Jest koncepcja centrum przesiadkowego w Gliwicach

895c356d68025a2a3425bec2367fbaa7
Wiz. An Archi Group

Wiemy już, jak będzie wyglądało Centrum Przesiadkowe w Gliwicach. Projekt Zachodniej Bramy Metropolii Silesia powstanie w oparciu o wariant I koncepcji firmy An Archi Group. Urząd Miejski prowadzi intensywne przygotowania do budowy nowego Centrum Przesiadkowego. Inwestycja ma być gotowa do 2020 roku.


Będzie to zintegrowany system stacji autobusów miejskich, regionalnych i międzynarodowych z parkingami dla samochodów i rowerów oraz zapleczem dla podróżnych (lokalami gastronomicznymi i punktami z prasą). Będzie skupiać wszystkie środki transportu miejskiego w jednym miejscu i usprawni przemieszczanie się podróżnych.

Rozwiązania architektoniczne węzła przesiadkowego, przygotowane przez firmę An Archi Group, zostały zaprezentowane m.in. przez lokalne media. Mieszkańcy mogli wypowiedzieć się w sprawie proponowanych wariantów. Przeanalizowano wady i zalety 3 wariantów architektonicznych biorąc pod uwagę zarówno głosy mieszkańców, jak i specjalistów z branży budowlanej. Zdecydowano się na realizację wariantu nr I. Wybrana koncepcja zakłada nie tylko poprawę estetyki przebudowanego obszaru, ale przede wszystkim funkcjonalność.

To rozwiązanie gwarantuje najlepsze ze wszystkich koncepcji zagospodarowanie przestrzeni wewnątrz obiektu. Zaletą jest m.in. wyrazista forma zadaszenia, która wzmocni potencjał estetyczny dworca. Mocnym akcentem będzie również konstrukcja z drewna klejonego, która jest wytrzymała, efektowna i funkcjonalna. Plusem tego wariantu jest również jednolite zadaszenie i brak podpór pośrednich, co umożliwi swobodny ruch pojazdów i pieszych wewnątrz dworca autobusowego – wyjaśnia Marcin Łazowski z Biura Rozwoju Miasta Urzędu Miejskiego w Gliwicach.

Zadaszenie będzie praktycznie bezawaryjne, będzie też miało duże powierzchnie przezierne, dzięki czemu obiekt będzie doświetlony naturalnym światłem. Konstrukcja budynku obsługi pasażerów będzie uniwersalna, układ parteru będzie czytelny, będzie też możliwość zagospodarowania piętra. Układ centrum będzie klarowny i zapewni obsługę podróżnych wszystkich przystanków w jednym budynku. Na placu dworcowym zostaną zastosowane przyjazne podróżnym rozwiązania architektoniczne. Elementy małej architektury nadadzą placom przeddworcowym reprezentacyjny charakter i będą współgrać z architekturą Centrum Przesiadkowego, scalając tereny po północnej i południowej stronie dworca PKP.

Po analizie kosztów i negatywnych uwagach mieszkańców, zrezygnowano z budowy przejścia podziemnego pod ul. Bohaterów Getta Warszawskiego, które miało połączyć ul. Zwycięstwa z placem przydworcowym. Pozostanie przejście naziemne, a ul. Zwycięstwa na odcinku przy dworcu nie będzie w związku z tym gruntownie przebudowywana. Trwają analizy szeregu udogodnień, m.in. rozwiązań, które mogłyby usprawnić ruch kołowy i pieszy w rejonie dworca. Jedną z analizowanych koncepcji jest budowa ciągu pieszego lub pieszo-rowerowego, który połączyłby ul. Kolberga z Centrum Przesiadkowym.

Według planu przetarg na dokumentację budowlaną ma zostać ogłoszony na przełomie sierpnia i września. Prace projektowe potrwają około rok. Pierwsze łopaty zostaną wbite nie wcześniej niż na początku 2018 r. Inwestycja będzie przebiegać na wykupionych przez miasto, dawnych terenach kolei państwowych, dlatego przebudowa terenu wokół dworca PKP nie powinna spowodować utrudnień w ruchu. Utrudnienia dla kierowców mogą pojawić się natomiast podczas przebudowy placu Piastów. Zadanie będzie finansowane z udziałem środków unijnych w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

4 komentarze

    1. Nie jestem tego taki pewien. Spory problem będą miały linie kursujące do Łabęd, na Kopernik oraz na Obrońców Pokoju. Dotychczas sprawa była prosta – zatrzymywały się na położonym po południowej stronie torów pl. Piastów, a następnie przejeżdżały na drugą stronę wiaduktem na ul. Bohaterów Getta. Po wybudowaniu Centrum Przesiadkowego (położonego po północnej stronie torów) pojawi się problem: albo autobusy pojadą przez Piwną (wąska ulica, która prawie na pewno się zakorkuje), albo po zatrzymaniu się w CP wrócą na wiadukt (co wydłuży czas przejazdu).

      Rozwiązaniem miała być budowa tunelu pod torami, który połączyłby Tarnogórską z pl. Piastów, ale na jego budowę nie otrzymano dofinansowania, więc o ile miasto nie zbuduje go za własne pieniądze, to nie ma co liczyć.

      W projekcie nie widzę też przystanku dla kolei miejskiej Pyskowice-Sośnica (http://www.nowiny.gliwice.pl/wydarzenia,5697,0) – choć jej uruchomienie jest mocno niepewne, to przystanek przy CP miał być uwzględniony w projekcie. Coś przebąkiwano o wykorzystaniu w tym celu I peronu dworca, ale raz, jest on najbardziej ze wszystkich oddalony od Centrum Przesiadkowego, dwa, nie jestem pewien, czy zasadne jest przeznaczenie długiego peronu wyłącznie do obsługi jedno- lub dwuwagonowych składów.

      Jeśli chodzi o kwestie estetyczne, to projekt też niezbyt mi pasuje. Podobają mi się duże przeszklenia (nie będzie więc mrocznej hali rodem z krakowskiego dworca autobusowego), a sam dworzec autobusowy powinien był powstać lata temu (bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że plac Piastów z porozrzucanymi przystankami jest wyjątkowo nieczytelny nawet dla mieszkańców) to sama bryła nie pasuje mi do niczego.

    2. Czego pozazdrościć? Inwestycji przewymiarowanej do granic absurdu? Przecież to koszmar architektoniczny połączony z remontem dróg, bo tak naprawdę tylko o to Gliwicom chodzi. Drogi – świętość! Więcej dróg! I dojazd do średnicówki! Super! Przy okazji powstaną przystanki, ale to tylko dlatego żeby czymś uzasadnić lanie kolejnego asfaltu.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *