Linia 182 ma wrócić do pełnej sprawności

Prędkość maksymalna dla pociągów pasażerskich – 140 km/h, dla towarowych – 80 km/h. Elektryfikacja ponad 40 kilometrów szlaku i budowa kilku nowych przystanków pasażerskich. Tak za kilka lat linię kolejową nr 182, łączącą Tarnowskie Góry z Zawierciem, widzi PKP PLK S.A. Zarządca infrastruktury przedstawił swoje plany w trakcie konsultacji zorganizowanych w Urzędzie Miejskim w Tarnowskich Górach.


Bardzo ważnym argumentem za odbudową tego, liczącego 45 kilometrów szlaku, jest jego bliski przebieg obok Międzynarodowego Portu Lotniczego „Katowice – Pyrzowice”. Według symulacji komputerowej, planowane perony stacji kolejowej przy katowickim lotnisku byłyby oddalone o zaledwie 200 metrów od wejścia do głównego terminalu. Przedstawiciele PKP PLK zapewniają, że projekt przewiduje możliwość pokonania tzw. „suchą stopą” całego dystansu między peronami przyszłego przystanku a wspomnianym terminalem.

To nie jedyna innowacja mająca zostać wprowadzona na odrestaurowanym szlaku. Zaplanowane jest wybudowanie kilku nowych przystanków dla podróżnych, tak, że liczba dotychczasowych czterech miejsc, które funkcjonowały w czasach gdy linia była używana (Tarnowskie Góry, Mierzęcice Zawierciańskie, Siewierz i Zawiercie), wzrosłaby do ponad 10 (mają powstać m.in. Miasteczko Śląskie Centrum, Mierzęcice Łubne, powrót stacji Poręba, Zawiercie Kądzielów i zamiast przystanku Ożarowice wspomniana stacja MPL Katowice Pyrzowice).

Opis jak wygląda aktualnie linia 182 pominiemy, bo wszyscy wiedzą, że tak naprawdę to jej nie ma. Za to, w najbliższych latach inwestor planuje zmodernizować i podwyższyć kategorię na 26 przejazdach, likwidację 5 przejazdów kolejowych (w oparciu o opinię zarządców dróg), budowę 3 odcinków dróg o nawierzchni tłuczniowej o łącznej długości ponad 3,5 km. Ponadto planowana jest budowa dwóch skrzyżowań dwupoziomowych:

  • w km 16,558 skrzyżowanie linii kolejowej nr 182 z autostradą A1,
  • w km 18,651 skrzyżowanie linii kolejowej nr 182 z DW 913 Będzin – Pyrzowice.

Ponadto zarządca planuje na odcinku pomiędzy Tarnowskimi Górami a Zawierciem budowę dwóch przejść podziemnych, 28 przepustów, kompleksową modernizację 4 mostów i 3 wiaduktów, przebudowę lub zabezpieczenie istniejącej infrastruktury podziemnej: wodociągowej gazowej, kanalizacji sanitarnej i deszczowej. Wszystkie obiekty inżynieryjne mają zostać wykonane w taki sposób, by móc uzyskać nacisk na oś w wysokości 221 kN.

Fot. PKP PLK S.A.

Termin rozpoczęcia prac na linii 182 będzie w dużej mierze zależał będzie również od uzyskania koniecznych decyzji środowiskowych i pozyskaniu 1390 działek o łącznej powierzchni 33,3 hektara, które są niezbędne do realizacji tych zmierzeń. Jeśli te wszystkie plany uda się zrealizować, wówczas rozpoczęcie prac modernizacyjnych powinno mieć miejsce nie później niż w pierwszym kwartale 2020 roku. Planuje się, że realizacja tego zadania pochłonie około 550 milionów złotych.

Warto podkreślić jeszcze jedną rzecz. Naszym zdaniem te wszystkie roboty mają sens tylko pod warunkiem wcześniejszego doprowadzenia do przyzwoitych parametrów linii 131 na odcinku Tarnowskie Góry – Chorzów Batory, bo tylko wówczas warto wydawać pieniądze na odnowę linii z Tarnowskich Gór do Zawiercia. Według zapewnień ze strony zarządcy – prace na interesującym nas fragmencie linii 131 mają zostać przeprowadzone w przyszłym roku.

Wszystkie te plany zaprezentowane zostały podczas konsultacji zorganizowanych w Urzędzie Miejskim w Tarnowskich Górach. Na piątkowym spotkaniu sporą część zajęły także sprawy bieżące, dotyczące aktualnej jakości i siatki połączeń kolejowych w samych Tarnowskich Górach, jak i sąsiednich miejscowościach. Nic w tym dziwnego, gdyż zebrani „wykorzystali” obecność podczas konsultacji Arkadiusza Czecha, burmistrza miasta i Wojciecha Dingesa, prezesa Kolei Śląskich. Więcej na ten temat jutro.

4 komentarze

  1. Jeżeli nie zbuduje się łącznika Ząbkowice – Mierzęcicie, to nie wróżę sukcesu takiemu połączeniu Katowic z Lotniskiem (tj. przez Zawiercie).

    1. Pełna zgoda!!!!!! To jedyne w pełni racjonalne i ekonomiczne rozwiązanie. Z Ząbkowic do Krakowa biegnie linia 133. Taki łącznik obsłużyłby także Kraków.

  2. 2020??? To chyba kpiny. W tym kraju szybciej jest zamknąć linię i doprowadzić do degradacji niż ją odbudować i otworzyć. To już powinno być zrobione

  3. Zamiast od kilku lat marzyć o wytyczeniu i budowie nowej linii na lotnisko to już dawno powinno się odbudować linię, która jest. Jakby od razu tak zdecydowano to już byśmy jeździli na lotnisko pociągami, a tak to ciągle to planujemy.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *