Tatry w muzeum

Dzisiaj w swoją dziewiczą podróż pod Tatry do Zakopanego wyruszył pociąg Kolei Śląskich. W tym artykule chcemy wspomnieć o Tatrach, ale nie będzie tutaj mowy o paśmie górskim a o przedsiębiorstwie produkującym samochody osobowe i ciężarowe, autobusy a nawet pociągi.


W miniony weekend wybraliśmy się na wycieczkę do miejscowości Kopřivnice w Czechach celem zwiedzenia muzeum Tatry. Nastawiliśmy się na wystawę autobusów, jednak takie nie zostały nam sprezentowane w skali 1:1. Za to przed muzeum zobaczyliśmy „słowacki pocisk”, który mógł pędzić po torach z prędkością 130 km/h. Do regularnej obsługi trasy Praga – Brno – Bratysława weszły w 1936 roku. Zatrzymując się tylko na tych trzech stacjach osiągały średnią 92 km/h, podczas gdy pociągi parowe w tym czasie osiągały średnią prędkość 68 km/h.

Jak już wspomnieliśmy autobusów nie było, a jedynymi pojazdami szynowymi był Motorový Vůz M 290.001 „słowacki pocisk” i mały samochód trakcyjny. Za to trafiliśmy na ciekawego „rodzynka”, którego raczej tam nikt się nie spodziewał. Wśród samochodów ciężarowych marki Tatra stała jednostka Hasiči, a raczej powinniśmy napisać jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej, ponieważ eksponatem muzealnym okazał się wóz strażacki, który paręnaście lat temu służył w OSP Cieszyn-Marklowice .. ot niespodzianka. Korzystając z popularnego tekstu jednej z polskich komedii – Autobusów nie ma, ale też jest .. fajnie.

2 komentarze

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *