Fabryczna oczami Oliwiera

Jednym z przyjaciół naszego portalu jest Oliwier Grochal z Cieszyna. Kilka razy już prezentowaliśmy jego relacje z różnych kolejowych imprez. W ubiegłym tygodniu Oliwier był w Łodzi i jako pasjonat kolei nie mógł sobie odmówić zwiedzenia i obejrzenia otwartego, w minioną niedzielę, największego dworca kolejowego w Polsce, Łodzi Fabrycznej. Stwierdziliśmy, że warto by podzielił się wrażeniami z Wami i za zgodą zainteresowanego, niżej prezentujemy to, co Oliwier zobaczył i uwiecznił.


„Najnowszy i największy dworzec w Polsce. Łódź Fabryczna. Po 5 latach budowy oddano ją dyspozycji pasażerów. Do samego otwarcia nie było wiadomo czy 11 grudnia wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy wyruszą z niego pierwsze pociągi.

Jednak po 5 rano pociągi przyjechały zgodnie z nowym harmonogramem, a na otwarciu pojawił się tłum ludzi. Opinie pasażerów są zgodne: „Ogromny i piękny”. To prawdziwe słowa. Dworzec w rzeczywistości zajmuje ogromny obszar. Perony są bardzo długie, poczekalnie ozdobione muralami łódzkimi. Wchodząc głównym wejściem możemy obserwować nad kasami sterowanie ruchem. Kasy znajdują się z dwóch stron dworca i nie ma żadnego problemu z dotarciem do nich. Ogromnym plusem jest to, ze również przystanki tramwajowe i autobusowe są umiejscowione tuż obok nowej stacji.

Przemieszczając się po dworcu wydaje się, że jeszcze jest pusto, ale to dopiero pierwszy krok do nowego funkcjonowania centrum Łodzi. Z racji na goniący termin otwarcia nie zapełniono jeszcze wszystkich powierzchni handlowych, wiec nie można korzystać z wielu usług. Ale i to niebawem ma to ulec zmianie. Wkrótce otwarty zostanie również dworzec autobusowy.

Dworzec Łódź Fabryczna to dopiero początek zmian w Łodzi. Stopniowo będzie wzrastał ruch na dworcu z którego już dziś pociągi odjeżdżają pełne. PKP InterCity wbrew obawom znalazło również rozwiązanie na wjeżdżanie składami wagonowymi w kategorii TLK i IC.

Piękno tego dworca można zobaczyć na zdjęciach i ocenić samemu.”

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

3 komentarze

  1. Zdjęcie potwierdzają skalę tego obiektu.
    Osobiście wolałbym jednak widzieć bardziej zrównoważone finansowanie infrastruktury kolejowej w Polsce, szczególnie w zakresie utrzymania. Takie cacka za miliardy jak Łodź Fabryczna czy docelowy tunel do dworca Łódź Kaliska nie powinny przysłaniać faktów, że PLK czy PKP zaniedbuje na czynnych liniach małe stacje i przystanki. Toleruje się dziurawe dachy, cieknące rynny, wyboiste perony brak ławek. Jeśli ktoś mieszka w miejscowości z takim przystankiem to w dużej części postrzega kolej wg. stanu tegoż przystanku.

  2. Ja postrzegam kolej przez pryzmat użyteczności.
    Mały dworzec w Katowicach obsługuje ok. 200 jednostek dziennie a „wielki” – Łódź Fabryczna ile?
    70 do 100!!!!!!! A międzynarodowych ile? Pewnie koło zera. Przerost formy nad treścią.
    Nie jest winą Łodzi, że leży trochę z boku najbardziej obleganych szlaków w Polsce.
    Rozumiem uporczywą walkę o KDP. Ale moim skromnym zdanie to byłyby zmarnowane pieniądze!!!!!!

  3. A potem brakuje kasy na inwestycje na dworcach w Bielsku-Białej, Raciborzu, Rybniku, Sosnowcu czy Rzeszowie. Takie są fakty! Łódź która ma podobny problem do Bytomia, dostała złote jajko w prezencie od PO a to tylko dlatego, że prezydentową tego miasta jest kobieta, która została wybrana z ramienia PO i dlatego się dogadali. Podniesiono rangę i morale upadającej Łodzi, ale jak się mówi, duży może więcej i zawsze dostanie więcej. A PKP PLK dostaną większe rachunki do płacenia, większe podatki od nieruchomości czy wzrosną koszty utrzymania dworca.
    A podobno na nic nie ma pieniędzy to gdzie leży prawda?

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *