KZK GOP chce integracji

P1010926
Integracja regionu celem KZK GOP

Niedawno obchodziliśmy nasze pierwsze urodziny. W tym czasie mieliśmy okazję spotkać i poznać wiele osób mających wpływ na funkcjonowanie transportu zbiorowego w naszym regionie. Jedną z nich jest Roman Urbańczyk. Przewodniczący Zarządu KZK GOP znalazł chwilę czasu dla naszej redakcji i przedstawił nam swój punkt widzenia w tej, istotnej dla funkcjonowania naszego regionu i województwa sprawie, jaką jest stan obecny i wizja przyszłości transportu zbiorowego.


Silesia Info Transport: – Co trzeba zrobić, by osiągnąć integrację komunikacyjną w regionie w stopniu zadowalającym i atrakcyjnym dla pasażera?

Roman Urbańczyk: – Mówiąc o integracji często zapominamy, że w aglomeracji katowickiej już jest ona bardzo dobrze rozwinięta. Przypomnę tylko, że na jednym bilecie KZK GOP można podróżować po terenie ponad czterdziestu miast i gmin. One wszystkie już stworzyły jeden, spójny, zintegrowany system. Oczywiście, nadal pozostaje kwestia komunikacji kolejowej oraz Tychów i Jaworzna. Z punktu widzenia pasażera funkcjonowanie osobnych organizatorów komunikacji jest uciążliwe. Rozwiązaniem tej sytuacji jest doprowadzenie do porozumienia wszystkich organizatorów transportu funkcjonujących na terenie naszej aglomeracji. Ale do pełnej integracji na naszym obszarze można doprowadzić tylko dzięki wypracowaniu jednolitych zasad. Mówiąc o zasadach mam na myśli głównie rozliczenia finansowe. W KZK GOP od początku istnienia Związku określone zostały konkretne i przejrzyste reguły. Rozliczenia prowadzone są według matematycznego wzoru. Zaryzykuję nawet twierdzenie, że jesteśmy jednym organizatorem komunikacji w Polsce, który z gminami rozlicza się z taką dokładnością. Dlatego pełna integracja nastąpi dopiero wówczas, gdy wszyscy organizatorzy transportu na naszym obszarze będą działać według jednolitego wzoru. Pamiętajmy, że już kilkadziesiąt miast aglomeracji zgodziło się je zaakceptować i od ponad dwudziestu lat zgodnie organizują komunikację. Taka chęć współpracy i przyjęcie wspólnych reguł dla wszystkich to podstawowy warunek przygotowania solidnej oferty dla pasażerów i punkt wyjściowy do rozmów z innymi organizatorami w sprawie dalszej integracji.

Silesia Info Transport: – Nie sposób w tym momencie zapytać o aktualną współpracę i ewentualny jej rozwój z Kolejami Śląskimi.

Roman Urbańczyk: – Współpraca z aktualnym zarządem Kolei Śląskich jest bardzo dobra. Owszem, są tematy, w których można mówić o pewnych rozbieżnościach i każda ze stron ma swoje racjonalne argumenty dla obrony własnego stanowiska. Najważniejsze jednak jest to, że udało się nam rozpocząć rozmowy o próbie wprowadzenia skutecznych rozwiązań. Dzisiaj jest jeszcze o wiele za wcześnie, aby mówić o konkretnych planach, ale najważniejsze jest to, że obie strony chcą współpracować. Trzeba zdawać sobie sprawę, że komunikacja ma umożliwiać sprawne poruszanie się mieszkańców regionu, oferując przy tym dobrą jakość, to znaczy częste połączenia, szybki czas przejazdu, możliwość sprawnych przesiadek oraz dobry tabor. Zadaniem kolei jest obsługa innych tras niż komunikacji miejskiej. Autobusy powinny dowozić pasażerów do dworców, gdzie można się przesiadać na często i szybko kursujące pociągi. Kolej i komunikacja powinny działać jak jeden organizm. Przekłamaniem jest tworzenie jakichś sztucznych podziałów czy nawet sugerowanie konkurencji pomiędzy tymi środkami transportu. Wracając do wcześniejszej wypowiedzi. Tak, wolałbym, aby najpierw nastąpiła pełna integracja organizatorów komunikacji miejskiej, ale jeśli się to nie uda i dojdziemy do porozumienia z kolejami to też będzie dobre rozwiązanie.

Silesia Info Transport: – Zintegrowany transport to jednak nie tylko robota dla przewoźników. Dochodzi sprawa infrastruktury.

Roman Urbańczyk: – Nawet jeśli organizatorzy komunikacji kolejowej i autobusowej stworzą idealny rozkład jazdy, integracja i tak nie będzie pełna. Aby wszystko działało sprawnie, musi powstać odpowiednia infrastruktura. Pasażer przesiadając się z autobusu na pociąg – i oczywiście odwrotnie – nie powinien mieć do pokonania więcej niż 100-150 metrów. Obecnie z praktyki wiemy, że nawet jeśli istnieje szansa dobrego skomunikowania połączeń, to największym problemem jest brak możliwości wjazdu autobusu w okolice peronu czy dworca kolejowego. Nie ma wystarczającej ilości miejsca dla wykonania bezpiecznego manewru wymiany pasażerów.
Organizacja rozwiązań komunikacyjnych to zadanie nie tylko dla organizatorów czy przewoźników. To powinna być kompleksowa wizja. Wspólne wytyczne dla osób odpowiedzialnych za drogi, samorządów, ludzi i instytucji decydujących o charakterze i jakości infrastruktury. Widzę w tym też dużą rolę samorządu województwa. Jeśli to wszystko uda się zgrać, będziemy mogli mówić o próbach tworzenia silnego, przyjaznego i funkcjonalnego dla pasażera systemu komunikacyjnego w aglomeracji katowickiej,.

2 komentarze

  1. Zgadzam się integracja jest podstawą. Jeśli się to uda w aglomeracji katowickiej dobrze byłoby przenieść dobre wzorce również na peryferia województwa.
    Jeśli kolej ma być kręgosłupem, czy na przykładzie drzewa głównymi konarami, to linie autobusowe jako gałęzie powinny się z nimi łączyć. Chodzi o to żeby było tak jak w Czechach czy na Słowacji, że w rozkładzie jazdy tą integrację widać, bo pasażer może z niego uzyskać pełną informację jak dotrzeć do miejscowości docelowej, jeśli tylko dociera tam linia komunikacji zbiorowej.

  2. Jeśli zintegrujemy transport w województwie śląskim tak jak w Warszawie to na 100% jestem przekonany że ludzie się przesiądą do transportu publicznego. Jeśli pasażer kupi bilet za 4,80 godzinny to będzie spokojnie mógł pojechać pociągiem do z Katowic do Sosnowca i jeszcze dodatkowo zostanie mu 40 minut na dojazd np. autobusem na Zagórze

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *