Pół miliarda za 13 lat?

Czeska kolej ma za sobą rekordowy rok jeśli chodzi o ilość przewiezionych osób, szczególnie na dalszych dystansach. Łącznie, w 2016 roku wszyscy przewoźnicy przewieźli najwięcej pasażerów od 20 lat! Ubywa za to ludzi w autobusach międzymiastowych. Ponieważ mieliśmy przyjemność dość często korzystać z kolei za naszą południową granicą, to nie dziwią nas tamtejsze sukcesy tej formy transportu. Spójrzmy na, naszym zdaniem, główne przyczyny takiego obrotu sytuacji.


Dane

Statystyki czeskie dobitnie ukazują że w pociągach przybywa podróżnych, którzy są zainteresowani pokonywaniem coraz większych odległości. Łączny wzrost za w tym przedziale za ostatnie lata (od 2010) to 6,5 procent, z tego przyrost liczby przewiezionych osób w stosunku do roku 2015 wyniósł 1,5 procenta. W ostatnich pięciu latach średnia jednej podróży koleją wydłużyła się z 40 do 49 kilometrów. To najlepsze rezultaty od 1994 roku, gdy także w Czechach rozpoczął się odwrót od tego środka transportu, a państwo zaczęło zmniejszać liczbę połączeń.

W 2016 roku czeskie koleje przewiozły 179 milionów pasażerów. Według planów i ambitnych zamierzeń przewoźników, w roku 2030 z tego środka transportu ma skorzystać ponad pół miliarda osób

Ludzie zmieniają swoje nawyki, nie podoba się im stanie w korkach. Zaczęli się rozglądać za innymi propozycjami i dostrzegli zalety spokojnej i bezpiecznej podróży pociągiem, gdzie podczas jazdy mogą poświęcić się pracy, zabawie czy po prostu odpocząć – mówi Miroslav Vyka, szef Związku Pasażerów Transportu Zbiorowego.

Infrastruktura

Przede wszystkim Správa Železniční Dopravní Cesty – (SŽDC), czyli czeski odpowiednik PKP PLK praktycznie nie dopuściło do takich sytuacji jakie miały miejsce u nas, czyli degeneracji linii kolejowych. Wszystkie szlaki na których prowadzony był ruch pasażerski były lepiej lub gorzej utrzymywane i śrubka po śrubce, tor po torze w miarę modernizowane. A ponieważ w czeskim parku taborowym znajdowała się ogromna ilość słynnych motoraczków, czyli pociągów serii 810, wszędzie, nawet do najdalszych zakątków Czech te pociągi ciągle dojeżdżały. Owszem, zamknięto kilka linii kolejowych. ale tego procederu w żaden sposób nie można porównać do rzezi w naszym kraju, w szczególności w jej kulminacyjnym momencie w roku 2000.

Dzisiaj, niemal wszystkie nawet najbardziej pokrętne sudeckie szlaki są w stanie pozwalającym jeździć po nich 60 – 80 km/h, co w zupełności wystarcza do prowadzenia sprawnego lokalnego ruchu pasażerskiego. Tam nie do pomyślenia jest sytuacja z naszej linii z Zebrzydowic do Cieszyna, gdzie wspaniałomyślnie można jeździć 40 km/h. Po remoncie.

Główne szlaki w kraju są cały czas modernizowane i choć Czesi nie posiadają czegoś takiego jak Centralna Magistrala Kolejowa, to na większości linii łączących główne ośrodki kraju już niebawem jeździć się będzie 160 km/h. Czasy przejazdu z Pragi do Brna czy Ostrawy w zupełności pozwalają skutecznie konkurować z pasażerskim transportem drogowym i lotniczym, o czym poniżej.

Konkurencja

To klucz do sukcesu. Narodowy przewoźnik – Česke Drahy zostały postawione przed faktem dokonanym i prywatne firmy pojawiły się na torach. Najpierw na głównym kolejowym szlaku kraju z Pragi do Ostrawy, a kilka lat później na odcinku do Brna. Pojawienie się silnej konkurencji w postaci przewoźników RegioJet i Leo Express sprawiło, że pierwszą rzeczą jak odczuli podróżni to gwałtowny spadek cen biletów w ČD. Jeśli wtedy sama miejscówka w pociągu Pendolino z Ostrawy do Pragi kosztowała 200 koron, to dzisiaj na to obligatoryjne uprawnienie trzeba wydać… 35 koron. Podobnie było z biletami. No i pojawiła się nowa jakość.

Bo dzisiaj tak naprawdę bez znaczenia dla pasażera jest to czy pojedzie się do Pragi świetnie zmodernizowanym wagonem klasy 1, należącym kiedyś do kolei szwajcarskich (Regio Jet), czy wysokiej klasy stadlerowym Flirtem (Leo Express) czy pociągiem Pendolino bądź równie świetnie odremontowanymi wagonami (ČD). Wszyscy trzej przewoźnicy oferują różne promocje . Nic dziwnego, że przy odrobinie szczęścia z Ostrawy do Pragi (grubo ponad 300 kilometrów) można pojechać w komfortowych warunkach za 200 koron, czyli nieco ponad 32 złote.

Walka o podróżnego jest zacięta. Wi-Fi, gniazdka 230 V, kąciki dla dzieci, strefy ciszy a nawet wydzielone części pociągów wyłącznie dla kobiet – to tylko główne punkty oferty przewoźników chcących nakłonić pasażerów do skorzystania z ich usług. Za tym idą także ilości kursów. Na tym nikt nie oszczędza i tym sposobem na trasie Ostrawa – Praga kursuje ponad 30 par pociągów dziennie, w różnym standardzie, o różnym czasie przejazdu i różnej kategorii. Nie ma szans, by nie znależć coś dla siebie, tym bardziej gdy cena nie jest jednym kryterium wyboru.

Połączenia

O jakości połączeń było wyżej, teraz trochę o ich ilości. Nie do pomyslenia w Czechach sa takie „eksperymenty” jak u nas, by otwierając czy udrażniając ponownie linię kolejową dostawać amoku i krzyczeć wokół jak to kolej wraca szumnie na nasze trasy w ilości 3 kursów dziennie. Bzdura.

Spójrzmy choćby na „nasze” połączenia Cieszyn – Frydek-Mistek. 9 par każdego dnia. Co z tego, że frekwencja na nich rodzi się w bólach? CD ani myślą w najbliższych miesiącach redukować ilość tych połączeń, bo doświadczenie mówi, że kiedyś ci ludzie się do tej relacji przekonają. Generalnie, sposób myślenia i działania jest taki, że jeśli na danym szlaku mają jeździć pociągi to ich obecność nie może być śladowa. Takt 120-minutowy każdego dnia to niezbędne minimum oferty z jaką do podróżnych występują przewoźnicy. Oczywiście, są też i przypadki taktu 60-minutowego i to na szlakach o chrakterze wyłącznie loklanym jak choćby Opawa – Hluczyn.

Pokazuje to kolejną rzecz. Troska o pasażerów jest dla czeskich organizatorów ruchu kolejowego jest równie ważna na takiej linii jak Frydek-Mistek – Cieszyn, której podobnych na terenie republiki są dziesiątki, jak to jak podróżuje się na najbardziej prestiżowych relacjach. Jest to ważne, bo bardzo często pasażer podróż np. do Pragi rozpoczyna na jakiejś małej stacyjce, lokalnym kursem dojeżdżając do stacji węzłowej, gdzie dopiero tam wsiada do pociągu do stolicy. .

Ponadto Česke Drahy, mają dla klientów coś, o czym my w kraju nad Wisłą możemy tylko pomarzyć. Kupując bilet z Czeskiego Cieszyna do Ostrawy zupełnie nie ma znaczenia jakim pociągiem pojedziemy. Możemy to zrobić zarówno kursem osobowym jak i połączeniem kategorii IC. Jedyne obostrzenia (wykup miejscówki) dotyczą jedynie jednostek Pendolino.

Autostrada D1

Pisząc o sukcesach kolei, nie sposób pominąć kłopotów z najważniejszym połączeniem drogowym w Czechach, czyli autostradą D1, łączącą stolicę Czech z Brnem, Ostrawą i Zlinem, czyli największymi miastami w kraju. Od lat jest ona remontowana i polega to mniej więcej na tym, że na 200-kilometrowym odcinku pomiędzy Brnem a Pragą co chwilę zamykane są poszczególne kilkukilometrowe odcinki drogi, co przy potężnym natężeniu ruchu natychmiast znacząco wpływa na spadek parametrów podróży, a korki przed wjazdem na zwężone pasy ruchu zaczynają się tworzyć niemal natychmiast.

Według badań sprzed bodajże dwóch lat, średni czas przejazdu samochodem z Ostrawy do czeskiej stolicy wynosił 4 godziny, czyli o 60 minut dłużej niż najszybszym połączeniem kolejowym.

Nasi znajomi z Ostrawy już kilka lat temu wyraźnie podkreślali, że mając cokolwiek do załatwienia w Pradze, to przy planowaniu podróży nikt nie bierze pod uwagę samochodu. Tylko pociąg. Wystarczy jedna awaria czy konieczność zmiany opony na D1 pomiędzy Praga a Brnem, co powoduje brak drożności choćby jednego pasa i momentalnie robi się tam korek, który, a to wiemy z własnego doświadczenia, może mieć i 15 kilometrów długości. 

Nic dziwnego, że kolej, niezależnie od przewoźnika, zainwestowała w należytą reklamę i skutecznie pozyskała spore grono swoich użytkowników. Pamiętajmy także o takich rzeczach jak łatwość zakupu biletu, mnogość taryf promocyjnych itd. O to wszystko zadbano, by zachęcić ludzi do korzystania z kolei. I teraz nadeszły tego efekty…

One comment

  1. Jeździć pociągiem po Czechach to czysta przyjemność. To jest kolej, wszystko hula i pięknie jest zarządzane. Czesi powinni wpaść do nas i pokazać Polakom jak powinna wyglądać kolej.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *