Pod ziemią czy dookoła?

Gra toczy się o zbudowanie w tym miejscu w przyszłości tunelu dla pieszych
Gra toczy się o zbudowanie w tym miejscu w przyszłości tunelu dla pieszych

Sprawa ewentualnego przejścia podziemnego dla pieszych w ciągu ulicy Bielskiej w Chybiu zdominowała wczorajsze spotkanie kolejarzy z władzami samorządowymi i mediami, zorganizowane w tamtejszym urzędzie. Ostatecznie udało się ustalić, że obie strony rozpoczną poszukiwania skutecznego rozwiązania, przy czym piłeczka jest po stronie samorządowców, którzy chcą przedstawić swoje pragnienia w centrali PKP PLK w Warszawie.


– W tej chwili czynimy starania o uzyskanie decyzji środowiskowych i zmiany w planach prac podczas planowanej rewitalizacji są praktycznie niemożliwe. Trwa walka z czasem i jeśli w najbliższych miesiącach nie dostaniemy kompletu pozwoleń, realizacja całego projektu stanie pod znakiem zapytania – mówił Mieczysław Rudy z PLK PKP S.A., przedstawiając postęp przygotowań do rewitalizacji jednego z etapów gigantycznej inwestycji pn. „Prace na podstawowych ciągach pasażerskich (E 30 i E 65) na obszarze Śląska, etap I: linia E 65 na odc. Będzin – Katowice – Tychy – Czechowice Dziedzice – Zebrzydowice”. W tych dokumentach tunelu dla pieszych w ciągu ulicy Bielskiej w Chybiu nie ma.

Jak zaczęło się z hukiem, to samorządowcy natychmiast odpowiedzieli tym samym i zaczęła się dyskusja o tym czy przejście podziemne być powinno czy nie po planowanej modernizacji linii kolejowej 93, gdy po wykonaniu inwestycji piesi i rowerzyści będą mieli możliwość znalezienia się po drugiej stronie torów po pokonaniu ponad 700 metrów od głównej ulicy, stanowiącej aktualnie podstawowy ciąg komunikacyjny miejscowości.

Najbardziej zastanawiające w tej sprawie jest to, że przy inwestycji wartej ponad 4 miliardy złotych wielkim problemem okazuje się zorientowanie się jak wyglądałaby możliwość budowy takiego, niezbyt skomplikowanego dla dzisiejszej techniki, przejścia. Przygotowania są na etapie „środowiskowym” i nie ma tak naprawdę jeszcze projektu inwestycji, jednak stworzenie przejścia jest w tym miejscu już uznane jest za niemożliwe. Według zarządcy infrastruktury. Oczywiście, trudno wycenić ułatwienie ludziom życia, ale jest to wartość niewymierna i dlatego ten wątek pominiemy. Tutaj wszystko opiera się na woli, a nie na cenie.

Ostatecznie, po burzliwym początku, obie strony rozpoczęły poszukiwania jakiegokolwiek rozwiązania. Skończyło się na tym, o czym pisaliśmy wyżej, że wójt gminy Janusz Żydek wraz z samorządowcami, za akceptacją ludzi zarządcy infrastruktury z Sosnowca, uda się do warszawskiej centrali PKP PLK, gdzie delegacja będzie chciała przekonać decydentów do sensowności stworzenia tego przepustu w trakcie planowanej modernizacji linii.

Przy budowie autostrad też utrudnia się życie ludziom. Ale zazwyczaj budowane one są na peryferiach miast, by jak najmniej ingerować w zamieszkane osiedla ludzkie. Bo autostradami ludzie nie chodzą do pracy, do lekarza czy na zakupy. A przez centrum Chybia, by funkcjonować, chodzić muszą.

2 komentarze

  1. Oczywiscie ze musi tam powstac tunel…pomyslcie o starszych osobach ktorzy maja problem wchodzic po schodach…czy takich samych ludzich poruszajacych sie rowerem…ciezko takiej starszej Pani bedzie wniesc rower na mosc po schodach…

  2. Po przeczytaniu tej informacji nasuwa się wniosek, że inwestor czyli PLK, od 2011 r. czyli startu projektu nie konsultował jego zakresu z samorządami. Czy faktycznie?

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *