Koleje Śląskie „umawiają się” z pasażerami na pociąg

Fot. Koleje Śląskie
Fot. Koleje Śląskie

Dwie dodatkowe minuty w rozkładzie jazdy, które powodują ciągłe spóźnienia w pracy? A może nieustanne czekanie na otwarcie biura? Teraz to może się zmienić – od kilku tygodni na regionalnych dworcach i w pociągach spotkać można pracowników Kolei Śląskich, którzy proszą o wskazanie preferowanych, precyzyjnych godzin dotarcia do wybranej przez pasażera stacji.


„Umów się ze mną na pociąg” to akcja, która ma na celu zebranie jak największej liczby opinii z pierwszej ręki, czyli od samych pasażerów. Punktem wyjścia mają być deklaracje dotyczące nie tyle godziny odjazdu pociągu, co przyjazdu na wybraną stację, ponieważ wskutek częstych remontów infrastruktury czas przejazdu jest bardzo zróżnicowany.

Nowy rozkład chcemy w jak największym stopniu wypracować w oparciu o rekomendacje pasażerów. Stale mogą oni zgłaszać swoje uwagi pod adresem rozkladjazdy@kolejeslaskie.com, jednak, aby uzyskać więcej wskazówek, zdecydowaliśmy się wyjść im naprzeciw i to w dosłownym znaczeniu. Na śląskich dworcach i w pociągach pojawiają się ankieterzy. Część z nich wyposażona jest w tablet, czapki konduktorskie i specjalną tablicę z napisem: „Umów się ze mną na pociąg” – mówi Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy Kolei Śląskich. – Podróżni, którzy nie spotkają pytających, mogą się z nami „umówić” wysyłając swoją opinię drogą mailową – zachęca Wawrzaszek.

Rozmowy z pasażerami to nie jedyne działania jakie podejmie spółka. Dodatkowa aktywność to określenie lokalizacji dużych zakładów pracy oraz szkół w okolicach stacji kolejowych. Kolejnym krokiem będzie zdefiniowanie czasu przyjazdu pociągu w taki sposób, aby pracownicy i uczniowie komfortowo dotarli do miejsca przeznaczenia.

Prace nad projektowaniem rozkładu będą trwały jeszcze parę miesięcy, ale Koleje Śląskie już teraz przeprowadzają konsultacje z pasażerami. Projektowanie rozkładu jazdy jest szeroko zakrojonym procesem, który obejmuje m.in. negocjacje z PKP PLK – spółką zarządzającą infrastrukturą kolejową. Lokalni przewoźnicy muszą liczyć się z tzw. niższym priorytetem przewozowym oraz trwającymi pracami modernizacyjnymi.

Mamy świadomość ograniczeń, jakie stawia nam rynek, jednak troska o komfort pasażerów motywuje nas, aby wypracować rozkład możliwie najbardziej dopasowany do ich oczekiwań – mówi Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy KŚ.

Efekt pracy Spółki będzie widoczny w ostatnim kwartale roku, kiedy to po ostatnich wakacyjnych ustaleniach m.in. z zarządcą infrastruktury, udostępniony zostanie roczny rozkład jazdy. Ten, po końcowych korektach, zacznie obowiązywać od 11 grudnia 2016 r.

One comment

  1. Jest to ruch w dobrym kierunku.
    Mam nadzieję, że w przyszłości KŚ będą kontynuować a nawet rozszerzać zakres takich konsultacji. Dobrze byłoby żeby przewoźnik znał np. opinię pasażerów o dostępności przystanków z których korzystają. Ta wiedza dawałaby podstawy do działań szczególnie tam gdzie ta dostępność jest oceniana jako zła. Te działania polegałyby na sygnalizowaniu problemu nadzorcy infrastruktury oraz samorządowi na terenie którego znajduje się przystanek.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *