Słynne pociągi: SOBIESKI – patron zobowiązuje

W tej części mieliśmy napisać o „Bemie”, jednak będzie o „Sobieskim”. A to dlatego, że Damian Kazimierczak dostarczył nam piękne zdjęcia tego składu w historycznych malowaniach sprzed lat. Pociągu, którego patron był gościem wielkim i zapisał się wielkimi zgłoskami zarówno w historii Austrii jak i naszej jako ten, który przepędził Turków spod Wiednia.


Sobieski na stacji Brzecław

Pociąg ekspresowy o numerze 205/206 „Sobieski” wyjechał pierwszy raz w rozkładzie 1990/1991. Od początku kursował Centralną Magistralą Kolejową. W składzie pociągu z Warszawy znalazło się pięć wagonów. Trzy wagony klasy 2, jeden klasy 1 i wagon restauracyjny. Wagony klasy 1 i 2 w tym rozkładzie jazdy były zwykłymi wagonami w oliwkowym malowaniu, które jeszcze po zmianie barw widywaliśmy mniej więcej do roku 2008 – 2011. W składzie znajdował się także bordowy wagon restauracyjny, który do dziś ale już w barwach PKP IC kursuje w składzie tego pociągu.

W Zebrzydowicach do składu pociągu doczepiano dwa wagony klasy 2 i wagon klasy 1 w relacji Kraków Główny – Wiedeń. Część krakowska zestawiona była w całości przez koleje austriackie.

Bywało i tak jak w roku 2009, że Sobieski z racji braku możliwości przejazdu linią 93 na odcinku Chybie – Zebrzydowice, jechał trasą okrężną przez Cieszyn

W kolejnym rozkładzie 1991/1992 wagony oliwkowe zaczęły wypierać wagony Z1 wyprodukowane dla nowych połączeń Inter i EuroCity. Jedynie wagon klasy 1 jadący z Warszawy zachował oliwkowe malowanie oraz standard pociągu pospiesznego. Grupę wagonów z Warszawy stanowiły cztery wagony, a z Krakowa dwa. Jednak wagony z Krakowa zostały także wymienione na nowe wagony austriackie o standardzie naszych Z1.

Po kolejnych dostawach nowych klimatyzowanych wagonów od rozkładu jazdy 1991/1992 Sobieski zarówno w części polskiej z Warszawy jak i części austriackiej z Krakowa składał się z nowych wagonów.

Od rozkładu jazdy 1993/1994 Sobieski stał się pociągiem EuroCity. Jednak w tym rozkładzie nie kursowała grupa wagonów z Krakowa.
Wagony z Krakowa nie kursowały do rozkładu jazdy 1997/1998 kiedy po raz zostały wpisane w rozkład jazdy. Jeszcze rozkład wcześniej od rozkładu 1996/1997 w składzie podstawowym jadącym z Warszawy zaczęły kursować kultowe wagony w malowaniu „papuga”.

Sobieski na stacji Bogumin

W kolejnych latach rozkład jazdy pociągu jak i zestawienie nie ulegało zmianie. Jednak strona austriacka zaczęła wskazywać zapędy w kierunku wydłużenia „Sobieskiego” do Gdyni. Jednak strona polska studziła te zapały gdyż magistralna z Warszawy do Gdyni popadała w coraz większą ruinę, szczególnie na odcinku Warszawa – Nasielsk, a czas przejazdu byłby bardzo nieatrakcyjny.

Pomimo to strona polska zapewniała, że po ukończeniu remontu rozważą wydłużenie „Sobieskiego” do Gdyni. Wtedy jeszcze nikt nie wiedział, że modernizacja linii Warszawa – Gdańsk potrwa… 10 lat.

Część „krakowska” Sobieskiego dojeżdża do Zebrzydowic

Od rozkładu jazdy 2003/2004 do pociągu poza wagonami z Krakowa i Warszawy w Brzecławiu doczepiano także wagony z Pragi. Taki skład po wjeździe do Wiednia miał 14 wagonów.

Od rozkładu jazdy 2006/2007 ze składu pociągu zniknęły całkowicie wagony „papuga” a zastąpiły je w całości wagony PKP IC.W rozkładzie jazdy 2006/2007 zlikwidowano grupy wagonów z Krakowa i Pragi, a Sobieski kursował znowu jako pociąg pojedynczej relacji Warszawa – Wiedeń.

W roku 2015 wreszcie ziściło się marzenie kolejarzy z Austrii. W Polsce szczęśliwie dokończono modernizację linii Warszawa – Gdynia, a Sobieski zaczął kursować do Wiednia nie z Warszawy a z Gdyni w czasie około 10 godzin. Warto dodać, że dziś nocne pociągi kursujące z Krakowa czy Katowic na wybrzeże robią to w podobnym czasie…

Tekst: Przemysław Szczepanek

Zdjęcia: Damian Kazimierczak

7 komentarzy

  1. „W roku 2015 wreszcie ziściło się marzenie kolejarzy z Austrii. ” Jasne…nie spali po nocach przez te lata gdy kończył w Warszawie. Popieram poprzednika gramatyka .

  2. Ten portal to nie gazetka szkolna gdzie wytykamy pisownię a obieramy informacje i ciekawostki i mam pytanie do komentatorów co byście pisali gdy by w tym meritum przekazu składnia była super.

  3. Przez jakiś czas warszawski Sobieski jako jedyny rozkładowy pociąg pasażerski nie zatrzymywał się w Zebrzydowicach.

      1. Taka sytuacja była nawet przez kilka lat. Dokładnie nie pamiętam zakresu lat, ale druga połowa lat dziewięćdziesiątych, a być może też początek lat dwutysięcznych. Krakowska wersja Sobieskiego miała postój handlowy. Warszawska wersja nie miała nawet postoju technicznego.

        1. No i siebie poprawię – raczej nie II połowa lat dziewięćdziesiątych, bo wtedy jeszcze pociągi były dzielone w Zebrzydowicach. A przestali dzielić chyba z początkiem lat dwutysięcznych i pewnie od tego momentu przez kilka lat nie było postoju warszawskiego Sobieskiego.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *