„Sprintem” przez Hajduki

Powiało nam wczoraj trochę nostalgią. Przejechaliśmy pociągiem pasażerskim po miejscach i dzielnicach, gdzie takie relacje nie funkcjonowały od dawna, bądź nie funkcjonowały nigdy. Gdyby nie remont szlaku Katowice – Katowice Ligota nie byłoby to możliwe.


To decyzja Kolei Śląskich, by w związku z pracami na katowickim odcinku  linii 139 i niemożnością kierowania tam pociągów w pełnym  rozkładowym zakresie, kilka z nich, w ciągu doby skierować przez Rudę Śląską, Hajduki, skąd poprzez katowickie Załęże docierają linią nr 137 do głównego naszego dworca.

Głównym mankamentem jest jednak drastyczne zwiększenie czasu przejazdu. Efektem tego, zamiast 7 minut, z Ligoty do centrum Katowic jedzie się ponad 30. Nie oznacza to jednak, że tamtędy jest 100 km dalej. Po prostu po wyjeździe z Ligoty prędkość rzadko kiedy przekracza 30 km/h, a większą część dystansu pokonuje się jeszcze wolniej.  To naprawdę irytujące, w jakim stanie są linie kolejowe w naszym regionie, szczególnie te oddalone od centrów największych naszych miast. Na przykład, gdy na granicy Chorzowa i Katowic dojeżdżaliśmy do linii nr 137, w kierunku Katowic jechał nią elf obsługujący linię S1. Znaczy tak, on jechał w tym kierunku co my, a my za nim pełzaliśmy. Zresztą kontakt wzrokowy został utracony bardzo szybko. Dopiero po włączeniu się przed przystankiem Katowice Załęże właśnie na linie 137, prędkość pociągu zaczęła mieć jakieś sensowne parametry. Nie na długo jednak, bo już trzeba było zwalniać przed rozjazdami stacji Katowice.

A co do nostalgii? Kiedyś gdy jeździło się za młodu pociągiem, to długo patrzyło się przez otwarte okno na przesuwający się powoli krajobraz wraz z całym jego dobrodziejstwem. Była to mi szczególnie popularna wersja jazdy podczas zwiedzania np. Mazur czy dojeżdżania do miejscowości nadmorskich. To była jedna z przesłanek wyboru kolei. Dziś, jeszcze przez kilka tygodni można robić to samo co kiedyś gdzieś tam. I to praktycznie pod samym domem.

Planując podróż nasz wybór padł na pociąg linii S5 ze Zwardonia do Katowic, a dokładniej na jednostkę EN57 – 636. Taką, oczyszczoną z graffiti i z całkiem przyjemnym wnętrzem. Pamiętajmy o jeszcze jednym. Wszystkie pociągi KŚ od czasu do czasu muszą pojawiać się w katowickiej bazie przy ulicy Raciborskiej na niezbędne przeglądy i drobne naprawy, a w dobie wspomnianego remontu, gdy kilka pociągów kończy swoje relacje w Tychach, niektórym jednostkom groziłoby, że zostałyby wypuszczone na zbyt długo w świat szeroki, dlatego przejazd tym nietypowym objazdem ma też na stworzenie możliwości zjazdu poszczególnych pociągów do bazy.

I to co nas zaciekawiło i zdziwiło zarazem najbardziej. Zachowanie pasażerów. Nie było praktycznie żadnego zdziwienia ze strony osób obecnych na pokładzie, że pociąg jedzie jakby inaczej, a już na pewno dłużej. Żadnej reakcji. Czyli, albo pasażerowie świetnie wyznają się w meandrach naszych, niezbyt prostych przecież, rozkładów jazdy. Albo w przypadku tego kursu grono podróżnych składało się z osób nie wiedzących, że jedzie się objazdem. Ale punkt 2 niebyt jest dla nas realny. Tylko jedna młoda kobieta w końcu wykonała telefon do kogoś znajomego, że będzie później z racji podróżowania objazdem. Innych objawów buntu i zniecierpliwienia nie odnotowano.

 

6 komentarzy

  1. Przecież odcinek od Gottwaldu do Załęża jest wyremontowany więc nie wiem dlaczego piszecie że elf wyprzedził. Na linii 137 jest 100km/h na tamtej napewno nie ma 30 tylko z tego co wiem to 50 albo 70 co i tak dla mnie jest kpiną. A kolejna sprawa jest taka że przez Hajduki zostały wypuszczony tylko 7 pociągów reszta jedzie przez Brynów. Są notoryczne spóźnienia przez to że pociągi stoja pod semaforem żeby wjechać na tor lewy bo z Ligoty jadę opóźnione międzynarodowe albo osobówki. Kilka razy trafił się towarowy który zablokował ruch na kilka minut. Co to w ogóle za planowanie rozkladu na remontu? Nikt tego nie wziął pod uwagę żeby więcej puścić przez Hajduki, bo co? Bo dotacja UM do KŚ przepadnie. Lepiej żeby pociągi miały 10-15 minut opóźnienia niż jechały objazdem, kpina

    1. Drogo Pasazerze,

      Moze dla ciebie to nie jest znaczace, ale wiekszosc osob woli jechac jednak te 30 min krocej, nawet jesli oznacza to opoznienie 15 min i stanie przed semaforem, czyli w finalnym rozrachunku troche dluzej.

      Pozdrawiam

  2. Może kiedyś nowo powstały związek metropolitalny dopracuje się takich relacji z PLK jak miasto Kraków i tamtejszy urz. marszałkowski, że w jej obszarze nie będzie zaniedbanych niewykorzystywanych odcinków linii kolejowych.
    Ostatnio opublikowana informacja dot. planów rozwoju kolei w Krakowie o podpisaniu umowy na studium wykonalności dla Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej:
    http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/zlozono-podpis-pod-umowa-wykonania-studium-dla-ska-w-krakowie-82595.html

  3. Z opisu wynika ze jechaliście 19.07. A jechałem en57-656 objazdem we wtorek 18.07. pociągiem nr 49724 (Katowice Ligota odj. 16:13). Na stacji w Ligocie wsiadło dwóch chłopaków, mężczyzn. Pomyślałem, że jacyś „tyntyrytyn”, bo będą teraz jechać 30 minut. Ale oni dobrze wiedzieli do którego cugu mają wsiąść. Zaraz zaczęli skakać z okna do okna i podziwiać widoki. Jeśli to byliście Wy, to pozdrawiam.

    1. Ja też się przejadę tą ciekawą trasą, jak będę jechał do Katowic.
      Specjalnie poszukam takiego pociągu. Ostatni raz jechałem tamtędy z okazji pociągu specjalnego na „lecie” Kolei Śląskich 🙂

  4. Szkoda że objazdowy pociąg nie jest puszczany na Chorzów Batory, lub dalej na Bytom.
    Zatrzymywanie sie na Katowice-Załęże byłoby też dobrą opcją.

    Jeżdże często z Tychów lub Ligoty do Chorzowa albo dalej do Bytomia. Zawsze z pociągach które do Katowic przybywają z południa jest pare osób którzy sie przesiadają w strone Gliwic.

    Ze strony KZK GOP pozostaje jako opcja tylko autobus linii 48 który i tak często pełny jeździ.
    W Ligocie dużo ludzi tęskni za dawną linią atobusową (96 czy była to 92?) z Akademików w Ligocie przez Katowice, Chorzów do Bytomia.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *