Wisła za zamkniętymi mostami

Jutro wieczorem pojedzie ostatni pociąg pasażerski z Katowic do Wisły. Jeszcze w czwartek poranna relacja nr 44280 obsłuży pełną rozkładową trasę Wisła Głębce – Katowice i to będzie na długi czas koniec przygody kolejowej dla miasta Wisła. Sens takich działań o tej porze roku widzą chyba tylko ich inicjatorzy, którym kłaniamy się nisko.


Nie będziemy pisać po raz n-ty, że PKP PLK postanowiła wyremontować wiadukty pomiędzy Wisłą Obłaziec a Wisłą Uzdrowisko, bo Wy już doskonale o tym wiecie i nawet nam już robi się nieprzyjemnie jak ta sytuacja przychodzi nam na myśl. Aktualnym problemem jest, że to koniec dywagacji na temat co będzie. Za 48 godzin to zacznie się dziać naprawdę.

Koleje Śląskie, których całe to zamieszanie dotknie najbardziej, wczoraj opublikowały bardzo szczegółową informację, jak będą jeździć ich pociągi i gdzie będzie można na terenie Wisły korzystać z zastępczej komunikacji autobusowej. Prezentujemy, za zgodą przewoźnika, zamieszczoną grafikę także dla wiedzy naszych czytelników, bo duża część z nich często korzysta z linii S6.

Jak to będzie działało w rzeczywistości? Przekonamy się od najbliższego czwartku. Zainteresowanym najbardziej chyba żal tego, że właśnie teraz, w wakacyjne weekendy, pociągi miały jeździć z duża częstotliwością pomiędzy stacjami Ustroń i Wisła Głębce, stanowiąc skuteczną alternatywę dla często zapchanych szlaków drogowych. Wszystko było praktycznie dogadane – rozkład jazdy, podział kosztów itd. Jedna informacja o letnich zamierzeniach zarządcy, przekreśliła te plany. Ciekawe, czy KŚ i samorządy Wisły i Ustronia ponownie spróbują w przyszłym roku spróbować wdrożyć to rozwiązanie, ale warto, żeby pamiętały, że jest tam jeszcze parę rzeczy do remontu, które można zrobić np. w sierpniu 2018 roku.

Sporo komentarzy wywołała informacja o budowie przez KŚ przystanku autobusowego w Obłaźcu, tylko i wyłącznie na potrzeby przesiadek autobusowo – kolejowych na czas zamknięcia szlaku. My jednak uważamy, że upór KŚ jest słuszny. Kto jeździ często w te rejony ten wie, że w dni o szczególnym natężeniu ruchu turystycznego przejazd od skrzyżowania przy supermarkecie Tesco w Ustroniu do centrum Wisły może trwać 40 – 45 minut. Pominięcie drogowej przeprawy pomiędzy Polaną a Obłaźcem może dać nawet 10 minut zysku, wliczając w to nawet czas przesiadki. Podobnie w odwrotnym kierunku – w godzinach popołudniowych większość niedziel, przejazd od ronda w rejonie Dziechcinki do Ustronia może trwać i godzinę. Poniżej kolejna grafika, prezentująca rozkład jazdy naszego przewoźnika na czas remontu wraz z godzinami odjazdów zastępczej komunikacji autobusowej.

Fot. Koleje Śląskie

Wszystko to jednak nie zmienia rzeczy, że jeśli ten remont i te utrudnienia dla mieszkańców i turystów były konieczne, to na pewno nie w środku sezonu urlopowego…

4 komentarze

  1. W Dziechcince od zawsze istnieje pieszy chodnik łączący peron z rondem. Odcinek ma długość około 200 m. Tymczasem przewoźnik też od zawsze uparcie proponuje półkilometrowe dojście ulicami.

    1. …bo na tym „chodniku” idzie połamać nogi i w dodatku nie dział tam oświetlenie. Proponuje tam się przejść w nocy i nie zrobić sobie krzywdy. Pisałem kiedyś w tej sprawie do PLK to odpisali mi, ze działka nie należny do nich…

  2. Jest to celowe działanie PLK-Sosnowiec na szkodę kolei. Ktoś w PLK musi brać ładne łapówki żeby BUSIARSTWO przejęło linie. Szanowni autorzy portalu jest takie coś jak UTK gdzie można zgłaszać wszelkie nieprawidłowości a zwłaszcza na szkodę kolei.

    1. Portal ma charakter dziennikarski, czyli informacyjny a nie donosicielski. Poza tym UTK doskonale wie o tym co się dzieje w tej sprawie, tez dzięki „pomocy” kilku osób

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *