Ukryty potencjał ukrytych P+R?

W Piasku są dogodne warunki do pozostawienia samochodu i przesiadki na kolej

Coraz więcej osób decyduje się na pozostawienie swoich samochodów w pobliżu przystanków czy stacji kolejowych i kontynuację dojazdu do pracy pociągiem np. do Katowic. Choćby po to, by zaoszczędzić sobie kosztów i czasu, klucząc po zapchanych tamtejszych ulicach w poszukiwaniu miejsca parkingowego. Na przykładzie fragmentu linii 139 pomiędzy Katowicami a Bielskiem-Białą sprawdziliśmy, jakie warunki napotkają chętni do skorzystania z takiego rozwiązania w pobliżu funkcjonujących tam przystanków.


Katowice – Katowice Podlesie

Najbliżej głównego dworca w Katowicach jest przystanek Brynów ale w kontekście rozbudowy infrastruktury wokół niego na razie cicho i wygląda na to, że ten stan utrzyma się jeszcze bardzo długo.

Ligota to zupełnie inna para kaloszy. Jesteśmy już po przetargu na wyłonienie wykonawcy mającego tu powstać dużego centrum przesiadkowego. Według planów, pod koniec przyszłego roku inwestycja ma zostać zakończona i dostaniemy do dyspozycji całkiem funkcjonalny obiekt. Dodajmy, że akurat Ligota będzie najbardziej „prokolejowym” tego typu miejscem w Katowicach.

W planach władz stolicy województwa jest budowa mniejszych zintegrowanych punktów przesiadkowych właśnie przy przystankach w Piotrowicach i w Podlesiu.

Katowice Podlesie

Piotrowice to chyba najbardziej specyficzny przystanek na kolejowej mapie Katowic. Przyznajemy, że poddawaliśmy w wątpliwość sens nakłaniania ludzi do przyjazdu tam i pozostawienia auta. Jednak informacja, że miasto otrzymało dotację na potężną przebudowę drogi krajowej nr 81 kazała nam spojrzeć nieco inaczej na to miejsce. Realizacja planów drogowców powinna znacznie usprawnić dojazd do piotrowickiego przystanku. Aktualnie skrzyżowanie ulic Kościuszki i Armii Krajowej to jeden z newralgicznych drogowych, praktycznie wiecznie zakorkowanych, punktów miasta.

Podlesie to z kolei dzielnica, gdzie taka inwestycja rokuje duże nadzieje na powodzenie i zainteresowanie pasażerów. Już dzisiaj wielu mieszkańców z tamtych rejonów, mając w perspektywie ponad półgodzinną (w dobrym wypadku) podróż do centrum, decyduje się na skorzystanie z kolei. I jest to tendencja rokująca na najbliższe lata.

Tychy – Pszczyna

To odcinek o największym potencjale do tworzenia takich miejsc, może poza przystankiem Tychy Żwaków. Mowa głównie o dwóch lokalizacjach – Kobiór i Piasek. Już dzisiaj w pobliżu tych przystanków widać sporo pozostawionych samochodów (i to dobrych marek), gdzie już kilkakrotnie zauważyliśmy, że po przyjeździe pociągu część pasażerów kieruje się do zaparkowanych w pobliżu aut.

Przy dworcu kolejowym w Tychach z pozostawieniem auta nie ma problemów

Na pewno w Piasku w przypadku stworzenia „oficjalnego” parkingu P+R byłoby to ciekawa propozycja nawet nie tylko dla mieszkańców tej miejscowości, ale i np. Czarkowa czy Studzienic, by dojechać w okolice przystanku i stąd koleją kontynuować podróż w kierunku Katowic czy Bielska-Białej.

O ile w Piasku, z racji centralnego położenia przystanku kolejowego w tej miejscowości, tutejsi mieszkańcy mają na kolej blisko zewsząd, o tyle w Kobiórze centrum jest położone ponad kilometr od dworca. Ponadto na pewno mieszkańcy ulic Ołtuszewskiego czy Rodzinnej na pewno, jeśli korzystają z kolei, to nie idą „na pociąg” na piechotę, bo niektóre domostwa dzieli od stacji nawet i cztery kilometry. Kobiór to również ciekawa propozycja do dojazdu dla mieszkańców miejscowości Gostyń.

Goczałkowice – Bielsko-Biała Główna

Tutaj Goczałkowice są bardzo dobrą propozycją i nie ukrywamy, że mamy potwierdzenie „wykorzystania” okolic tego przystanku przez naszych znajomych, którzy najpierw muszą przejechać samochodem tam ponad 30 km. W Goczałkowicach auta zostają zaparkowane i do Katowic już pociągiem. Wariactwo? Podamy tylko wymiar finansowy – 600 zł miesięcznie w kieszeni (wliczając koszt biletu miesięcznego) za rezygnację z jeżdżenia samochodem na odcinku Goczałkowice – Katowice. Dla tutejszych mieszkańców, szczególnie tych odgrodzonych od centrum miejscowości krajową „jedynką’, też ciekawa alternatywa

Na przystanku Bielsko-Biała Komorowice na razie widoków na dogodne warunki do przesiadki nie widać. Fot. Wikipedia

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku przystanku Goczałkowice-Zdrój. Samochodem tam dojechać praktycznie niemożliwe, natomiast dla pieszych, szczególnie uzdrowiskowych kuracjuszy, to jedna z najlepiej dostępnych lokalizacji w województwie. Ale to temat na inne opowiadanie.

Bielsko-Biała Północ i Czechowice-Dziedzice Przystanek nie wchodzą w ogóle w grę. Jako przystanki postawione kiedyś niemal w środku dużych zakładów pozbawione są zupełnie dojazdu, o miejscach parkingowych nie wspominając. Jeśli chodzi o Czechowice-Dziedzice Południowe i Bielsko-Biała Komorowice to trudno rokować jak wyglądałoby potencjalne zainteresowanie pasażerów takim rozwiązaniem.

W centrum też jest możliwość, ale to jest centrum

W zestawieniu pominęliśmy duże stacje takie jak Tychy, Pszczyna czy Czechowice-Dziedzice bo w ich pobliżu infrastruktura parkingowa lepsza bądź gorsza, mniej lub bardziej pojemna, ale jest. Pamiętajmy jednak o pewnym minusie. Pomijając Tychy, obie stacje znajdują się praktycznie w centrum i w godzinach porannych i popołudniowych jest spory problem, by w miarę rozsądnym wymiarze czasowym tam dotrzeć bądź się wydostać.

4 komentarze

  1. Oj, nie zgodziłbym się z tym „macoszym” potraktowaniem odcinka Bielsko-Biała Główna – Czechowice-Dziedzice.
    Bielsko-Biała Północ: tu z miejscem w bezpośredniej bliskości stacji rzeczywiście ciężko; jest parking (klepisko po dawnym „szkieletorze”) przy Fiacie, nie wiem jak z jego dostępnością dla postronnych i nieco dalej parking przy C.H. Sarni Stok. Potencjalnych chętnych sporo – dobry dojazd ul. Kwiatkowskiego z północnych dzielnic miasta
    Bielsko-Biała Komorowice: nie bez powodu zaczęły się na przyzakładowych parkingach pojawiać tabliczki typu „tylko dla pracowników”, bo pojawiały się tam samochody chcących skorzystać z kolei. Codzienny jest widok samochodów typu „kiss&ride”. Miejsca na parking od groma w miejscu wyciętych drzew przy Konwojowej
    Czechowice-Dziedzice Południowe: to najlepsza lokalizacja na P+R – przy samej drodze z gęsto zaludnionej Bestwiny, Bestwinki, Janowic. Także miejsca „od groma” na cywilizowane miejsca parkingowe, a auta póki co pokątnie parkują przy Bestwińskiej, Brzozowej czy Dworcowej
    Czechowice-Dziedzice Przystanek: tu sytuacja nieco gorsza bo to przystanek typowo pracowniczy, stosunkowo daleko od domostw (może inaczej – z okolicznych budynków mieszkalnych często bliżej czy łatwiej dostać się do innych stacji), ale miejsce na przynajmniej kilka miejsc postojowych dałoby się wygospodarować
    Nie przekreślajmy więc znaczenia tego odcinka 🙂

    1. Też tak – DOKŁADNIE – uważam, jednak ja jadę sobie na dworzec kolejowy, czy na B-B Lipnik, czy na B-B Główną DARMOWYM rowerkiem miejskim i w ogóle nie ruszam samochodu z pod bloku 🙂
      Do 20 minut jazdy rowerkiem miejskim w Bielsku-Białej jest za darmo… 🙂
      I mieszkam na osiedlu Złote Łany, automatyczna wypożyczalnia „pod nosem”… 🙂

    2. Nie chciałem kwestionować braku możliwości w niektórych miejcach. Nie wątpię, że one są. Tylko za tym musiałyby pójść konkretne decyzje. I to już nie od nas zależy. Bo w Piasku czy Kobiórze te P+R, oczywiście nieformalnie (niestety) ale już są. Natomiast jeśli chodzi o powstawanie pptencjalnych parkingów w BB to nie chcę się wypowiadać, bo to ostatnio znów gorący temat.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *