Ruszyła „dziewięćsetka”

"900" na ulicy Jagiellońskiej w Katowicach
„900” na ulicy Jagiellońskiej w Katowicach

Od kilkunastu dni mieszkańcy miasta Katowice, mogą korzystać z szybkiego połączenia autobusowego łączącego, katowicki dworzec z Cmentarzem Komunalnym przy ulicy Murckowskiej.


Linia nr 900, bo taki przydzielono jej numer, kieruje w kierunku największej katowickiej nekropolii ulicami Jagiellońską i Francuską, po czym autostradą A4 i droga krajową nr 86 autobus zajeżdża na parking pod cmentarzem. Z powrotem trasa jest równie ciekawa. Murckowską, A4 i zjazd w okolice lotnika na Muchowcu, po czym Francuską już bezpośrednio w dół do dworca. Autobusy linii 900 kursują co pół godziny w szczycie i co 60 minut w „spokojniejszych” porach dnia. Według rozkładu, z dworca pod cmentarz zajedziemy w 13(!) minut, z powrotem, z racji nieco dłuższej trasy, kurs trwa 21 minut.

Na marginesie. To kolejna linia z dziewiątką z przodu na komunikacyjnej mapie regionu. Kilka lat temu powstawały one jako uzupełnienie innych linii o dużym przepływie pasażerów. Tak było w przypadku linii 912, która jeździła jako „dostawka” do dwunastki, czy niezwykle prężnej aktualnie 910, która jeździła by „pomóc” dowieźć ludzi z Osiedla Paderewskiego do centrum miasta linią 10, gdy ta obsługiwała jeszcze to osiedle.

Dzisiaj ten podział jest już chyba nieaktualny, bo linie nr „9..” stały się „niezależne” od swoich protoplastów, choć 911 jest nadal uzupełnieniem 11 na odcinku centrum Katowic – Czeladź. Dzisiaj po regionie jeździ takich linii 27, z czego część obsługiwana jest minibusami. O tym, że jednak ich rola ulega zmianie świadczą relacje autobusów 940 czy 950, które nie są w żadnym stopniu uzupełnieniem innych połączeń, a obsługującymi, patrząc na przykład Katowic, miejsca, gdzie komunikacja miejska do tej pory się nie pojawiała. Tak jak choćby w przypadku linii 940, z której skorzystać można w  okolicach Muzeum Śląskiego, czy ulicy Porcelanowej.

2 komentarze

  1. Ich rola nie uległa zmianie, to KZK GOP nie ma najmniejszego pomysłu jak zreorganizować układ połączeń. To co się wyrabia wokół Paderewy i w centrum to czysty obłęd – zamiast zaplanować od nowa tylko dokłada się muchowozów. Efekt jest taki, że linii coraz więcej, a pasażerów coraz mniej, bo nikt się już w tym bajzlu nie orientuje. Ewentualnie w jedną stronę pojedzie, w drugą już nie wróci, bo skoro za WPK nie było przystanku, to nadal go nie ma.

    1. Witam. Z bliską mojemu sercu Paderewą (wychowałem się tam) w zupełności się zgadzam. 51 i 110 kręcą kółeczka w obie strony i dla starszych ludzi jest to trudne dla ogarnięcia. O 900 dowiedziałem się na dworcu, bo chciałem sprawdzić o której jedzie 110,który w myśl podziału stanowisk odjeżdża ze stanowiska, z którego autobusy na Paderewę nie odjeżdżają. Podobnie jest z Witosem na dworcu. 115 z jednej strony, 51 z drugiej. Katowice się zmieniają ale buspasów nie przybywa, więc będzie jak jest. Jak widzę jak na Jagiellońskiej mijają się dwa autobusy to tylko czekam jak lusterka polecą.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *