Szykuje się wakacyjny zawrót głowy

Tegoroczny rozkład wakacyjny, i to zarówno jeśli chodzi o połączenia lokalne, jak i dalekobieżne będzie delikatnie rzecz ujmując, lekko zwariowany. Wszystko za sprawą wysypu remontów infrastruktury. Zarówno tych w naszym regionie jak i tych poza nim, ale jednak (czytaj – Centrala Magistrala Kolejowa) mających wpływ na kursowanie pociągów przez nasze miejscowości. Zalecamy planowanie podróży, szczególnie tych dalekich, przeprowadzić bardzo uważnie i skrupulatnie.


Sam pociąg IC Wisła, kursujący przecież tylko w weekendy, w ciągu trzech miesięcy pojedzie do Warszawy w ośmiu różnych wariantach. Okresem największej próby będzie czas od 10 lipca do 10 sierpnia, gdy zamknięta zostanie Centralna Magistrala Kolejowa. Wówczas nie będą kursowały takie pociągi jak Comenius czy Praha. Pendolina będą ze dwie pary dziennie, które do stolicy pojadą nieco ponad trzy godziny. Wszystkie pociągi będą kursować „wiedenką” bez żadnych postojów (nawet w Częstochowie!?). Na czas wakacji z TLK na IC przekwalifikowany zostanie pociąg Górnik. Ponadto w tej samej kategorii do naszego regionu zajrzy dodatkowo podczas robót na CMK pociąg IC Ślęza kursujący pomiędzy Wrocławiem i Warszawą.

Powiedzmy sobie szczerze, proponowana siatka połączeń wakacyjnych przez PKP Intercity dla naszego okręgu jest „tendencyjna”. Do Kołobrzegu czy Ustki w wakacje pojadą bodaj po trzy pociągi dziennie, a do Świnoujścia z Katowic będzie łatwiej dostać się niż do wielu znacznie bliżej położonych miejsc. Na Wolin na pewno pięć połączeń dziennie. Jak nie więcej. Szczególnie jedno z nich nas urzekło. Swoją nazwą. W czasie kanikuły w miejsce Światowida do Szczecina, pojedzie do Świnoujścia Nautilius. W karcie dań jest również Łeba czy Hel.

Gdzie indziej natomiast trzeba rozejrzeć się za czymś innym. Na Mazury pozostanie nam tylko Kormoran i to tylko do Olsztyna, a to miejsce jest dopiero punktem wyjścia do naszego królestwa jezior. Podobnie na Podlasie. Jeden Ondraszek i to wszystko. Nie wiedzieć czemu, od dobrych kilku lat nie można z naszego regionu dostać się bezpośrednim pociągiem do Jeleniej Góry czy Szklarskiej Poręby. Bieszczady, choć kiedyś pociąg o tej nazwie jeździł tam właśnie od nas, również kolejowo znane tylko z opowieści. Zamość i tamte okolice. Też nie dla nas. Nawet do blisko położonego Zakopanego sytuację w najbardziej oblegane dni turystyczne „ratować” będzie Giewont, uruchamiany okazjonalnie przez Kolej Śląskie.

Nie podajemy dzisiaj, co o której i gdzie pojedzie bo, po pierwsze, w tej chwili za wcześnie na to, po drugie, nie ma sensu podawać godzin odjazdów. Wiemy też, że już niebawem rozpoczniecie zakupy biletów na podróże wakacyjne. Apelujemy, sprawdźcie dokładnie jak interesujący Was pociąg kursuje w zaplanowanych przez Was terminach, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że jak będziecie z różnych powodów zmuszeni zmienić termin podróży, to to samo połączenie za kilka dni może funkcjonować już w zupełnie innych godzinach.

Szczegółowo, co gdzie będą kopać i remontować w naszym województwie będziemy przedstawiać „wraz z rozwojem sytuacji”.

3 komentarze

  1. Dawniej z Katowic można było dostać się w każdy rejon Polski. Dzisiaj z kolei robią ruinę i kpiny z pasażerów. Wszystko przez nieudolne rządy i głupie ustawy. Rozumiem, że są inwestycje i trzeba się uzbroić w cierpliwością bo potem się szybciej i wygodniej, ale rozkład jazdy i połączenia powinny być mniej więcej takie same jak w latach 80-90 za jednego PKP w czasach gdy w wakacje 12 wagonów to było za mało a ludzie oknami wchodzili do pociągów

  2. Do Zakopane to ja sobie pojade Autokarem klimatyzowanym komfortowym . Z Krakowa co 20 min Majer , Max , SZwagropol co 20 min . Przewożnicy na przemian i nie będę łaskawie czekał na pociąg i jeszcze drogi i zatłoczony . A pod Wawel też mam bardzo dobre połączenie Autokarem

  3. No cóż, to celowe działania , co za problem wydłużyć relacje choćby po jednym kursie nocą i za dnia np. z Bielska B.Gł. do Łeby a nie z Katowic, jak i dokonać gwarantowanych połączeń np. w Olsztynie na poc. do mazurskich miejscowości , itd, itp a nie zwalać wszystko na remonty.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *