Linia „lotniskowa” powraca

Fot. wikipedia
Fot. wikipedia

Kolejna dobra wiadomość dla naszego województwa ze strony zarządcy infrastruktury. Wraca temat skomunikowania kolei z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice-Pyrzowice. Nie wiemy jeszcze, czy kiedyś doczekamy pasażerskich połączeń do lotniska, ale zrobiono kolejny krok ku temu.


– PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. podpisały w dniu 2 sierpnia umowę z firmą BBF Sp. z Poznania na dokończenie opracowania Studium Wykonalności ramach projektu pn.: „Rewitalizacja i odbudowa częściowo nieczynnej linii kolejowej nr 182 Tarnowskie Góry – Zawiercie”. Termin zakończenia umowy – 205 dni od dnia rozpoczęcia realizacji przedmiotu umowy (marzec 2017 r.). Zakres rzeczowy dokończenia dokumentacji przedprojektowej obejmuje, weryfikację zakończonych prac projektowych, analizę kosztów oraz opracowanie programu funkcjonalno – użytkowego dla tego zadania – taki komunikat otrzymaliśmy wczoraj od Jacka Karniewskiego z zespołu prasowego PKP PLK S.A.

Przypomnijmy, że z poprzednim wykonawcą projektu umowę rozwiązano z powodu braku postępu w sprawie i nie wywiązania się z umówionych terminów. O tym, że coś jednak zaczęto mówi wyraźnie powyższy komunikat, że dotychczasowe działania mają po weryfikacji być kontynuowane przez nowego zleceniobiorcę.

O znaczeniu przywrócenia pełnej drożności linii 182 od Tarnowskich Gór do Zawiercia pisaliśmy kilkakrotnie. Zresztą jest ona wpisana również do strategii rozwoju transportowego naszego województwa i pozostaje mieć nadzieję, że za udanym tym razem studium wykonalności pójdą następne czynności, które doprowadzą do powrotu pociągów na cały, liczący 45 kilometrów szlak.

4 komentarze

  1. Moim zdaniem jeżeli już pociąg na lotnisko z Katowic ma powstać, nie powinien on kursować przez Zawiercie. Po przejechaniu stacji Dąbrowa Górnicza Ząbkowice pociąg powinien jechać prosto do Siewierza.

    Zalętą byłoby wspomaganie ruchu na części linii S1, więc nie byłby to pociąg stricte lotniskowy jak w Szymanach.

    Wymagałoby to budowy kawałka nowej linii, ale inaczej inwestycja wydaje się chybiona z punktu widzenia Katowic. Oczywiście Częstochowa mogłaby mieć połączenie do Tarnowskich Gór przez Zawiercie i lotnisko, ale skąd na to wziąć pieniądze?

    1. Dzięki za opinie. Dla nas najważniejsze jest to, że linia 182 „pozostaje” w grze. Z drugiej strony temat jest mocno drażliwy, bo co głos to koncepcja. My jesteśmy zdania, że trzeba poczekać na projekt jej rewitalizacji bo jedyne co ma sens to jej pełne odtworzenie. A czy pociągi pasażerskie do lotniska ewentualnie będą jeździć przez Zawiercie czy Tarnowskie Góry to sprawa drugorzędna. Rozsądek każe nam „forować” Tarnowskie Góry, bo tak to już u nas jest, że jak ma być remont torów to największymi „przyspieszaczami” wszelakich robót są dwa słowa: „pendolino” (wersja nieco wolniejsza „dart”) bądź „lotnisko”. Patrząc przez pryzmat potrzeb regionu to linia 131 potrzebuje obecnie bardziej pomocy niż linia nr 1. Tu swoją rolę odegrało pendolino, a dla „węglówki” niech pomoże słowo „lotnisko”. Będzie kwita, a mieszkańcy (nie mówię o ewentualnych pasażerach w kierunku lotniska) otrzymają kolejną linie kolejową w dobrym stanie. Pozdrawiamy

      1. Moim zdaniem linia na Lotnisko powinna zostać zbudowana od zera tzn korzystając z całkiem innych rozwiązań np Odbudowa łącznika z Katowic na 161 potem w Siemianowicach po dawnym śladzie kolei paskowej i w stronę Czeladzi a potem Psar i Pyrzowic nowym przebiegiem bo teraz to widzę jakby zapadnie się w błocie i mówienie że jest wszystko ok tylko dlatego że się udaje na moment wynurzyć

    2. To dobry kierunek z tym, że nowa linia powinna iść z Ząbkowic przez Podwarpie zbliżonym śladem do S1 prosto do Mierzęcic. To dałoby realne 40 km z Katowic i… 91 km z Krakowa.
      Linia 182 powinna być pociągnięta od lotniska do Tarnowskich Gór co otwiera bezpośrednie połączenia z Opolem Wrocławiem i Poznaniem (100 km, 200 km, 300 km) 🙂

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *