Za krótki Flirt

Fot. Przemysław Szczepanek
Fot. Przemysław Szczepanek

Wczoraj przedstawiciele zespołu prasowego PKP Intercity, w osobach rzecznika Cezarego Nowaka oraz Marzeny Widalskiej, gościli w Katowicach. Cel – prezentacja miejscowym dziennikarzom głównych założeń, wchodzącego w życie za trzy tygodnie, nowego rozkładu jazdy pociągów. Naturalnym było, że spotkanie poświęcone było temu, czego mogą spodziewać się ze strony narodowego przewoźnika pasażerowie z naszego regionu. Byliśmy tam i my.


Przedstawicie PKP Intercity zamierzają do czasu zmiany rozkładu jazdy pociągów (11 grudnia) odwiedzić 18 największych miejscowości w Polsce, by bezpośrednio informować lokalne media o tym, co w ich regionie zmieni się wraz ze zmianą rozkładu. Wczoraj takie spotkanie miało miejsce na katowickim dworcu. Również i my wzięliśmy udział w tej dyskusji. A to, co udało się nam dowiedzieć, ze względu na mnogość informacji, będziemy systematycznie publikować w najbliższych dniach na naszych łamach.

Zapytaliśmy o pociąg IC Inka, który w pierwotnych założeniach miał w weekendy z Lublina przez Warszawę, Częstochowę i Katowice dojeżdżać aż do Zwardonia. Niestety, całkiem niedawno okazało się, że pociąg będzie kończył bieg na stacji Bielsko-Biała.

Sprawa kursowania IC Inka do Zwardonia czeka na zgodę organów rządowych, decydujących o kierunkach i stopniu dofinansowania naszych połączeń. Nie jest przesądzone, że ten pociąg nie pojedzie do Zwardonia w ogóle, jednak będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy wszystkie formalności prawne będą załatwione należycie – powiedział nam Cezary Nowak, rzecznik prasowy PKP Intercity.

Niefajną rzeczą jest również to, że nasz region traci jedno z połączeń kategorii IC, obsługiwanych przez ED160 „Flirt3”. Mowa o popołudniowym Stoczniowcu z Katowic do Gdyni, który od 11 grudnia będzie jeździł jako TLK. Powodem takiej decyzji miała być… zbyt duża ilość pasażerów tego kursu. Ponieważ w przypadku tych jednostek, z powodu ścisłego ich przypisania do konkretnych relacji nie ma możliwości dopięcia drugiego pociągu, przewoźnik postanowił o obniżeniu kategorii połączenia i obsługiwania go wagonami, przez co będzie mógł „regulować” długość składu w zależności od dnia tygodnia i związanej z tym frekwencji. Szkoda.

Zapadła też już ostateczna decyzja, że początkową stacją pociągu TLK Górnik, który przez Częstochowę, Piotrków Trybunalski i Koluszki pojedzie przed szóstą rano do Warszawy będą Katowice. W ciągu ostatnich tygodni kilkakrotnie zmieniana była decyzja skąd ten pociąg rozpocznie jazdę, a pod uwagę brane były Bielsko-Biała bądź Gliwice.

Prezentację nowego rozkładu jazdy PKP Intercity będziemy kontynuować także po ogłoszeniu oficjalnej jego wersji. Ma ono nastąpić nie później niż 21 dni przed jego wejściem w życie.

9 komentarzy

    1. Chwalić się nie chwwlili ale zadaliśmy pytanie o przyczyny degradacji Szkunera (choć nie pojedzie przez Wrocław) i Gwarka (do wakacji był IC) do kategorii TLK i o trzygodzinną (podobnie jak do Warszawy) dziurę w połączeniach. Czekamy

  1. A zapytaliście może przedstawicieli IC z jakich przyczyn czas odjazdu pociągu IC Ondraszek przesunięto o ponad 3 godziny później z Bielska i o ponad 4 godziny wcześniej z Białegostoku ?
    W efekcie po tej zmianie dla podróżnych z Bielska ten pociąg przestał być przydatny na podróż jednodniową na załatwienie sprawy np. w Skierniewic i z powrót w tym samym dniu.
    Ciekaw jestem odpowiedzi IC.

      1. Jak mniemam, przedstawiciele Intercity odczytywali swoje wystąpienia z kartek, a jak im się zadało jakieś konkretniejsze pytanie, to nie potrafili odpowiedzieć?

    1. Zadałem takie pytanie swego czasu ministerstwu, także o powód odjazdów pociągów ekonomicznych „w kupie” – w kierunku Warszawy począwszy dopiero od okolic 11tej. Nie odpisali bezpośrednio odnośnie Ondraszka i kolejnych, ale napisali że rano będzie Górnik do Warszawy, a popołudniu z Warszawy. Tymczasem okazuje się, że niekoniecznie…

  2. TLK Górnik do Warszawy od Katowic? Ciekawe, że we wszystkich możliwych wyszukiwarkach PLK, a przede wszystkim w systemie sprzedaży Intercity ten pociąg startuje w Bielsku-Białej

    1. Polemizowałbym z Panem że na piątkowym spotkaniu na własne uszy słyszałem, że Górnik będzie z Katowic. W to co było w wyszukiwarkach do tej pory bym nie wierzył bo tam wszystko zmieniało się co trzy dni. Wygląda jednak na to, że wczoraj na stronach PLK opublikowano coś na wzór rozkładu (miejmy taką nadzieję) i tam Górnik jest w relacji BB – Warszawa. Pomijając wobec tego mój błąd, choć powtarzam, napisałem to co usłyszałem i wynotowałem, to lepiej że ten pociąg będzie jeździł aż do Bielska. Przykre, że z Warszawy pojedzie w godzinach aktualnego Ondraszka czyli znów komfort w dół

      1. Nie zarzucam Panu złej woli, odnosiłem się samego stwierdzenia przedstawicieli Intercity, że pociąg ostatecznie pojedzie z Katowic. Jednocześnie nie odnoszę się do tego, co było w wyszukiwarkach, ale do tego co jest w systemie sprzedaży. Jeśli mogę kupić bilet na TLK Górnik na termin 12 czy 13 grudnia, rozumiem, że takim pociągiem Intercity mnie zawiezie, co kłóciłoby się ze stwierdzeniami przedstawicieli na spotkaniu. W rozkładach póki co pociąg jest z Bielska-Białej, a z Katowic od czerwcowej korekty. Może więc takie jest założenie ostateczne, że ma jeździć z Katowic, ale poszli po rozum do głowy, że grzebanie w rozkładzie w tym czasie już nie przystoi.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *