414 metrów to za mało

Fot. Damian Kazimierczak

Najdłuższa krawędź peronowa na głównym katowickim dworcu ma 414 metrów długości. Okazuje się, że przyjęcie pociągu pasażerskiego złożonego z 15 wagonów na tym torze może stanowić problem, o czym przekonaliśmy się wczoraj za sprawą węgierskich pielgrzymów.


Wczoraj przez Katowice przejeżdżał pociąg z węgierskimi pielgrzymami, którzy koleją w ramach swoich religijnych praktyk postanowili przemieścić się z Budapesztu do Częstochowy i Krakowa. Skład złożony został z 15 klasycznych dalekobieżnych wagonów pasażerskich, bo jak wynika z wypowiedzi organizatorów przedsięwzięcia, pielgrzymka liczy ponad 800 osób.

Wczoraj po południu pociąg dotarł do Katowic i skierowano go na tor 8 przy peronie czwartym. To chyba najdłuższa dostępna aktualnie dla pociągów pasażerskich krawędź na centralnym dworcu województwa. Okazało się, że pociąg nie zmieścił się w całości i część ostatniego wagonu pozostała poza peronem. Ciekawe, bo jeszcze kilkanaście lat temu pociągi dalekobieżne miały i po 16 wagonów i pytanie brzmi, co wówczas w Katowicach się wydarzy, gdy tak długie składy wrócą z powrotem na kolejowe trasy?

Pobyt pociągu w Katowicach sfotografował, po czym udostępnił nam zdjęcia Damian Kazimierczak, za co serdecznie dziękujemy.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

3 komentarze

  1. Najdłuższa krawędź jest przy peronie 5. Cześć czyna okolo 450 m, calosc okolo 800m (wliczajac krawedz za rozjazdem – koniec peronu na wysokosci politechniki śląskiej)

  2. Skład wraz z elektrowozem miał 414 metrów bo wagony miały po 26,40m, trochę było zapasu do czoła peronu ale mimo to jednak ostatni wagon raczej by trochę wystawał, gdy by to były klasyczne wagony 24,5 metra to 15 weszło by akurat.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *