Trzy oferty na tabor dla KŚ i UMWŚ

Czy kolejne takie pociągi pojawią się w województwie śląskim?
Czy kolejne takie pociągi pojawią się w województwie śląskim?

Dzisiaj, krótko po godzinie 12:30 w siedzibie Kolei Śląskich, znajdującej się na ul. Wita Stwosza 7 w Katowicach, poznaliśmy oferty w przetargu na dostawę taboru kolejowego. Zaskoczenia nie ma – tak jak przypuszczano do walki o to zamówienie stanęli Newag, Pesa i Stadler.


W przetargu prowadzonym pod nazwą „Dostawa taboru kolejowego dla Województwa Śląskiego i Kolei Śląskich Sp. z o. o. do wykonywania pasażerskich przewozów kolejowych” oferty złożyli:

  • Pesa Bydgoszcz – 205 889 700 zł brutto,
  • Newag S.A. – 242 051 700 zł brutto,
  • Stadler – 316 940 750 zł brutto.

Kryterium oceny ofert stanowią: cena – 92% oraz okres gwarancji EZT – 8%. Jako, że wszyscy producenci zaoferowali maksymalny okres gwarancji, czyli 10 lat, o tym do kogo trafi zamówienie zdecyduje najprawdopodobniej wyłącznie cena. Budżet KŚ i UMWŚ na ten zakup wynosi 261 498 000 zł brutto.

Jako, że najtańszą ofertę złożyła bydgoska Pesa, można w tej chwili przypuszczać, że w przyszłym roku na śląskie tory trafi przynajmniej 13 nowych elfów. Czy tak się stanie? To będzie jednak jasne dopiero po podpisaniu umowy i zakończeniu całej procedury przetargowej.

15 komentarzy

  1. Tylko nie to. Ciekawe czy dadzą kaktusy czy wybrakowane Elfy2. Znając Pesę vmax 140 km/h 🙁

      1. Tylko że w polskich warunkach tabor kupuje się na wiele lat. Różnica w cenie jest niewielka a za 20 lat może być ,,więcej” tras na 160 km/h. Np. na fragmencie 139 ma być teraz 140 a oni kupują tabor na 130 🙁

    1. Witam. Złożenie najtańszej oferty to jeszcze nie otrzymanie zamówienia. Procedura trwa dalej… Przecież nikt nie ma wątpliwości, że Newag się odwoła. Tylko czy ma podstawy? Pozdrawiamy

          1. Kol. Jurek: „Przecież nikt nie ma wątpliwości, że Newag się odwoła.” 🙂

          2. Tak to moja opinia i powtórzę – zdziwiłbym się gdyby Newag się nie odwołał. Skoro zostałem wyzwany do tablicy – jak wiecie od zawsze jak wygrywał jeden, to zaraz odwoływał się drugi. Nieważne o co. Też z pewnością doskonale znacie historię tej szorstkiej znajomości pomiędzy Pesą a Newagiem i skoro stało się tradycją po wygranej przeciwnika odwoływać się przez przegranego wiec dlaczego miałoby być inaczej. Sytuacja dla nas, pasażerów jest o tyle korzystna, bo powiedzcie sami jedno. Cena Pesy za jeden pociąg chyba nie pozostawia wątpliwości, czy korzystać z prawa opcji po podpisaniu zamówienia. I to niekoniecznie na 19 sztuk.

          3. Trochę będzie pewnie zależało też od wyniku w zach-pomie. Jeśli tam Newag wygra, to może odpuszczą pieniaczenie na Śląsku. Tym bardziej, że tak naprawdę szanse na uwalenie Pesy raczej niewielkie.

  2. No nie wiem! PESA oferuje oryginalną konstrukcję, a NEWAG „resztki” po Flirtach.
    Biorąc pod uwagę korzyści płynące z ujednolicenia sprzętu należy zdecydować się chyba na PESĘ

    1. Co niby oznacza hasło „Resztki” – niby jakie? Podstawowa znajomość tematu się kłania.

  3. Witam. Jestem maszynistą Kolei Śląskich i posiadam uprawnienia do prowadzenia wszystkich elektrycznych pojazdów trakcyjnych eksploatowanych w naszej firmie. Mając porównanie warunków pracy maszynisty jak i wygody podróżnego uważam że najlepszym wyborem był by wybór Newagu. Impulsy którymi mam przyjemność przewozić pasażerów niczym nie ustępują stadlerom. Wysoka niezawodność,cisza w kabinie,tempomat to standard,fotele dla podróżnych lepsze niż w pendolino. To zresztą nie tylko moja opinia bo także wielu moich kolegów. Fajnie by było gdyby wygrał Newag. A co do prędkości to jeździmy 120km/h biorąc pod uwagę odległości pomiędzy przystankami to w zupełności wystarczy .

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *