Walka o IC „Inka” w relacji Lublin – Zwardoń

Fot. PKP Intercity
Fot. PKP Intercity

Wczoraj opublikowaliśmy informację, na temat pociągu PKP Intercity „Inka”, który wbrew pierwotnym planom nie będzie dojeżdżać do stacji Zwardoń. Zgodnie z rozkładem jazdy zaprezentowanym przez przewoźnika, od 11 grudnia IC „Inka” kursować będzie w relacji Lublin – Bielsko-Biała Główna. 


Poniżej publikujemy treść maila, który został wystosowany do samorządowców i parlamentarzystów z regionu Podbeskidzia i Żywiecczyzny przez Komitet Mieszkańców „Stacja Żywiecczyzna”, z prośbą o interwencję w sprawie niespodziewanego skrócenia w przyszłym rozkładzie jazdy przez PKP Intercity relacji weekendowego pociągu IC Inka Lublin – Bielsko-Biała Główna, z pominięciem odcinka Bielsko-Biała – Zwardoń, odwrotnie niż zakładały to pierwotne założenia i otrzymywane informacje.

SZANOWNI PAŃSTWO!

 

Zwracamy się do Państwa z ogromną prośbą o podjęcie interwencji kolejowej.

Dotyczy ona pociągu spółki PKP Intercity – IC „Inka”, który od 11 grudnia w weekendy miał kursować w relacji Lublin – Warszawa – Żywiec – Węgierska Górka – Milówka – Rajcza – Sól – Zwardoń i Zwardoń – Sól – Rajcza Centrum – Milówka – Węgierska Górka – Żywiec – Warszawa.

Jeszcze we wrześniu spółka PKP Intercity ogłosiła konkurs na nazwę tego pociągu – na dowód tego załączamy skrina. Potem pociąg był w ogólnodostępnej wyszukiwarce spółki PKP PLK (również jako dowód dołączamy wydruk). Ale w ostatnich dniach pociąg zniknął z wyszukiwarki i został skrócony tylko do Bielska.

Teraz w wyszukiwarkach wpisano, że pociąg będzie kursował od 11 czerwca. Ale to tylko takie – mówiąc potocznie – „ściemnianie”, bo pewno i tak zostanie wykasowany.

Sprawa jest o tyle bulwersująca, że pociągi IC otrzymują dotację z budżetu państwa, czyli z naszych podatków! Dlaczego mamy być gorsi? Nie możemy się zgodzić z takim traktowaniem przez spółkę PKP Intercity, że zabiera nam się należną dotację kolejową i przeznacza w inne rejony Polski! Przecież naszej Żywiecczyźnie należy się taki pociąg dalekobieżny!

W ubiegłym roku to samo zrobiono z weekendowym połączeniem IC „Gubałówka” Warszawa – Żywiec – Zakopane. Najpierw pociąg był naniesiony na projekty. A miesiąc przed wejściem rozkładu jazdy okazało się, że nie będzie kursował od grudnia, ale od 30 kwietnia. Potem został wykasowany z planów.

Szanowni Państwo!

Nie pozwólmy, aby tak kpiono sobie z Żywiecczyzny i robiono co się chce! Prosimy Was o wystosowanie protestu pod niżej podane adresy, bo musimy wspólne i mocno tupnąć nogą!

 

Z góry dziękujemy za wsparcie

 

Komitet Mieszkańców Stacja Żywiecczyzna

Z uwagą będziemy śledzić rozwój wydarzeń w tej sprawie. Niemniej, już dziś możemy napisać, że inicjatorom tych działań, mających na celu ostateczne doprowadzenie tego pociągu do Zwardonia życzymy powodzenia.

3 komentarze

  1. Nie od dzisiaj Województwo (czyli jego mieszkańcy) jest postrzegane w centrali PKP jako gorsze. Dowodów aż nadto.
    Zdezelowane i psujące się ciągle SRK, zdewastowane albo przestarzałe torowiska, brak połączenia kolejowego z lotniskiem, usunięcie z KPK generalnego remontu katowickiego węzła kolejowego no i teraz to. Żywiec to piękne miasto i jak najbardziej zasługuje na dobre ekologiczne i szybkie połączenie z resztą kraju. W pełni popieram oburzenie .

  2. A może ktoś w IC zorientował się, że taki kurs do Zwardonia koliduje z zapisami ostatnio opublikowanego projektu Planu Transportowego dotyczącego przewozów międzywojewódzkich i międzynarodowych. Z jego treści wynika, że dla tych połączeń najdalszą na tej trasie planowaną stacją jest Żywiec. Zwardoń jest poza sferą zainteresowania tego dokumentu.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *