Tatrzańska wyprawa w szklanym oku

Dzisiaj ostatnia, na razie, część epopei o pociągu Giewont. Mało słów, dużo obrazków. Informujemy również, że niektórzy z naszych przyjaciół również szykują się do takich fotograficznych prezentacji, co również będziemy na naszych łamach sukcesywnie udostępniać. A na razie miłego weekendu.


 

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *