Spadła punktualność pociągów pasażerskich

P1010837Urząd Transportu Kolejowego udostępnił dane dotyczące punktualności pociągów pasażerskich za II kwartał 2016 roku. Niestety wynika z nich, że w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami bieżącego roku, punktualność pociągów spadła.


Jak możemy przeczytać w raporcie UTK, w II kwartale 2016 roku punktualność kolejowych przewozów pasażerskich kształtowała się na poziomie 91,70% (względem 93,89% w I kwartale 2016 roku). W tym okresie licencjonowani przewoźnicy kolejowi uruchomili łącznie 423,2 tys. pociągów – ok. 1,4 tys. więcej niż w I kwartale. Średni czas opóźnień pociągów na stacji końcowej (wraz z opóźnieniami do 5 minut) wyniósł 9 minut 19 sekund. Największy odsetek stanowiły pociągi opóźnione do 5 minut – 54,6% (42,3 tysiąca) oraz od 5 do 60 minut – 43,2% (33,5 tysiąca). W analizowanym okresie odwołane zostały łącznie 563 pociągi.

Nasz regionalny przewoźnik, Koleje Śląskie wpisał się w ogólny trend spadkowy. Punktualność śląskiego przewoźnika samorządowego w II kwartale 2016 roku wyniosła 87,56%. W pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku, punktualność KŚ wynosiła 92,76%.

Najlepiej ze wszystkich przewoźników wypada Warszawska Kolej Dojazdowa (99,35%), UBB (98,90%) oraz PKP SKM w Trójmieście (98,70%). Natomiast najgorzej w powyższym zestawieniu prezentuje się PKP Intercity (77,00%), Koleje Śląskie (87,5%) oraz Koleje Wielkopolskie (88,16%).

2 komentarze

  1. KŚ funkcjonują na najgorszej jakościowo sieci kolejowej w Polsce. Co rusz czytamy o awariach infrastruktury.
    I nic dziwnego skoro sieć po której poruszają się KŚ należy do trzech zakładów: w Tarnowskich Górach, w Sosnowcu i w Częstochowie.

  2. Ale Warszawa i Trójmiasto mają swoje rozbudowane szlaki kolejowe. Linie w większości po gruntownym remoncie, własne tory, stacje i przystanki kolejowe. To taki jakby kolej z Bielska-Białęj do Czechowic, miała swój własny trzeci tor po którym nie pojedzie ani pociąg kolei sląskich ani Intercity czy PKP Cargo. Stąd trudno się dziwić, że WKD i SKM-y mają taki wysoki procent punktualności. To w ogóle nie powinno być brane pod uwagę.
    Co do PKP IC to się nie dziwię. Pociągi dalekobieżne i sam miałem przykład, ze do Wrocławia pociag jechał planowo, a z Wrocka wyjechał już opóźniony około 5-7 minut potem jeszcze czerwone światła, za Kędzierzynem w stronę Rybnika, na trasie i tak z kilku minut zrobiło się kilkadziesiąt.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *