Chyba opóźnia się remont w Chybiu

Fot. Sławek Czylok

Gdy zaprzyjaźniony z nami Sławek, buszował przedwczoraj w Chybiu, jasno sygnalizował, że remont linii 93 nie przebiega w założonym tempie, o czym świadczy nie zakończenie zaplanowanych na przełom marca i kwietnia prac w rejonie skrzyżowania z ulicą Objazdową. Okazuje się, że naprawdę nie jest dobrze.


Ponieważ notowania naszego portalu w ZLK Sosnowiec nie są zbyt wysokie i na jakąkolwiek odpowiedź na ewentualne zapytanie nie mamy co liczyć, więc musieliśmy rozejrzeć się gdzie indziej, by dowiedzieć się coś więcej w tym temacie. I tak na portalu www.chybie.pl znaleźliśmy kopię pisma z tej instytucji, które wpłynęło najprawdopodobniej do tamtejszego urzędu gminy.

Jasno tam jest powiedziane, że prace w tym miejscu zostaną awaryjnie przedłużone do 14 kwietnia, a firma odpowiedzialna za należyte wykonanie roboty – Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe Sp. z o.o. z Gdańska dołoży wszelkich należytych starań, by „zmieścić” się w terminie.

Potwierdzeniem teorii, że coś miało zmienić na placu budowy, jest fakt, że już kiedyś tak ustalono rozkład jazdy pociągów pasażerskich, by w miniony poniedziałek i wtorek wymieniony wyżej wykonawca mógł sobie zorganizować „przeprowadzkę” z toru 1, na którym miały rozpocząć się zmagania na odnowiony tor nr 2.

Planowanie okazało się jednak zbyteczne, bo nie udało się wykonać planu i pociągi, o czym przekonaliśmy się osobiście, wczoraj w dalszym ciągu jeździły po torze nr 1. I na dobrą sprawę nie wiadomo ile ten stan rzeczy jeszcze potrwa. W każdym razie cała inwestycja ma być zakończona do 25 kwietnia, co dzisiaj jest mało prawdopodobne. Wygląda na to, że początek majówki na torach linii kolejowej nr 93 w okolicach Chybia zapowiada się dość gorąco.

One comment

  1. Tak się dzieje, kiedy realizujący działalność gospodarczą jest z monopolistą, bez presji rynku. ZLK Sosnowiec nie musi się tłumaczyć, ze złej organizacji, której efektem są powtarzające się sytuacje, że „prace w tym miejscu zostaną awaryjnie przedłużone do ………..”.
    Żeby to zmienić trzeba wprowadzić zasadę, że stawka za dostęp do torów jest ustalana na bazie konstrukcyjnego standardu linii. Jeżeli faktyczny standard jest niższy to stawka ulega obniżeniu. Dodatkowo jeżeli przewoźnik nie może zmieścić się w rozkładzie z przyczyn leżących po stronie zarządcy infrastruktury to wynikające z tego tytułu koszty (nie dotrzymał warunków umowy z pasażerami) powinien móc, bez zbędnej zwłoki przenieść na zarządcę.
    Może wtedy ZLK Sosnowiec byłoby w swoich działaniach bardziej zdyscyplinowane do przestrzegania terminów.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *