Gdy osobowy puszcza szybszego

P1030381Sytuację, którą przedstawię w powyższym tekście, miała miejsce w piątek 21 października 2016 roku, na linii Częstochowa – Zawiercie – Katowice. Dla osób interesujących się koleją nie będzie to nic zaskakującego, jednak być może rozjaśni nieco sprawę osobom, które za opóźnienie w tym, i innych podobnych przypadkach, winią nie tego kogo powinny.


W zeszły piątek, powziąłem decyzję o podróży z Częstochowy do Raciborza. Jako, że w chwili obecnej samochodu nie posiadam, wybór padł oczywiście na kolej. Podróż z Częstochowy do Katowic, a potem dalej do Raciborza odbyłem w pociągach Kolei Śląskich.

Linia S1 Częstochowa – Zawiercie – Katowice – Gliwice, to jedna z najlepszych pod względem technicznym tras, po której jeżdżą Koleje Śląskie. Nic więc dziwnego, że pasażerów korzystających z usług śląskiego przewoźnika jest tak dużo. Dobre parametry linii kolejowej sprawiają, że dziennie przejeżdża nią spora liczba pociągów. Nie bez przyczyny wspomniałem o liczbie pociągów, ponieważ pośrednio właśnie ona miała wpływ na sytuację, która miała miejsce.

W piątek, w godzinach południowych, pociągi PKP Intercity notowały spore opóźnienia. Nie wnikam, jaka była tego przyczyna, ponieważ nie jest ona w tym momencie istotna. Najważniejsze jest to, że pociągi jadąc niezgodnie z rozkładem jazdy blokowały i opóźniały pociągi spółki Koleje Śląskie, które zgodnie z kolejowymi przepisami, muszą przepuścić szybszych kolegów spod narodowej bandery.

Wszystko to sprawiło, że jednostka EN76 (jedna z tych świeżo po P4), była zmuszona dwukrotnie zatrzymać się na szlaku. Oprócz tego wydłużony został postój na stacji Zawiercie. Nic więc dziwnego, że do Katowic dotarliśmy ponad 20 minut później  niż było to planowane. Późniejszy przyjazd w niczym mi nie przeszkodził, ponieważ mogłem załatwić jeszcze parę spraw w stolicy województwa i następnie udałem się w dalszą podróż. Jednak część moich współpasażerów, nie kryła swojego niezadowolenia. Podejrzewam, że większość z tych niezadowolonych osób, za zaistniałą sytuację obarczało Koleje Śląskie, podczas gdy przewoźnik nie mógł nic zrobić.

W zasadzie moją jedyną uwagą do śląskiego przewoźnika, jest brak informacji ze strony obsługi na temat tego co działo się na torach. Mamy nowe pociągi, więc korzystajmy z oferowanych udogodnień. Poinformowanie pasażerów przez interkom o tym, że z powodu przepuszczenia pociągu PKP Intercity, odjedziemy z danego miejsca np. z 10 minutowym opóźnieniem, to dosłownie kilkanaście sekund „wysiłku”. Tak niewiele, a zmienia postrzeganie całej sytuacji. A tak? Spora część z niezadowolonych osób, z całą pewnością przypisała wyżej opisane opóźnienie Kolejom Śląskim, choć te nie zrobiły nic złego…

4 komentarze

  1. Informacja to podstawa. Prawdziwe jest twierdzenie: „kto ma informację ten ma władzę”. Nie dopuszczajmy do rządów „fałszu” powstającego często spontanicznie i wykorzystywanego przeciw nam. Posiadając wiedzę o przyczynach nie bójmy się głośno o nich mówić. Nie bójmy się zadawania pytań. Mnie przykładowo obsesyjnie dręczy pytanie o odpowiedzialnych za zaniechania uruchomienia szlaku 182 oraz za zrujnowanie liczącego niemal 170 lat szlaku Katowice – Mysłowice – Jaworzno – Trzebinia – Krzeszowice – Kraków? Dlaczego zaniechano myśli o utworzeniu drugiej pary torów od Gliwic przez Zabrze, Rudę Śląską, Świętochłowice, Chorzów, Katowice po Sosnowiec i Dąbrowę Górniczą. Tych „udręk” mam znacznie więcej ale nie chcę przynudzać.

  2. Mieszkam w UK i bardzo dużo podróżuję pociągami. Nawet w lokalnych pociągach odzywa się człowiek i mówi „This is your train manager speaking. We are going to arrive in […] at […].” W przypadku gdy jest opóźnienie „We apologize for… This is due to…”. To standard. I wprowadzenie go niczego nie kosztuje!

  3. Wydaje się, jakby na polskiej kolei panowała zasada, że milczenie, a właściwie nie informowanie jest złotem. Taka postawa uderza w samą kolej, bo pasażer jest człowiekiem, myśli i wyciąga wnioski. Jeśli się chce, żeby korzystał z usług przewozowych to powinno się go traktować jak należy, również w zakresie dostępu do informacji w tym również na okoliczność opóźnień.

  4. Mam nadzieję, że wramach ogłoszonej współpracy – zgłosiliście tę kwestię do władz spółki??
    A także zamierzacie zgłaszac proponowane za pośrednictwem WASZEJ strony sugestie pisane przez czytelników SIT?

    Owszem korespondencja pisana do włądz spółki działa właściwie, ale zawsze to jest pewniej gdy mozna też zgłosić sprawę z WASZYM udziałem :D.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *