Popołudniowy szczyt południowy

W tygodniu postanowiliśmy przyjrzeć się jak wygląda wyjazd pociągami Kolei Śląskich z centrum Katowic po godzinie 15, z rozbiciem na najważniejsze linie obsługiwane przez tego przewoźnika. Dzisiaj spostrzeżenia z wyjazdu z Katowic w kierunku południowym, natomiast jutro obserwacje z linii S1 w kierunku Częstochowy.


Wczoraj przyjrzeliśmy się jak wygląda „szczytowy” wyjazd w kierunku Tychów, Pszczyny, Czechowic-Dziedzic i Bielska-Białej. Jako pierwszy rusza tam przyspieszony pociąg nr 49501 Magurka do Bielska-Białej. Potem przymusowa przerwa, bo linię 139 o 15.26 zaczyna eksploatować  EIC Sobieski z Gdyni do Wiednia. O 15.34 odjeżdża skład nr 44237 relacji Katowice – Tychy Lodowisko, natomiast sześć minut później, również z peronu 1 katowickiego dworca, odprawiony zostaje pociąg nr 44193 Katowice – Zwardoń.

To rozwiązanie godne jest pochwały, ponieważ pierwszy pociąg zabiera całą „tyską” część pasażerów, natomiast podróżni z Pszczyny, Czechowic-Dziedzic czy Bielska-Białej mają do dyspozycji „swój” pociąg, co rozbija kumulację pasażerów w tym kierunku. Duży plus dla KŚ za to rozwiązanie. Wczoraj EN57AKŚ-892 wyjechał to Tychów z niemal kompletem pasażerów, co nie zmieniło faktu, że wolnych miejsc siedzących nie było również w EN76-005, który odjechał po sześciu minutach do Zwardonia. Pamiętajmy, że w naszym województwie trwają właśnie ferie zimowe i stąd frekwencja w pociągach jest nieco niższa.

Ci, którzy nie dadzą rady zdążyć na te dwa pociągi muszą pomachać pasażerom Ondraszka (Białystok – Bielsko-Biała, Katowice odj.15.53) i na następne połączenie na południe muszą poczekać do 16.05, gdy odjedzie pociąg nr 49319 do Wisły Głębce. Przypominamy, że nie mogą korzystać z niego podróżni chcący dotrzeć do stacji Katowice Brynów, Katowice Podlesie i Tychy Żwaków, bo wszystko co jeździ do Wisły od grudnia ubiegłego roku ma status przyspieszonego na odcinku Katowice – Kobiór.

O 16.11 na linię 139 wyjeżdża kolejny pociąg KŚ, tym razem nr 40945 z Sosnowca Głównego do Tychów. Za kolejne 8 minut kolejne przyspieszone połączenie, tym razem do Bielska-Białej, czyli nr 49503 – Reksio. Po upływie sześciu minut, kolejne połączenie do Tychów Lodowiska, tym razem oznaczone numerem 40947.

Kwadrans oddechu i o 16.41 kolejny z cogodzinnych pociągów linii S5. Tym razem to relacja Katowice – Zwardoń, oznaczona numerem 44201. Harmonogram kursów pomiędzy 15 a 17 na linii 139 kończy pociąg nr 40949 relacji Zawiercie – Tychy Lodowisko, odjeżdżający z katowickiego dworca o godzinie 16.54.

Interesuje nas, czy Waszym zdaniem ta oferta spełnia oczekiwania pasażerów na liniach S4, S5 i S6, czy należałoby ją jeszcze „wzmocnić”? Będziemy wdzięczni za opinię.

10 komentarzy

  1. Moim zdaniem KŚ powinny puszczać na S5 dłuższe składy. Po godzinie 15 jest nieraz ciężko usiąść w Katowicach, nie wspominając o Ligocie czy Podlesiu.

    1. Zgoda. Trwają ferie i na nasze oko podróżnych jest w szczycie mniej o około 20 procent. Natomiast na przyszłość podpisujęmy sie pod tym postulatem przysłowiowymi „obiema ręcami”

    2. Zgadza się. Jechałem na S5 przyspieszonym po 15tej w ten wtorek i już w Katowicach sporo osób musiało stać

  2. Wg. mnie nie jest źle. Ważne że w rozkładzie po jednej linii jest stosuje się kolejność najpierw odjeżdżają bliższe kursy a potem dalsze.

  3. Moim zdaniem powinno się połączyć lub skomunikować S5 z S1,a dodatkowo zwiększyć liczbę kursów na S5 na odcinku Katowice-Bielsko-Biała Główna w godzinach 5-8 i 13-16 żeby co najmniej jechały 2 pociągi na godzinę jeden osobowy a drugi przyspieszony

  4. ^^ Przecież tak właśnie jest, patrzyłeś na rozkład jazdy? Po 14, 15 i 16 są przyspieszone do Żywca / Bielska-Białej.

    Niefortunnie natomiast układają się odjazdy z Katowic przed 16. Przez to że jedzie IC do Bielska-Białej o 15:53, między 15:40 a 16:05 nie jedzie nic w kierunku Tychów.

    1. Niestety, gdyby IC miało coś na wzór, czy przynajmniej szkielet taktu w kierunku BB, to na pewno takiej dziury by nie było. Poza tym o 15.26 jedzie z Katowic Sobieski i za niespełna pół godziny IC do Bielska, czyli Ondraszek. Nie wiemy czemu Ondraszek nie jeździ tak jak w ubiegłym sezonie. Teraz o tej porze jest Górnik. Jednak TLK to nie to co IC. A swoją drogą Ondraszek ma świetne skomunikowanie z pociągiem do Cieszyna w Czechowicach. Już jechałem raz z jednym gościem, który z niego wysiadł i przyjechał do Cieszyna. Gość musiał być z daleka bo po przyjeździe do Cna pytał się mnie gdzie jest hotel w którym ma nocleg. Nie ukrywam, byłem zdziwiony

  5. Przez ostatnie parę miesięcy dużo jeździłem porannym Góralem i zawsze już w Pszczynie odczuwa się brak miejsc, nawet jeśli jedzie 4-wagonowy skład, co i tak można już rozpatrywać w kategoriach pewnego luksusu.
    Z powrotnymi pociągami bywa różnie, nie wiem jak na innych liniach, ale wydaje mi się, że na S5 przydałoby się późno-popołudniowe zagęszczenie koło 17.30 – 19 – być może nawet jeden dodatkowy pociąg zrobiłby różnicę.

    1. Też jesteśmy zdania, że albo po 17 albo po 18 jeszcze jeden przyspieszony z Kc przynajmniej do BB by się przydał. Jest pewna koncepcja z tym związana, ale jak będziemy gotowi, to ją opublikujemy. Dzięki za wszystkie opnie

  6. „zwiększyć liczbę kursów na S5 … w godzinach 13-16” – po godzinie 13 to jeszcze by coś przejechało, ale między 14 a 16 pociągi do Ligoty jadą co 5-6 minut, a jeśli jedzie expres to trzeba uciec chwilę wcześniej, więc dodatkowe mogą pojechać w stadzie z tymi już kursującymi (tylko po co), albo jechać przez Gottwald i Hajduki.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *