Minus 23 procent w 10 lat

P1010771Liczba regionalnych pociągów pasażerskich do dyspozycji mieszkańców naszego regionu zmniejszyła się ciągu minionych 10 lat o ponad 23 procent. Tak wynika ze statystyki, która trafiła do naszej redakcji. Nadzieje, że ten fatalny wynik ulegnie poprawie w najbliższym okresie, nie są wielkie. 


Wpadło nam w ręce ciekawe zestawienie. Przemek Szczepanek postanowił policzyć ilość pasażerskich pociągów regionalnych w naszym regionie w stosunku do tego co kursuje aktualnie. Zdajemy sobie sprawę, że na ten rezultat złożyło się wiele czynników i nie miejsce teraz, i czas rozkładać na czynniki pierwsze każdy z nich, ale liczby są bezwzględne. Łącznie, dzisiaj mamy do dyspozycji o 23,72% pociągów mniej niż jeszcze dziesięć lat temu.

Najbardziej naszą uwagę w tym zestawieniu zwrócił fakt, że o ile na liniach Gliwice – Katowice – Częstochowa czy Katowice – Bielsko-Biała -Żywiec – Zwardoń stan oferty jest niemal identyczny niż w zamierzchłych czasach, to odnotować należy ponad 30-procentowy wzrost kursów na linii S7 z Katowic do Rybnika.

W rozbiciu na poszczególne linie i kierunki w naszym regionie wygląda to tak:

Liczba pociągów a

Aktualizacja
Przepraszamy za wcześniejszą pomyłkę, która była efektem drobnego nieporozumienia.

4 komentarze

    1. Informujemy, że to porównanie będzie w dwóch częściach. Druga będzie uwzględniała pociągi które jeździły jeszcze do pamiętnej rzezi 3 kwietnia 2000 roku i tam znajda się m.in. takie relacje jak Gliwice – Katowice Ligota, Katowice – Tychy Miasto p. Murcki, Lędziny – Tychy itd. Grzebiemy gdzie się da, we wszelakich starych rozkładach i opracowaniach, by zebrać na ten temat jak najwięcej informacji. Ale dziękujemy za zwrócenie uwagi.

      PS. Swój smutny wykaz będzie miało też Jastrzębie. Zapewniam, że nikt o nim nie zapomniał

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *