Giewont (Katowice – Zakopane): Opinie i komentarze (Cz.2)

W południe zaprezentowaliśmy pierwszą część opinii dotyczących komercyjnych połączeń Kolei Śląskich z Katowic do Zakopanego, które dwukrotnie w ostatnich dniach połączyło nasz region z podtatrzańską miejscowością. Czas na dokończenie tych, nie tylko naszych, dywagacji. Jednocześnie informujemy, że cały „giewontowy” cykl zakończymy jutro fotoreportażem z tych dwóch dni pod Tatrami.


Ciąg dalszy – gdzie są pączki?

Teraz druga strona. Pączki, czipsy, wygodna podróż i, co najważniejsze za pierwszym i drugim razem, przejazd zgodnie z rozkładem jazdy oraz bardzo fajna atmosfera to gwarancja zadowolenia. Szczególnie sobotni przejazd do Zakopanego był przejazdem zadowolonych z życia osób jadących na wypoczynek, trochę „wyrzuconych” z codziennej gonitwy i pogoni za wszystkim i świadomie się na to godzących. Wtedy stajemy się sobie milsi i jacyś tacy bardziej ludzcy. Duży plus.

Największe wrażenie zrobił poczęstunek dla podróżnych składający się z czipsów i pączków. Gdzieś tam w sieci spotkaliśmy się potem z wpisami lekko wyśmiewających pomysł, ale, tradycyjnie, najbardziej aktywna była silna grupa przeciwników wszystkiego, jak zawsze snując swoje mądrości nie na podstawie obserwacji w samym w pociągu, a zza ekranu komputera. Dla nas sprawa banalna, skoro otwierając supermarket czy cokolwiek innego faszeruje się ludzi czymkolwiek, to dlaczego nie poczęstować ludzi słodkościami. To po prostu fajny, przyjęty w naszych realiach gest. Chociaż środowi podróżni, znający sobotnią podróż z relacji znajomych pytali czy coś nie zostało. Niestety, nie. Pomysł na plus.

Tabor i ludzie

To, że pojechał EN71AKŚ a nie np. Elf to dla nas w tej chwili bezprzedmiotowa dyskusja. Uważamy, że AKŚka to dobry pociąg na czterogodzinną podróż. To wygodna, przestrzenna jednostka, a jej osiągi są w zupełności wystarczające w górzystych terenach południowej Małopolski. Jeśli kiedyś pojedzie do Zakopanego coś innego, wtedy będzie można stwierdzić czy było to złe czy dobre rozwiązanie. Plus.

Nie zawiedli ludzie. Jak było wyżej w jednym z komentarzy, obsługa pociągu podczas obu kursów spisała się świetnie i nieważne, czy działo się to wtedy gdy na pokładzie był prezes, czy też go nie było. Największy plus i pozdrowienia.

Podsumowanie

Inicjatywa z Giewontem ze wszech miar słuszna. Górny Śląsk jest fatalnie skomunikowany z Zakopanem, przez co powstała luka, którą można takim połączeniem turystycznym świetnie wypełnić. Tak sobie zwróciliśmy podczas pobytu pod Tatrami uwagę na pewien szczegół i przekonaliśmy się, że samochody z rejestracjami zaczynającymi się na literę „S” stanowią dużą część całkowitej liczby pojazdów przywożących na Podhale osoby chętne do wypoczynku. Pamiętając dodatkowo, że do Wisły to my sobie niebawem pociągiem nie pojeździmy, to warto uważnie spojrzeć w tamtym kierunku. Wielu podróżnych Giewonta deklarowało, że samochodem czy innym środkiem lokomocji do Zakopanego by nie pojechali. Chodziło o to, że pociągiem, a nie o to jak szybko i ile to kosztuje. No i te widoki za oknem…

A wspomniane wyżej niedociągnięcia – nie robi ich ten, co nic nie robi. KŚ czeka teraz nie lada dylemat przy podjęciu decyzji o kontynuacji „giewontowych” jazd. Jeśli chodzi o naszą opinię: Jesteśmy „za”, przy założeniu, że kiedyś ten pociąg stanie się pełnoprawną częścią siatki połączeń KŚ rozliczanych i organizowanych na normalnych zasadach. A jeśli tak się stanie, to nikt nie będzie mógł zarzucić przewoźnikowi, że nie przeprowadził solidnych i wiarygodnych badań rynkowych, jak to ma miejsce wszędzie w normalnym, handlowym świecie.

4 komentarze

  1. Co macie na myśli, że do Wisły się wkrótce nie dojedzie? Jakieś dłuższe zamknięcie, likwidacja?

    1. Pisaliśmy o tym w ubiegłym tygodniu i napiszemy jeszcze raz w przyszłym, bo mamy nowe ciekawostki wymyślone w Sosnowcu przy ul. 3 Maja. Ale napiszemy i teraz. Od 20 lipca nastąpi zamknięcie fragmentu linii kolejowej nr 191 na odcinku Ustroń Polana – Wisła Głębce. Najprawdopodobniej na ok. pół roku.

      1. Skąd informacja o zamknięciu? W harmonogramie zamknięć na stronie plk nie ma nic o linii do widły.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *