GPW znów próbuje sprzedać pociągi

Czy znajdą się chętni?

Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów Spółka Akcyjna, z siedzibą w Katowicach po raz kolejny ogłosiło przetarg ustny w drodze publicznej licytacji na: spalinowy zespół trakcyjny 2-członowy typu DH2 SN83-003, spalinowy zespół 3-członowy VT-614 SN84-001 oraz spalinowy zespół 3-członowy VT-614 SN84-002.


Przypomnijmy, wszystkie pojazdy należały do Sigma Tabor, spółki która została postawiona w stan upadłości. Do Polski zostały sprowadzone z Niemiec i Holandii, a następnie poddane modernizacji, dzięki której mogły zostać wprowadzone do eksploatacji w Polsce. Od grudnia 2012 roku pociągi (SN83) woziły pasażerów Kolei Śląskich i mimo wielu swoich niedoskonałości, były magnesem na pasażerów, przede wszystkim na mniej uczęszczanych liniach.

Wysokość ceny wywoławczej to 4,226 mln złotych netto. Czy znajdzie się jakiś chętny na spalinowe pociągi, którymi dysponuje Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągowe? Przekonamy się o tym 8 czerwca 2017 roku o godzinie 10:00. To kolejne próba zbycia tych pociągów. W poprzednim podejściu, na początku mają br. spółka nie znalazła żadnego chętnego.

 

4 komentarze

  1. Aż dziwne, że nie ma chętnych na te składy. Przecież Przewozy Regionalne, Koleje Wielkopolskie, Koleje Dolnośląskie, Arriva, Koleje Mazowieckie, SKPL no wymieniłem 6 spółek, które świadczą usługi na liniach bez druta. Cena też adekwatna za stan taboru. Dla Kolei Śląskich też mógłby być to jakiś impuls żeby puścić później te składy np. Na linie Racibórz- Głubczyce albo Cieszyn – Czechowice Dz. EZT mogłyby wtedy pójść na inne linie albo po prostu na rezerwę, która jest wciąż niedostateczna

    1. Koleje Śląskie ich nie chcą, bo wiedzą w jakim są stanie i jak kosztowne jest ich utrzymanie. W tych szynobusach (dh1) spalanie oscyluje na poziomie 40-60 litrów ropy na 100 km. One nie są przewidziane do pracy w ruchu aglomeracyjny(przystani co 3-4 minuty) tylko regionalnym (przystankami są po 5-10 minut),

      1. A skąd takie dane?

        Wiem tylko że Dh1 ma niby spalać ok. 30-35 litrów na 100 km, a Dh2 ok. 55-65 na 100 km

    2. Użytkowanie pojazdów spalinowych jest droższe jak elektrycznych, dlatego też mija się z celem aby KŚ miały takie składy w swoim taborze. Praktycznie wszystkie szlaki jakie obsługują KŚ są zelektryfikowane.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *