Koleje Śląskie na mapie świata

Fot. Koleje Śląskie
Fot. Koleje Śląskie

Obecność pociągów Kolei Śląskich na Mapach Google stała się faktem. KŚ są pierwszym polskim przewoźnikiem regionalnym, który przystąpił do tego projektu. Do tej pory na Mapach Google można było znaleźć jedynie pociągi PKP Intercity oraz Szybkiej Kolei Miejskiej w Warszawie. Planowanie podróży oraz informacje o kursowaniu pociągów w regionie jest przez to o wiele łatwiejsze, nie mówiąc już o znacznym zwiększeniu grona odbiorców tych informacji.


Wszystko to stało się możliwe dzięki przystąpieniu KŚ do projektu Transport Publiczny na Mapach Google. Chociaż dla użytkowników Google jest to funkcja w pełni zintegrowana z samymi mapami i dostępna bez konieczności logowania, to dla śląskiego przewoźnika udział w projekcie oznaczał konieczność sprostania wielu wymaganiom formalnym i technicznym.

Podczas blisko półrocznego okresu przygotowań rozwiązaliśmy wspólnie z zespołem specjalistów usługi Transport Publiczny na Mapach Google kilka problemów, zarówno technicznych, jak i merytorycznychPodczas pracy dużym zaskoczeniem było dla nas różne podejście do organizacji transportu kolejowego. Każdy członek zespołu miał inne wyobrażenia o organizacji komunikacji publicznej wynikające z doświadczeń zdobytych we własnym kraju. – tłumaczy Łukasz Florek, główny specjalista ds. Teleinformatyki w Kolejach Śląskich.

Planowanie podróży z Transportem Publicznym na Mapach Google może być dobrym rozwiązaniem szczególnie dla tych osób, które jeżdżą pociągami okazjonalnie lub zastanawiają się, jaki środek transportu wybrać. Na Mapach Google będzie można wyznaczać pełną trasę podróży – od momentu wyjścia z domu poprzez dotarcie na dworzec i przejazd pociągiem aż po dojście do punktu docelowego. Pasażerowie mają również możliwość przejść z Mapy Google bezpośrednio do elektronicznego systemu sprzedaży Kolei Śląskich – wystarczy przy wybraniu konkretnego dworca na mapie kliknąć w link przewoźnika.

Przy planowaniu trasy w Mapach Google można zdecydować się na różne warianty podróżowania. Dla każdej wyznaczonej trasy podawany jest przybliżony czas podróży, z uwzględnieniem aktualnego natężenia ruchu. Dzięki temu podróżni mają możliwość porównania czasu przejazdu na wybranej przez siebie trasie i zdecydowania, czy podróż odbędą autem czy skorzystają z połączenia kolejowego.

Zazwyczaj by sprawdzić np. rozkład jazdy i drogę na dworzec, trzeba skorzystać z kilku źródeł informacji. Tutaj wszystko można znaleźć w jednym miejscu. Jest to wygodne rozwiązanie zarówno dla mieszkańców naszego regionu, jak i turystów. Dla nas jest to natomiast kolejny sposób na dotarcie z naszą ofertą zarówno do obecnych, jak i potencjalnych pasażerów – przekonuje Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy Kolei Śląskich

 

4 komentarze

    1. Faktycznie tak jest, bo sam naocznie się wczoraj wieczorem przekonałem. Dostaliśmy dzisiaj z biura prasowego KŚ sprostowanie podanej informacji o GM, gdzie piszą, że z rozpędu pominęli Koleje Wielkopolskie. Ja im wybaczam, ale jeśli takie będzie żądanie Czytelników to jutro to sprostowanie opublikujemy. Najważniejsze, żeby działało ale dziękujemy za informację i gratulujemy świetnego rozeznania.

  1. Udało mi się na to wejść i sprawdzić swoją pieszo-kolejową trasę. Podany przebieg, odległości i czas tak jak u mnie w realu.
    Jeśli to ma być rzetelna informacja to przewoźnik powinien weryfikować, czy podane na mapach trasy, dojścia szczególnie do przystanków są aktualne. Żeby nie było tak, że np. trasa dojścia zostanie przegrodzona płotem, a mapa Google będzie nadal ją wskazywała jako zalecaną, najkrótszą.

    1. Google opiera się o format GTFS, w którym dostarczany jest rozkład jazdy z geolokalizacją poszczególnych przystanków, peronów, platform na dworcach i ew. cenami biletów (tak w dużym skrócie). Google samo pobiera dane ze wskazanego aresu internetowego. Trasowaniem zajmuje się algorytm google maps i przewoźnik nie ma tu wiele do powiedzenia, a już szczególnie w przypadku tras dojścia i gdy wchodzi w grę komunikacja mieszana typu metro, autobus, pociąg. Aby dobrze to działało to konieczne jest dostarczenie dużej ilości danych od różnych przewoźników, a szczególnie komunikacji miejskiej (co już się na Śląsku powoli zaczyna) i komunikacji międzymiastowej. W takim wypadku działa to świetnie. Plusem stosowania powszechnie uznanych formatów jest to, że z tych samych danych mogą korzystać inne platformy i aplikacje mobilne. Tak więc można spodziewać się, że wszelkie wyszukiwarki połączeń na komórkach także będą miały podobne informacje w niedługim czasie.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *