Na S5 ma być szybko i sprawnie

Pociąg S5 pomiędzy Bielskiem-Białą a Żywcem
Pociąg S5 pomiędzy Bielskiem-Białą a Żywcem

W najbliższą niedzielę wejdzie w życie nowy rozkład jazdy pociągów. Dzisiaj zaczynamy przegląd linii obsługiwanych przez Koleje Śląskie pod kątem tego, co ma się na nich zmienić. Zaczynamy od jednej z najważniejszych tras, czyli S5 Katowice – Tychy – Pszczyna – Czechowice-Dziedzice – Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń.


To bardzo ważna linia dla systemu transportowego naszego województwa, którą cechuje dodatkowo jeszcze jedna rzecz. W dni robocze to korytarz dowożący ludzi do serca województwa, natomiast w weekendy S5 staje się jedną z dwóch najważniejszych linii turystycznych na naszym obszarze, łączącą wspomniane centrum województwa z atrakcyjnymi terenami górskimi.

Długość całej linii kolejowej nr 139 (niespełna 114 kilometrów) w całości pokrywa się z przebiegiem linii S5 i tak jak to było wyżej, im dalej od Katowic tym linia bardziej przekształca się z dojazdowej w turystyczną, choć potoki podróżnych pomiędzy Żywcem i Zwardoniem w dni robocze również są zadowalające. Rozkład jazdy 2016/17 ma być próba pogodzenia tych obu potrzeb i stąd w dni robocze pomiędzy Katowicami a Bielskiem-Białą pociągi kursować będą co godzinę plus w szczycie kursy przyspieszone, a większość pociągów ma zaplanowane kursy z Katowic do Zwardonia i Żywca. W weekendy kursów w góry będzie jeszcze więcej. Bodajże tylko jeden pociąg w dni wolne będzie jeździł w relacji Katowice – Bielsko-Biała.

Codziennie na linii S5 uruchamianych będzie ponad 20 kursów, a co najważniejsze godziny odjazdów w obu kierunkach udało się ułożyć w miarę regularnych odstępach, co również ma znaczenie dla podróżnego. Pomiędzy Katowicami a Bielskim-Białą pociąg osobowy zatrzyma się na 15 stacjach i przystankach i łącznie pojedzie  62 – 64 minuty, a przyspieszony pokona ten dystans w 50 minut. Koleje Śląskie by zrealizować te dość wyśrubowane czasy szykują na obsługę S5 tabor mogący bez problemu osiągać prędkość 120 km/h, co oznacza, że ilość jednostek EN 57 zostanie zredukowana tutaj do niezbędnego minimum.

Dzieje się też tak, ponieważ według zarządcy infrastruktury i jego oficjalnych zapowiedzi, pomiędzy posterunkiem odgałęźnym Most Wisła a stacją Katowice Ligota ma zostać podniesiona prędkość  maksymalna do 140 km/h. Trwają jeszcze prace remontowe i dopiero po ich ukończeniu zobaczymy czy tak faktycznie się stanie.

W weekendy wyjedzie na trasę dodatkowo Rachowiec, chyba najszybszy pociąg w zbliżającej się ofercie KŚ, który z Katowic do Zwardonia dojedzie w 2 godziny i 23 minuty. Tym pociągiem ze stolicy województwa do Bielska-Białej dojedziemy w 45 (!) minut, a do Żywca w godzinę i 13 minut. Rachowiec ma być obsługiwany przez dwie jednostki EN75.

Jeśli te zamierzenia uda się przewoźnikowi zrealizować to najbardziej prestiżowa obok S1 linia może stać się silną alternatywą dla zatłoczonej DK1 łączącej Bielsko-Białą z GOP i najszybszym sposobem dotarcia z południa województwa do centrum Katowic. A to ogromny potencjał ludzki do zagospodarowania, o który warto zawalczyć.

11 komentarzy

  1. Zmiana prędkości ma być od 11.12 czy 17.12? Z rozkładu wynika, że do 16.12 niektóre pociągi jeszcze dość się ślimaczą.

    1. Prawdopodobnie jednak od 17, chociaż i tu trudno coś określić. 13 – 16 grudnia ma być gdzieś jeszcze zamknięcie jednego toru bo trzeba ponoć zrobić poprawki, stąd ta chyba pewna już „obsuwa”{. A dalej życie pokaże. Pozdrawiamy

      1. Być może między Ligotą a Tychami – właśnie tu jadę (niewłaściwym torem) i wciąż coś grzebią.

  2. Te dane wskazują na duży postęp na tej linii. Teraz trzeba dołożyć starań, żeby utrzymywać ten standard, szczególnie w zakresie punktualności i jakości obsługi.

  3. Te pociągi i tak nie pojadą więcej niż 120km/h, bo mają być właśnie na takie prędkości trasowane… Chociaż miejscami (od mostu Wisła do Katowic Ligoty) mogą ze zwolnieniami miejscami jechać szlakową v=140 km/h

    1. I jaki odcinek będą w stanie przejechać z v=140 km/h zatrzymując się po drodze ośmiokrotnie?

      1. yyy przyspieszone? To moze od razu jezdzijmy 80kmh skoro predkosc nie ma znaczenia bo „i tak beda sie zatrzymywac osmiokrotnie” XD

        1. Tyle tych przyspieszonych że hoho 🙂 Dopóki nie będzie nowego taboru nie ma co liczyć na podkręcanie prędkości, bo standardową rezerwą pozostaną EN57. Zresztą przy tak niewielkich odległościach i tak zdecydowanie ważniejsze jest, aby PLK utrzymała stałe parametry.

      2. Więcej jak 130 KŚ i tak nie pojadą, a i to zależy od tego co wystawią na szlak. Jedynym pewnym pociągiem, który pojedzie 130 km/h będzie Rachowiec

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *