„EN57 – Oczyszczenie” trwa

Siedem dni temu informowaliśmy Was o rozpoczęciu akcji „EN57 – Oczyszczenie”, polegającej na doprowadzeniu do normalnego wyglądu zapaskudzonych brudem i graffiti jednostek EN57 dzierżawionych od Przewozów Regionalnych. W tym tygodniu skupiliśmy się na poszukiwaniu odrestaurowanych jednostek na trasach. I kilka znaleźliśmy.


W trakcie naszych tegotygodniowych wojaży udało się nam ustalić, że do grona oczyszczonych dołączyły jednostki o numerach 909 (ten co ma gadający SIP), 1114 czy 948. Nie wiemy czy to wszystkie, bazujemy na tym co widziały nasze oczy.

Największe wrażenie zrobił jednak na nas EN57 –  1160. Kiedyś bohater naszego reportażu z racji nietypowego wyposażenia wnętrza, , czyli ekranów SIP, ubikacji z zamkniętym obiegiem i, uwaga, systemem monitoringu. Te wszystkie przybytki jednak pokryte były warstwą brudu i graffiti i choć kibel to specjalny, to z racji niespecjalnego wyglądu trudno mu było przekonać do swoich zalet podróżnych.

W czwartek przeżyliśmy szok, gdy 1160 podjechał na katowickim dworcu po podróżnych chcących skorzystać z kolejnego kursu na linii S4. Wypicowana burta zewnętrzna aż przykuwała uwagę pasażerów, bo prawdą jest, że zmiana aż dosłownie świeciła po oczach. Trochę chemii, wody i momentalnie mamy inny pociąg. Naprawdę fajny.

W nadchodzącym tygodniu chcemy zobaczyć kolejne EN57 po „oczyszczeniu”, bo trochę wpadło nam w nawyk poszukiwanie kolejnych jednostek po terapii oczyszczającej. Takie tu na Śląsku mamy ciekawe zajęcia, których inni mogą nam tylko pozazdrościć.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

8 komentarzy

  1. Super, jechałem już taką wyczyszczoną jednostką. Naprawdę robi wrażenie. Teraz czas na najstarszą jednostkę 022 i 737, 805 i na najgorszą ale numeru nie pamiętam, która cała jest czarna i o barwach już dawno zapomniała. Narazie tyle widziałem. ,,Z racji niespecjalnego wyglądu trudno mu było przekonać do swoich zalet podróżnych” a co juz zapomnieli, jak jeszcze kilka lat temu jeździły same kible i nikt nie narzekał?? To młodzież i studenci narobili hałasu i odrzucają jednostki EN57. To ludzie, którzy nie mają pojęcia o technice i niezawodności tego taboru, który przeżyje niejednego elfa

  2. 737 już po myciu i co? znowu ubazgrany na całej długości ;/ miałem przyjemność jazdy tym składem wczoraj.

  3. Pewien Kasjer mobilny K.Ś. i tak odpowie że syf kibli to wina ekologów. Nie wiem jak dzisiaj ale jutro sfocę kibelka w Cieszynie. Zobaczymy jak wygląda. A zwłaszcza wieczorne Katowice 🙂

  4. Osobiście uważam ze konstrukcja
    EN 57 technologicznie przescignala swoja epokę. Jako pasażer cenie ta konstrucje i szanuje wykonawców.

  5. Trudno zaprzeczyć walorom technicznym, które nawet po 50 latach okazują się ciągle być konkurencyjne, ale podróżując każdego dnia ponad 2h pociągiem, wolę się wyspać na wygodnym fotelu, niż na takim, na którym jest mi ciasno, albo w takim, w którym zimie ogrzewanie robi z wagonu Saharę. Raz mi się podeszwa, w co prawda nie najwyższej jakości, ale jednak :D, butach stopiła 😀

    Elfów 2 do szczęścia mi nie trzeba, zmodernizowany kibel wystarczy 😀

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *