Gdy trzeba zaplanować podróż…

Planowanie podróży jest ważnym elementem sukcesu całej ekspedycji. Sieć otworzyła nam duże możliwości poruszania się w tej materii. Do tego stopnia, że mamy duży wybór przy wyborze wyszukiwarek umożliwiających takie działanie. Sprawdziliśmy, jak wygląda to zagadnienie jeśli chodzi o obszar naszego województwa.


Kiedyś w Cieszynie jeden z dziekanów tamtejszego uniwersytetu zwrócił nam uwagę, że na Google Maps sprawdził połączenie Cieszyna z Katowicami środkami transportu publicznego i na ekranie wyszło, że z Cieszyna trzeba jechać do Bogumina przez Czechy i tam przesiąść się do pociągu PKP Intercity, by kontynuować podróż do Katowic. Od sierpnia ubiegłego roku Koleje Śląskie przystąpiły do programu Google Transit i wyszukiwarka pokazuje już „logiczniejszą” trasę z wykorzystaniem pociągów naszego przewoźnika.

Ten przykład pokazuje jak ważne jest „bycie” w sieci także dla przewoźników kolejowych czy wszelkich innych maści firm parających się transportem zbiorowym. Dobrze, że ten proces w naszym regionie w dużym stopniu już się dokonał i ci najważniejsi gracze jak KŚ czy KZK GOP są już w pełni obecni w Google Maps. Nie będziemy tu apelować do pozostałych, by jak najszybciej taką aplikację stworzyli i uruchomili. Spokojnie, załatwi to życie.

Problem jest inny. Dotyczy to przede wszystkim tych, którzy wybierają się w podroż podczas której zamierzają skorzystać z różnych form transportu i kilku bądź kilkunastu przewoźników. Do tej pory postępowanie było proste. Jak jechaliśmy pociągiem to korzystaliśmy z informacji zebranych z Portalu Pasażera. Jak była konieczna przesiadka, no to zwracaliśmy się o „pomoc” do wyszukiwarek KZK GOP czy MZK Tychy. Tymczasem, przedwczoraj za sprawą Google Maps w ciągu kilkudziesięciu sekund udało się nam zorganizować cały „przejazdowy” dzień Łukaszowi, który spędził dzień m.in. na testowaniu EKObiletu. Podczas jednego wejścia nasz marketingowy spec rozłożył tam swoją podróż z Raciborza do Katowic i z powrotem na czynniki pierwsze.

Ponieważ w naszym regionie komunikacja „łączona”, choć z wielkim bólem i oporem ze strony niektórych odpowiedzianych za to instytucji, i tak się będzie rozwijać, więc chętnych do korzystania z wyszukiwarek zajmujących się kreowaniem połączeń będzie znacznie więcej. Wydaje się oczywiste, że coraz częściej będą oni zaglądać pod adresy niekoniecznie związane z konkretnymi przewoźnikami. Podobnie jak gdzie indziej – liczyć się będzie uniwersalność i zasób danych, czyli rozkładów jazdy jak największej ilości firm transportowych.

Nie ukrywamy, że przygotowujemy próbę takiego rozwiązania i chcemy stworzyć szybki informator transportowy dla mieszkańców województwa śląskiego. Idzie nam to w trudzie i znoju ale powoli, powoli brniemy przez kolejne przeciwności. Wiary i zapału nam nie brakuje i mamy nadzieję niebawem podać ostateczny termin realizacji naszego projektu.

4 komentarze

  1. Zaproponowałbym KŚ zakolegowanie się ze stroną mapy.cz która pod wieloma względami przewyższa Google Maps (na przykład jeżeli chodzi o mapy turystyczne / zimowe) i za jakiś czas może być realną alternatywą dla Google. Proszę sprawdzić jak mapy.cz radzą sobie z planowaniem połączeń autobusowo-kolejowych po Czechach.

    1. Faktycznie, jeśli chodzi o naszych południowych sąsiadów to mapy.cz biją tam wszystko na łeb na szyję. Dwa lata temu przestałem „rezydować” w Czechach, ale pamiętam że już w 2014 czy 2015 byli najlepsi. A mariaż KŚ i mapy.cz? Nie takie szaleństwa już świat widział, więc może kto wie…

      1. To nie powinno być problemem. Dane dot. rozkładów jazdy są w uniwersalnym formacie, tak więc powinno wystarczyć powiadomienie do administratora mapy.cz. To jest przewaga tworzenia czegoś w ogólnie przyjętych standardach (tak jak to zrobiła KŚ i KZK GOP). Dzięki temu rozkład jazdy KZK, który stworzony został na openstreetmap.org, wylądował na Google. Podobnie można robić z KŚ. Kierunek na mapy.cz i/lub opentreetmap.org jest jak najbardziej realny. A tak na przyszłość wystarczy, że upubliczni się informację gdzie wyszukiwarki mogą pobierać dane o rozkładzie (jako tzw. open data) i informacja o rozkładzie dotrze do większość systemów.

  2. Potwierdzam to, co pisze „loxley”, mapy.cz są też dużo bardziej przejrzyste, niż mapy na google.com. Cóż, skoro te drugie są dużo bardziej popularne.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *