Jak przesunąć Bytom Północny na północ?

Przystanek kolejowy Bytom Północny jest aktualnie miejscem szeroko omijanym przez podróżnych. Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że nie dość, że jest to odludna i opuszczona część miasta, to jeszcze w ogóle trudno dotrzeć na same perony. Z danych Kolei Śląskich wynika, że miejsce to, co nie dziwi, nie cieszy się zainteresowaniem pasażerów. Dzieje się tak z wielu względów, od „nieciekawości” okolicy zaczynając.


To miejsce funkcjonuje wyłącznie w swojej niezbyt kompatybilnej z czymkolwiek rzeczywistości. Owszem, kiedyś była tu kopalnia, więc i kolej miała interes, by się tu zatrzymywać. Teraz nie ma tam praktycznie nic. Do najbliższej cywilizacji jest od 300 do 500 metrów. Zanim jednak uda się nam tam dotrzeć, czeka nas przeprawa przez rejony niezbyt przyjazne człowiekowi. Nawet takiemu zahartowanemu w różnorakich bojach. A po zmroku próba skorzystania z tego przystanku to już surwiwal, i to w takiej najbardziej ekstremalnej wersji.

Z tego powodu w kilku miejscach i głowach narodziła się idea, by spróbować „przesunąć” przystanek kilkaset metrów na północ, w miejsce gdzie linia kolejowa nr 131 krzyżuje z ulicą Strzelców Bytomskich na pograniczu Bytomia, Radzionkowa i Piekar Śląskich. To bardzo ruchliwy rejon, w pobliżu centrum handlowe, kilka osiedli, ze szczególnym naciskiem na dużą radzionkowską Rojcę i możliwość skomunikowania dojazdu pociągiem z często kursującymi tędy autobusami i tramwajami. Jeśli gdzieś pociągi z Katowic do Tarnowskich Gór i dalej, mają zatrzymywać się w tym rejonie to właśnie tam. Wtedy ten postój będzie miał jakiś sens dla potencjalnych pasażerów.

Propozycja ta całkiem poważnie jest traktowana prze Koleje Śląskie. Prezes, Wojciech Dinges, podjął decyzję, że śląski przewoźnik wesprze próbę starań, by Bytom Północny przenieść bardziej na północ. I właśnie w siedzibie śląskiego przewoźnika, w Katowicach przy ulicy Raciborskiej, 13 kwietnia odbędzie się spotkanie, na którym swoją obecność zapowiedzieli reprezentanci samorządów wymienionych wyżej trzech miast, przedstawiciele PKP PLK oraz inne osoby mogące pomóc przy próbie realizacji tych zamierzeń.

Owszem, wszystkie strony zdają sobie sprawę, że zadanie to dość trudne, ciekawe, czy w ogóle możliwe. Jeśli jednak kolej regionalna ma wozić jak największą liczbę pasażerów, to trzeba się zastanowić nad zmianami na mapie przystanków czy stacji kolejowych w naszym regionie. Czasy się zmieniają. I kazus Bytomia Północnego ma być punktem wyjścia do tego, boo to, że 30 lat temu w danym regionie pewnego miasta panował spory ruch, nie znaczy, że i dzisiaj obszary te tętnią życiem.

To nie czyjeś fanaberie czy kaprysy, ale bieg czasu kształtuje taka potrzebę. Kolejowy transport, także i ten regionalny, ma ułatwiać mieszkańcom realizację swoich potrzeb. A to nigdy nie stanie się w przypadku stacji, gdzie wokół niczego i nikogo już nie ma. Na mapie naszego województwa jest jeszcze kilka innych miejsc, gdzie zmiana migracji ludności czy rozwój urbanistyczny powoduje że to właśnie tam należy stworzyć możliwość dostępu do kolei, a nie czynić go na siłę w miejscach, gdzie tej potrzeby już po prostu nie ma.

11 komentarzy

  1. Aż się prosi aby w oparciu o wiadukt nad Strzelców Bytomskich zbudować małe centrum przesiadkowe kolejowo-tramwajowo-atobusowe.

  2. Mało kto o tym wspomina, ale przy proponowanej lokalizacji znajduje się też swoista pętla autobusowa, gdzie dawniej zawracały pojedyncze kursy PKSu.

  3. Dla tych co mieszkają na Vitorze niezła alternatywa dla przepełnionych autobusów linii 820.

    1. Szanowni Państwo. Bardzo dziękujemy za te sugestie. Zapewniamy,że wszystkie one zostaną wzięte pod uwagę przy przygotowaniach do spotkania w przyszłym tygodniu i zostaną „użyte” w ewentualnej prezentacji czy podczas dyskusji nad tym czy, a jak tak to jak, doprowadzić do realizacji tego projektu. Jeszcze raz wielkie dzięki

  4. Kolej moze stać sie uzupelnieniem oferty konunikacji publicznej na przeladowanej trasie Tarnowskie Góry- Katowice, oferowana przez KZK GOP. Trzeba informowac Ludzi ze w TG jest wygodna alternatywa komunikacji do stolicy województwa. Wspólny bilet A/K/T bardzo ułatwia przemieszczanie po regionie.
    Ps: En 57 nie taki zly 🙂

  5. Szkoda, że Koleje Śląskie nie myślą o linii Bytom-Gliwice i przystankach po drodze np. Zabrze Curie.

  6. Przydałoby się też coś zrobić z lokalizacją przystanku Będzin, i albo przenieść go na południe, albo stworzyć nowy przystanek w połowie drogi między Sosnowcem a Będzinem.

  7. Bytom Północny w okolicy wiaduktu nad Strzelców Bytomskich ma sens i od dawna to powtarzam, ale pod warunkiem, że Koleje Śląskie między Tarnowskimi Górami, a Katowicami uruchomią pociągi minimum co 30 minut, tak jak to zrobiły Koleje Małopolskie na trasie między Wieliczką, Krakowem Głównym, a krakowskim lotniskiem na Balicach. Pociągi co 30 minut i każdy kurs pełniutki, a z miesiąca na miesiąc KMŁ chwalą się wzrostem podróżnych.

    To samo mogłoby być tutaj i nie trzeba wbrew pozorom zaczynać od integracji biletowej, bo tej nie ma np. na trasie Gliwice – Katowice, a jednak pociągi jeżdżą pełne. Tutaj byłoby dokładnie tak samo, pociąg co 30 minut na trasie TG – Bytom – Katowice byłby początkiem i fundamentem pod późniejsze naciski na KZK GOP w sprawie integracji biletowej. Póki co niech kolej zrobi pierwszy krok i zgarnie sukces dla siebie, a jest to na wyciągnięcie ręki i wcale nie jakimś wielkim kosztem, bo oddelegować 4-5 składów do wahadłowych kursów na trasie Katowice – TG – Katowice (część jak dotychczas w wydłużonych relacjach do Oświęcimia i Lublińca) to nie jest logistycznie specjalnie trudne przedsięwzięcie, zwłaszcza w kontekście tego, że niektóre obiegi KŚ i tak są tak stworzone, że jednostki stoją po kilka godzin zamiast na siebie zarabiać.

    Wracając jednak do meritum, Bytom Północny przy obecnych 11 parach połączeń do Katowic nawet w miejscu wiaduktu nad Strzelców Bytomskich nie będzie w pełni wykorzystany i trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Dlatego prosiłbym Państwa bardzo, ale to bardzo mocno o to, aby poruszyć problem większej ilości połączeń na tej trasie, której uruchomienia KŚ nie będą mogły uniknąć, bo nawet przy super nowoczesnych peronach, idealnie skomunikowanych z tramwajami i autobusami, praktycznie w samym centrum osiedla i gęsto zaludnionych dzielnic na pograniczu Bytomia i Radzionkowa, nikt nie będzie z tego korzystał, jeżeli w przypadku dojazdu do Katowic ma 3 razy więcej połączeń autobusowych, a w przypadku dojazdu do Bytomia ma tramwaj co 7 minut i autobus co 10 minut. Niech Państwo posłużą się małopolskim przykładem, gdzie Wieliczka będąca sypialnią Krakowa dostając pociąg co 30 minut od rana do wieczora okazała się prawdziwym sukcesem, mało tego, mieszkańcy zaczynają narzekać, że po godzinie 7 rano na wielkich parkingach przy dworcach w Wieliczce (P&R) brakuje już miejsc, wszyscy zostawiają samochody i przesiadają się na pociąg, nikt normalny z Wieliczki nie podróżuje do centrum Krakowa ani autobusami, ani tym bardziej samochodami. Linia TG-Katowice-TG ma ten sam potencjał, ale w o wiele większej skali. I wcale nie trzeba tutaj nowoczesnego taboru, na dzień dobry niech to będzie nawet zwykły EN57, byleby był dostępny raz na 30 minut, tym bardziej, że pierwszy i jeden z najważniejszych kroków już uczyniono w zeszłym roku, tj. stworzono atrakcyjne ceny biletów.

    I jeszcze jedna sprawa, o którą bardzo prosiłbym redakcję portalu aby poruszyli korzystając z obecności przedstawicieli PKP PLK:

    „Prace na liniach kolejowych nr 132, 138, 147, 161, 180, 654, 655, 657, 658, 699 na odcinku Gliwice – Bytom – Chorzów Stary – Mysłowice Brzezinka – Oświęcim”

    Praktycznie nigdzie nie ma żadnych informacji na ten temat, jedyne co udało mi się znaleźć w internecie to:

    „2016-08-29
    W dniu 29.08.2016 r. Transprojekt Gdański Sp. z o. o. zawarł, z PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., umowę na wykonanie trzech typów opracowań tj. Typ 1 – Wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wraz z załącznikami, Typ 2 – raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko wraz z załącznikami oraz Typ 3 – Rozpoznania warunków przyrodniczych – inwentaryzacji przyrodniczej dla inwestycji pn. „Prace na liniach kolejowych nr 132, 138, 147, 161, 180, 654, 655, 657, 658, 699 na odcinku Gliwice – Bytom – Chorzów Stary – Mysłowice Brzezinka – Oświęcim oraz Dorota – Mysłowice Brzezinka.”

    Termin: 30.06.2017 r.

    Jest to szalenie istotne z punktu widzenia samego Bytomia, bo chodzi tutaj chyba o generalny remont zarówno torowiska, sieci trakcyjnej jak i domniemam peronów, PKP PLK nic na ten temat nie mówi, więc może warto zapytać, jaka przyszłość czeka perony bytomskiego dworca i infrastrukturę w tym rejonie.

    Tyle ode mnie, pozdrawiam

  8. Ile kosztuke indwidualny bilet z Tarnowskich Gór do Katowic ?. Ja osobiście zawsze kupuje Eko! Bardzo wygodne rozwiązanie i wszyscy zyskują, tym sposobem zaczęłam jeździć koleją i tramwajami nie tylko autobusami.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *