Na S8 zaczyna się dobrze dziać

Fot. Koleje Śląskie

Czasem warto się czymś pochwalić. Koleje Śląskie z dumą ogłosiły informację o znacznym zwiększeniu liczby pasażerów na linii S8 Katowice – Chorzów Miasto – Bytom – Tarnowskie Góry. To jedna tras z tych tras, które na zmianie rozkładu jazdy 11 grudnia 2016 roku zyskały najwięcej. Pierwsze tygodnie funkcjonowania nowej oferty wskazują prawie trzykrotny wzrost liczby pasażerów na tej linii.


Prace nad zachęceniem mieszkańców z okolic Bytomia i Tarnowskich Gór do kolei rozpoczęły się już dużo wcześniej. W lipcu 2016 r. przewoźnik wprowadził atrakcyjne bilety liniowe dla tego kierunku: np. normalny bilet jednorazowy z Bytomia do Katowic kosztuje 3 zł, a bilet miesięczny 70 zł. Jeszcze mniej za podróż do stolicy województwa śląskiego płacą studenci – koszt biletu jednorazowego z Bytomia to dla nich 1,47 zł, a miesięcznego – 34,30 zł.

Nasz portal z całego serca kibicował tym wszystkim staraniom przewoźnika. Zresztą, w ubiegłym roku opublikowaliśmy około 10 artykułów o drzemiącym potencjale na szlaku pomiędzy Tarnowskimi Górami a Katowicami. Jest nam miło, że w Kolejach Śląskich również odkryto te nieco utajnione możliwości i działania ze strony przewoźnika pod koniec ubiegłego roku nabrały dużego rozmachu.

Pasażerów na linii S8 zaczyna przybywać.
Fot. Koleje Śląskie

W grudniu 2016, do korzystnej oferty cenowej dołączyła bardziej atrakcyjna siatka połączeń. Dzięki temu w 25 minut można wygodnie dotrzeć z Bytomia, a w 12 minut z Chorzowa Miasta do Katowic do pracy lub szkoły na godzinę 6:30, 7:30, 8:00 czy 9:00. Ponadto połączenia na tej linii zostały wydłużone w stronę Mysłowic i Oświęcimia. Warto też dodać, że na wspólnym dla linii S1 i S8 odcinku Chorzów Batory – Katowice kursują 44 pary pociągów w dni robocze, co przy 6-7 minutowym czasie dotarcia do centrum Katowic stanowi zwłaszcza dla kierowców atrakcyjną alternatywę komunikacyjną.

Statystyki pokazują, że zmiany spotkały się ze sporym zainteresowaniem podróżnych. W przypadku stycznia 2017 roku można mówić o niemal trzykrotnym wzroście liczby pasażerów w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku (gdy obowiązywał stary cennik i rozkład jazdy). Niewiele mniejszy wzrost pokazują grudniowe statystyki – w tym wypadku liczba pasażerów wzrosła o ok. 250%. Łącznie w ciągu tych dwóch miesięcy liczba pasażerów na odcinku Bytom-Katowice wzrosła o ponad 6,5 tysiąca osób w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku.

EN57 niebawem zaczną bezpowrotnie znikać, również z linii S8.

Pod koniec ubiegłego roku w wyjątkowy sposób promowaliśmy tę linię również pod kątem turystyki. Ze wspólnej oferty Kolei Śląskich, Górnośląskich Kolei Wąskotorowych i Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach pn. „Srebrny pociąg” skorzystało ponad 600 pasażerów, a ekwiwalent reklamowy w mediach szacujemy na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wcześniej wprowadziliśmy zmiany w naszym cenniku, a później w rozkładzie jazdy. I dziś widać efekty tych powiązanych ze sobą działań. Nie spoczywamy jednak na laurach. Pod koniec kwartału będziemy chcieli wystartować z nowymi działaniami promocyjnymi. Planujemy też, że na tej linii pojawi się zmodernizowany tabor zamiast wysłużonych EN57 – mówi Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy Kolei Śląskich.

8 komentarzy

  1. Bardzo cieszy wzrost ilości pasażerów na tej linii. Ciekawe czy statystyki pokazują też skąd i dokąd jadą pasażerowie? Czy są to w większości mieszkańcy Bytomia, Chorzowa, Tarnowskich Gór czy też osoby jadące z i w kierunku Lublińca czy Wielunia. Jak wiadomo pociągi z północy województwa przyjeżdżają do Tarnowskich Gór pełne i do tej pory większość pasażerów jadących w stronę Bytomia czy Katowic przesiadała się w komunikację miejską bo to było tańsze i szybsze. Dlatego ciekawe jest czy nowi pasażerowie to w większości mieszkańcy aglomeracji śląskiej?

  2. Bardzo dobrze, że w końcu są podejmowane działania w tym kierunku i jak widać, gdy się chce to się da. Mam nadzieje, że doczekam się też połączenia między Bytomiem a Gliwicami ze stacją pośrednią w Zabrzu mianowicie w okolicach Obi koło DK88, są tam wielkie osiedla (Kopernik, Curie Skłodowskiej, Waryńskiego) i dużo miejsc pracy (OBI, M1, magazyn Poczty Polskiej itd). Na pewno nie jeden mieszkaniec tamtych rejonów chętnie dojechał by do Gliwic koleją zamiast tarabanić się busem, tak samo w stronę Bytomia. Jest też dużo osób dojeżdżających z Gliwic i Bytomia właśnie do pracy.

    1. Kwestia połączenia Bytom – Gliwice a raczej jego brak, to jedna z bardziej niezrozumiałych decyzji w naszym regionie. Ale jak udaje się z S8, to prosimy o trochę cierpliwości. Coś tam w kwestii tej relacji będziemy niebawem próbowali zrobić. Dzięki za komentarz

      1. Czy możnaby coś napisać o hipotetycznej możliwości wykorzystania linii 183 do ruchu pasażerskiego? Albo coś o samej linii, dlaczego wygasł na niej ruch.

  3. Szkoda,że pociąg 44605 nie moze być przedłużony do Tarnowskich G. I brakuje taktu co najmniej godzinnego.

  4. Niech lepiej tabor przeznacza na Katowice – Tarnowskie Gory -Lubliniec , niz mial by się marnować Bytom -Gliwice.

  5. Czekalem na ekoBilet z uwzględnienie komunikacji autobusowej w Tarnowskich Górach, Polecam wygodne rozwiązanie jeden bilet; Autobus-Kolej i Tramwaj.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *