A może by tak ekspresem do Rybnika i Katowic?

Alternatywna trasa zaledwie o 5 km krótsza a skraca czas przejazdu o 10 minut. O tyle wcześniej pasażerowie z Raciborza mogliby dojechać do Rybnika i dalej do Katowic gdyby pociągi, korzystały z możliwości, które daje linia kolejowa nr 173 Sumina – Jejkowice – Rybnik.


Na wstępie informujemy, że nikomu nie chcemy odbierać połączeń na linii przez Rydułtowy. Mowa tutaj jedynie o pociągach, które mogłyby uzupełniać ofertę w regionie ROW. Zresztą jeszcze paręnaście lat temu pociągi z Raciborza do Rybnika kursowały na przemiennie linią kolejową nr 173 i 140 przez Rydułtowy. W naszym regionie na dzień dzisiejszy brakuje oferty pociągów przyspieszonych, które w krótkim czasie mogłyby nas dowieźć do stolicy aglomeracji katowickiej.

Czy takie szybkie relacje korzystające z alternatywnych tras mają podstawę egzystencji? Oczywiście, że tak. W naszym regionie jest jeszcze kilka ciekawych linii, niektóre świeżo po remoncie, które mogłyby obsłużyć całkiem interesujące połączenia. Tak jak właśnie wspominana LK 173 czy chociażby LK149 Zabrze Makoszowy – Leszczyny, LK 157 i 159 Żory – Chybie albo LK 169 Orzesze Jaśkowice – Tychy, na temat której ostatnio pisaliśmy w artykule Pięć dni dużego ruchu na LK 169.

Niestety najbardziej oblegana linia kolejowa na terenie Rybnickiego Okręgu Węglowego – mowa tutaj o LK 140 Katowice Ligota – Nędza – jest już na granicy przepustowości. Linia, która w dużej części jest jednotorowa musi sobie poradzić z obciążeniem pociągami towarowymi i osobowymi w relacji regionalnej i dalekobieżnej. Warto pomyśleć o alternatywnych trasach.

Ciekawostka

Korzystając z linii alternatywnych, pociąg relacji Racibórz – Jejkowice (173) – Rybnik – Orzesze – Orzesze Miasto (169) – Tychy – Katowice, całą trasę mógłby pokonać w około 90 minut. Biorąc pod uwagę aktualny stan infrastruktury i zakładając zatrzymanie się składu na każdej stacji. Brzmi interesująco, nieprawdaż?

4 komentarze

  1. A cóż takiego mogłoby jeździć po LK149? Pociągi Gliwice-Rybnik? Czasowo chyba by to nie powalało, do tego przystanki w Knurowie są mocno na uboczu. Kiedyś słyszałem też, że KŚ myślało o poprowadzeniu tamtędy pociągów relacji Gliwice-Wisła, ale nie jestem pewien, jaki byłby zysk czasowy.

    1. To oczywiście była tylko luźna propozycja. Nikt, nie mówi, że ten pociągi mają tam jeździć już i teraz, tylko, że warto o tej linii pomyśleć także w kontekście ruchu pasażerskiego.

  2. Mogliby jeździć ludzie do szkół i pracy w Rybniku i Gliwicach. A w Knurowie można gdzieś dobudować peron (wiem jest to problem u nas).

  3. Zacznijmy od tego że „ROW” to był za komuny. Dlaczego propagujecie nazewnictwo ukute w latach 50. a dziś przestarzałe?

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *