Utrudnienia na S5 i S6 (Aktualizacja 10:15)

12435686_1044389932273578_1930799629_nZwalone drzewo na fragmencie linii kolejowej nr 139 w pobliżu Kobióra sparaliżowało całkowicie ruch na tym ruchliwym szlaku. Zdarzenie miało miejsce o godzinie 6.30, a zarządca infrastruktury informuje, że sytuacja ma zacząć wracać do normy dopiero od godziny 10.


Komunikat Kolei Śląskich: Z powodu powalonego drzewa na jadący tabor kolejowy nastąpiła całkowita przerwa w ruchu pociągów na szlaku Tychy – Pszczyna – Tychy. Za pociągi kursujące na tej trasie zostanie uruchomiona Zastępcza Komunikacja Autobusowa.
Pociągi pojadą drogą okrężną przez stację Rybnik, co będzie powodować znaczne opóźnienia.

Trudno określić jak będą wyglądały te znacznie opóźnienia, bo na przykład pociąg nr 44069 linii S6 z Katowic do Wisły Głębce spodziewany jest w Skoczowie o godzinie 9.39, a według rozkładu powinien tam być o 7.14. Równie wielkie zamieszanie panuje na linii S5, gdzie komunikacja pomiędzy Katowicami a Bielskiem-Białą i Żywcem jest utrudniona.

Z kolei pociągi PKP Intercity na trasie Bielsko-Biała – Katowice, będą jeździć z Czechowic-Dziedzic przez Brzeszcze – Oświęcim – Mysłowice do Katowic. Jako pierwszy w ten sposób jechał pociąg IC Ondraszek relacji Bielsko-Biała – Białystok.

Według komunikatów PKP PLK sytuacja ma zacząć wracać do normy od godziny 10, jednak nawet jeśli szlak zostanie udrożniony o tym czasie, to powrót do normalności zajmie kilka następnych godzin.

Aktualizacja (10:15) 

Jak informują PKP PLK i Koleje Śląskie, o godzinie 9:50 szlak Tychy – Pszczyna został otwarty i przywrócono ruch pasażerski na tej trasie. Opóźnienia mogą jeszcze jednak występować przez kilka następnych godzin.

5 komentarzy

  1. Kiedy PLK uporządkuje odcinki „leśne”? Na moim osiedlu SM co roku usuwa gałęzie i wycinają chore drzewa. Samochody i ludzie są bezpieczne, a drzewa pięknie rosną. Jak PLK nie potrafi zadbać o bezpieczeństwo i utrzymanie szlaków to niech się poda do dymisji.

  2. Jestem wściekła! Podróżowałam rano pociagiem na ważne spotkanie z Bielska- Białej do Katowic odjazd o 8:17 – planowany przyjazd 9:22. Zadnego komunikatu na dworcu, ba… Żadnego komunikatu w pociagu do momentu odjazdu. Pociąg dojechał do stacji Pszczyna i kierujący dopiero raczył poinformować pasażerów, ze trasa zostaje zmieniona, ze sa jakiekolwiek opoznienia, ze pociag bedzie jechał przez Rybnik… Według konduktora w Katowicach powinnismy byc o godzinie 11, oczywiscie o tej godzinie bylismy moze w Rybniku a jak wiadomo – stamtad jeszcze jest przynajmniej godzina drogi do katowic.. Ja się pytam : dlaczego nie zorganizowano juz w tym momencie jakiegokolwiek transportu zastepczego dla pasazerow?! zapytany o to konduktor zdębiał.. Ludzie, to jest jakas kpina! jestem wsciekla. Informacja powinna byc podana wyraznie rano.. to co sie dzieje przechodzi ludzkie pojecie… zero szacunku do ludzi, zero.

  3. A co wy narzekacie, to wina PLK-i a nie przewoźników. Oni zapowiadają na stacjach, przewoźnicy im płacą za zapowiedzi, skąd maszynista i obsługa ma wiedzieć do ostatniej chwili którędy pojadą skoro PLK każe im w tym przypadku jechać do Pszczyny a potem sie okaże czy szlak jest już udrożniony czy nie. I jeszcze jedno co nie wymaga nakładów finansowych i specjalnych pozwoleń a nie jest wdrażane w takich sytuacjach bo nikt nie chce podjąć decyzji o tym aby podróżni z biletami jednego przewoźnika mogli kontynuować podróż innym przewoźnikiem w tym przypadku na odcinku Bielsko Biała – Katowice bo przecież wiadomo że IC jadące przez Oświęcim będzie prędzej niż KŚ przez Rybnik – Wyry. Ja utknąłem wczoraj w Czechowicach Dz. poć. 44092 bo właśnie doszło do tego zdarzenia, byli podróżni w świat, z miejscówkami na Kołobrzeg, do Warszawy, Namysłowa, Żar, tuż obok przejechała TLK Szyndzielnia do Poznania przez Żory i nie zabrała podróżnych do Katowic, podjechaliśmy pod Pszczynę, stacja pusta ale 20 minut straty aby ludzie mogli na taksówki pójść, maszynista z IC Ondraszek nie pojechał przez Żory a jedynie przez Oświęcim i też nie zabrali podróżnych do Katowic z poć. 44092, komunikacja zastępcza miała być już w Pszczynie o 7 rano i nic, ludzie brali na własną rękę taksówki. Po co te telefony, aplikacje, biura obsługi podróżnych kiedy to w takiej właśnie kryzysowej sytuacji nikt telefonu nie odbiera, aplikacje pokazują że wszystko jeździ OK. Może tym trzeba było by się zająć.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *