Koleje Śląskie unieważniają część przetargu

Nie będzie kolejnych 14WE w KŚ

Koleje Śląskie unieważniły cześć drugą przetargu nieograniczonego prowadzonego pod nazwą: „Dzierżawa elektrycznych zespołów trakcyjnych wraz z świadczeniem usługi utrzymania”, dotycząca rocznej dzierżawy czterech elektrycznych zespołów trakcyjnych. Na decyzję w sprawie części numer jeden, będziemy musieli jeszcze poczekać.


Przypomnijmy, przetarg na dostawę w sumie jedenastu elektrycznych zespołów trakcyjnych podzielony został na dwa zadania. Pierwsze z nich dotyczyło dzierżawy siedmiu składów i kolejnych siedmiu w ramach prawa opcji, natomiast druga część dotyczyła dzierżawy czterech jednostek i kolejnych czterech w ramach prawa opcji.

W pierwszej części swoją ofertę złożył tylko jeden podmiot – Przewozy Regionalne, który za roczna dzierżawę siedmiu pociągów chce 13,233 mln zł. Koleje Śląskie zamierzały na ten cel przeznaczyć 12,445 mln zł. Na dzień dzisiejszy nie znamy jeszcze decyzji przewoźnika odnośnie zadania.

Natomiast w drugiej części postępowania do walki stanęło dwóch graczy. Za dzierżawę czterech jednostek Przewozy Regionalne chciały 12,482 mln zł a Industrial Division 13,994 mln zł. Obie oferty znacznie przekroczyły zamawiającego, który wyniósł 7,111 mln zł. Nic więc dziwnego, że Koleje Śląskie zdecydowały się unieważnić tę część postępowania.

4 komentarze

  1. Dobrze może w końcu Koleje Śląskie się obudzą, że lepiej jest odkupić od Przewozów Regionalnych czy od innej spółki jednostki, niż dzierżawić na rok czasu. Ostatnie zdarzenia pokazały, że Koleje Śląskie nadal borykają się ze zbyt małą ilością taboru. Nie ma nawet rezerwy żeby podstawić zastępczy skład, a połączenia są odwoływane lub zastępowane autobusami. Niestety ale do Kolei Mazowieckich, gdzie cały tabor jest z dawnego PKP+nowy i mają kilka baz taborowych, a nie jedną daleko jeszcze brakuje.

  2. Pod zdjęciem piszecie, że „nie będzie więcej 14WE”, a ja myślę, że jest to prawdopodobne. Po unieważnieniu postępowania KŚ rozpiszą nowe, gdzie warunki będą wyższe, żeby kibel nie przeszedł, ale 14WE już tak. Bo KŚ teraz wiedzą, że jest sens robić taki wywindowany przetarg. No i 14WE zawsze lepsze od kibla 😉

    1. A naszym zdaniem ich nie będzie. Pierwsza część przetargu to całkiem przyzwoita i w myśl prawa o zamówieniach publicznych w miarę styczna finansowo z warunkami zamawiającego oferta. Także z wykorzystaniem opcji. 7 plus 7 czyli 14 jednostek (najprawdopodobniej jednak EN57) pozwoli KŚ „przeżyć” okres dostaw elfów2, więc drugiego zadania nie będą już ponownie ogłaszać, bo nie będą mieli takiej potrzeby. To jednak tylko nasza interpretacja…

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *