, jednak nawet na nas połączenia w tzw. takcie na praktycznie każdej linii robią wrażenie. Szczególnie imponująco to wygląda na trasie Wrocław – Trzebnica, gdzie pociągi kursują praktycznie co godzinę od rana do wieczora, z dwoma tylko dwugodzinnymi przerwami. Oczywiście, poza godzinami szczytu. To tak jakby podobny rozkład w naszym regionie obowiązywał na liniach S8 czy S31.

Na liniach w kierunku Jeleniej Góry czy Legnicy podobnie – wszystko poukładane i według taktu.  Czyli tam nie pociągi PKP Intercity nie „przeszkadzają” stworzyć cykliczny harmonogram. I to na zdecydowanej większości linii. Co ciekawe, udało się taki kompromis osiągnąć również na tych szlakach, gdzie pociągi KD kursują wspólnie z pociągami Przewozów Regionalnych. Co więcej, po kilkunastu latach wracają w weekendy połączenia regionalne z Nysy w kierunku Kamieńca Ząbkowickiego i Kłodzka. Czyli da się…

Na koniec – ciekawostka. My mamy przygotowany projekt rozkładu jazdy dla Kolei Śląskich, tyle, że na lata 2018/19. Żeby jednak nie pchać się przed szereg, czekamy z cierpliwością na ostateczny kształt najbliższego harmonogramu rozkładu jazdy pociągów tworzonego i konsultowanego z mozołem w różnych instytucjach. Niech wersja oficjalna ujrzy światło dzienne, a potem amatorzy zaprezentują wizję tego jak mogłoby to wyglądać za rok.

ZDJĘCIA: Gazeta Wrocławska

12 komentarzy

  1. Ciekawostka do Raciborza ma jeździć 36WEa tak wypada w rozkładzie. Miejmy nadzieję że tak będzie.

  2. Też mam ciekawostkę, według rozkładu od 3 września na S13 ma jeździć Elf, bo nie sądzę, aby dla kibla każdy jeden kurs był oznaczany na 37, 38 minut a nawet 36 się pojawiło. Niestety, jedno z kluczowych połączeń, nr 44108 zamiast obecnych 39 będzie jechało 48 minut, wliczając 11 minut postoju w Herbach, aby przepuścić Wyspiańskiego…

      1. Tak? Patrzę na obecny rozkład i przyszły i nie widzę w obecnym, aby S13 jechała 36,37 minut, a taki czas pojawia się w nowym od września

  3. A to nie przypadkiem Elf, który ma dopierdo przyjść PESY 🙂 Tak widzę, że będzie, że go jednak byc może nie być 🙂

  4. Niestety dopóki ministerstwo oraz PKP PLK będą mieć gdzieś stan i rolę kolei w śląskim, tak długo nawet najśmielsze plany rozkładowe nie mają większego sensu. Przebudowę kluczowego węzła katowickiego olano, remont do Ligoty prowadzony jest na jedną zmianę bo taniej, a po 15 standardowo przez Katowice przepuszcza się wahadło z węglarkami. Sorry, ale w takich warunkach o ruchu cyklicznym można zapomnieć…

    1. Z remontu do Ligoty to już niebawem sobie poużywany. I to sporo. Cieszę się, że nie tylko my to widzimy…

  5. To czemu w roku 2012/2013 i wcześniej za PR w latach 2008/2009 albo 2007/2008 nie pamiętam dokładnie wykonując w Śląskim ponad 8,5 mln pckm dało się zrobić cykl, a teraz nie ? Ja tu widzę ktoś leci w kulki i to dobrze, a swoją drogą wieść gminna niesie,że IC założyły cykle przez Śląsk, ale KŚ swoimi rozkładowcami cykl porpierdzieliło i w ogóle podobno KŚ nigdy po 2012 roku nie wnioskowało o ruch cykliczny także ja się nie dziwię, że u nas taki cyrk…

    Ale z drugiej strony przy takiej aprobacie władz województwa to się nie dziwię, że KŚ ma wszystko w dupie skoro sam Urząd nie reguje kiedy pan Mamiński zwala na KŚ brak możliwości przebudowy węzła Katowice z powodu bazy na Raciborskiej, a ja się pytam kto w takim razie z KŚ ustalał przekazanie bazy jak nie sam Mamiński ?

    Z jeszcze innej strony plan przebudowy węzła od samego początku był zły, bo skoro Katowice miały być niczym Dworzec Centralny w Warszawie to gdzie w takim razie miały kończyć bieg jadąc z zachodu? W Sosnowcu ? Mysłowicach ?

    KŚ jest niczym chłopiec do bicia i nie ma tu co przyrównywać tej spółki do KD, bo za KD Urząd zawsze stoi murem, a u nas kolej jest złem koniecznym zarówno w wydaniu KŚ jak i PR. Bo przecież mamy zajebistą sieć dróg, bo to drogie.

    Tylko przypomnę, że śląskie dopłaca najmniej do kolei z województw swojego formatu. Proszę popatrzeć poza Dolnośląskiem na Wielkopolskie czy Łódzkie, które w ciągu trzech lat zwiększyło pracę eksploatacyjną o 1 mln pckm. U nas to przecież kosmos !!!

    1. Trafne spostrzeżenie. Pan prezes PKP jest teraz wielce oburzony na KŚ a sam jako prezes PR brał w tym udział. To może było zostawić porozrzucane pociągi KŚ gdzie popadnie wokół katowickiego dworca. To by dopiero pomogło w rewitalizacji. Pociąg tu, pociąg tam. To by dopiero koparki miały używanie jak ostatnio pod Bielskiem.
      Niestety, w tym kraju nie ma żadnej odpowiedzialności za słowa a spora grupa ludzi stwierdzi, że faktycznie KŚ zablokowały inwestycję i polecą inwektywy. Zresztą już lecą i to na tym wątku. Ponadto, może nie kojarzę – czy wraz z przeprowadzką KŚ na Raciborską zmieniono chociaż metr torowiska lub chociaż jeden rozjazd?

  6. Nie przesadzaj z tymi KŚ jako „chłopcem do bicia” bo sami w ciągu 6 lat istnienia nie potrafili zadbać o swój dobry wizerunek zaliczając katastrofy, gafy i upadki. Ostatnio mieszkańcy regionu przez wiele miesięcy musieli oglądać ufifrane i niemyte składy. Popatrz jak słaby marketing mają Koleje Śląskie. Na Dolnym Śląsku na każdej stacji jakieś plakaty reklamujące różne bilety i ofertę KD – a u nas nie ma prawie niczego na stacjach. Marketing leży, integracja z innymi przewoźnikami leży, dystrybucja biletów – krytykowana przez prawie wszystkich. 6 lat prawie straconych…

    1. Właśnie siedzę w pociągu S6 i dojeżdżam z zawrotną prędkością 25 km/h do Pierśćca. Czy ta kosmiczna prędkość to też wina KŚ?

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *