O 20 kilometrów więcej

P1030876Tak sobie w ostatnich dniach pojeździliśmy trochę pociągami po naszym regionie. I jesteśmy pozytywnie zaskoczeni. Co by się nie mówiło o PKP PLK S.A. to pewne infrastrukturalne zmiany na lepsze zaczynają być już tutaj odczuwalne dla podróżnych. Choćby na fragmencie LK137 pomiędzy Katowicami a Gliwicami.


Tak. To już można powiedzieć z ręką na sercu. Standard poruszania się jedną z najważniejszych linii kolejowych w naszym regionie znacznie się podniósł. Bardzo znacznie. Na tej podstawie można zacząć myśleć o tworzeniu kampanii mających na celu próbę zachęcenia i pozyskania kolejnych podróżnych. Z Gliwic do Katowic pociągiem osobowym pojedziemy teraz krócej niż pół godziny. A to już jest argument. Do tego pasażerowie dostają do dyspozycji odnowione stacje i przystanki kolejowe na całym odcinku. Oby na jak najdłużej.

Mieliśmy okazję pokonać ten szlak dwukrotnie (tam i z powrotem) pociągiem Impuls 35WE-007 Kolei Śląskich. Po wyjeździe z katowickich rozjazdów, jak już pociąg się rozpędzi to już do samych Gliwic hamuje tylko po to by zatrzymać się na kolejnych stacjach. Żadnych zwolnień, ograniczeń prędkości. To powoduje, że podróż przebiega szybko, sprawnie i komfortowo.

Oczywiście pozostaje teraz kwestia dopasowania jakości taboru na tym szlaku, ale to już jest w gestii Kolei Śląskich. Jeśli natomiast komuś przeszkadza to, że od kilku dni między Gliwicami a Zabrzem poruszamy się tylko po jednym torze, to już uspakajamy.

To wyłączenie związane jest z końcówką prac torowych w rejonie stacji Gliwice – mówi Jacek Karniewski z zespołu prasowego PKP PLK S.A – Szczególnie w rejonie peronu czwartego trzeba jeszcze skończyć prace z należytym połączeniem rozjazdów. Spodziewamy się ich zakończenia dzisiaj bądź najpóźniej jutro, by jak najszybciej przywrócić ruch na obu torach pomiędzy Gliwicami a Zabrzem.

I na koniec ciekawostka. Kiedy rozpoczynał się remont tego szlaku zarządca wszem i wobec ogłaszał, że pomiędzy Katowicami a Gliwicami będziemy jeździć z maksymalną prędkością 100 km/h na godzinę. Nie ukrywaliśmy więc zdziwienia, gdy przy torze od stacji Ruda Śląska w kierunku Gliwic zobaczyliśmy ustawiony znak informacyjny W 27a, czyli wskaźnik zmiany prędkości. Na nim czarno na białym jest napisana liczba 12. Oznacza to, że pociągi mogą tam jeździć z prędkością 120 km/h, czyli o 20 więcej niż było to ogłaszane. Zarządca potwierdził, że faktycznie na odcinku Ruda Śląska – Gliwice aktualnie obowiązuje taka prędkość maksymalna.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *