Paradoksów dalej nie brakuje

Na załączonym obrazku mamy przedstawioną taką oto s­ytuację z ubiegłej środy z godziny 12.3­0. Wszystko dzieje się w Oświęcimiu. Mylił­by się ten, kto pomyślałby, że stojącym ­przy peronie 2 pociąg­iem Impuls 36WEa – 023­ pojadą w swoje stron­y mieszkańcy Śląska. ­Nic z tego, jednostka ta odjedzie za 20 minu­t do Krakowa Głównego,­ z którego zresztą kilka minut temu przyby­ła jako pociąg Regio. Z naszym województwem to wspólnego nie ma nic.


Choć wygląd zewnętrzny człowiekowi niezbyt obeznanemu z kolejową rzeczywistością, a chcącemu dostać się np. do Katowic kazałby wręcz „z rozpędu” zająć miejsce w tym pociągu. Bo przecież jak na terenie województwa małopolskiego stoi pociąg, na którym aż oczy bolą do informacji jakie to województwo śląskie jest super i pozytywne, to idąc tym tropem należy sądzić, że za chwilę ten piękny okaz do tego super i pozytywnego województwa pojedzie. Tak, ale przez Kraków, choć do granicy województwa brakuje raptem 3 kilometry.

Złożoność sytuacji potęguje fakt, że pięknie umalowany w barwy naszego regionu pociąg ma obsługiwać połączenia międzywojewódzkie np. z Katowic do Krakowa. Jego użytkownikiem są Przewozy Regionalne (PolRegio), które dostały trzy takie impulsy po zakupie taboru w ramach Południowej Grupy Zakupowej by właśnie takie połączenia międzywojewódzkie realizować. A tymczasem pozytywna energia kursuje sobie pomiędzy Krakowem a Oświęcimiem zamiast wozić nasze wojewódzkośląskie pasażerstwo.

Zapytaliśmy w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego. czy aby na pewno pociągi nabyte w ramach PGZ przez nasze władze mogą obsługiwać wewnętrzne połączenia na terenie innego województwa. Okazuje się, co dziwne, że tak. Zapewniono nas jednak, że organizator przewozów kolejowych w śląskim zdaje sobie z dyskomfortu istniejącego stanu i, według zapewnień, od nowego, grudniowego rozkładu jazdy, wspomniane impulsy z PGZ w znacznie większym stopniu udostępnione zostaną pasażerom w naszym województwie.

Mieszkańcom naszego województwa po­został wówczas do dyspozycji stojący przy p­eronie 3 pociąg EN57 ­- 1056, nota bene nal­eżący do Przewozów Re­gionalnych, a kursując­y głównie po wojewódz­twie śląskim, w ramach obsługi przez Koleje Śląskie linii S31. Ot, tak­i paradoks.

One comment

  1. Tam gdzie kończy sie sens i logika zaczyna sie kolej, a wiec wszystko idzie zorganizowac z głową tylko trzeba do tego ją mieć a władza nie ma.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *