Nowych jeszcze nie dostali, a już chcą kolejne

Fot. Newag S.A.
Fot. Newag S.A.

Podczas, gdy w województwie śląskim pasażerowie Kolei Śląskich zastanawiają się czy w kolejnych miesiącach na tory wyjedzie 13 czy 19 nowych jednostek, w sąsiedniej Małopolsce czekają już na 13 nowiutkich Impulsów. Na tym nie koniec, bowiem Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego zapowiedział, że w przyszłym roku zamierza pozyskać kolejnych kilkanaście nowych pojazdów.


W Małopolsce plan jest jasny – w ciągu trzech lat Koleje Małopolskie mają przejąć od Przewozów Regionalnych obsługę całości połączeń w regionie. Dlatego też władze województwa zdecydowały się na zakup 13 Impulsów a w przyszłym roku planuje kupić kolejne – prawdopodobnie 16 nowych pociągów. W sumie daje nam to prawie 30 nowoczesnych elektrycznych zespołów trakcyjnych w przeciągu paru lat.

Na Śląsku tymczasem pewny jest zakup przez Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego 10 nowych pociągów. Być może będzie to kilka sztuk więcej, jeśli w ogłoszonym przez Koleje Śląskie przetargu, zamawiający zdecyduje się skorzystać z prawa opcji.

Pozostaje nam jedynie żałować, że w naszym województwie nie ma podobnej woli rozwoju kolei jak u sąsiadów – może nie jest u nich idealnie, ale przynajmniej zdecydowanie korzystają z możliwości nabycia nowych pociągów przy wykorzystaniu wszelkich dostępnych na ten cel możliwości i środków.

4 komentarze

  1. Każdy medal ma dwie strony. W Małopolsce praktyka dowodzi, ze rozwój kolei odbywa się głównie wokół Krakowa. Peryferie są traktowane po macoszemu. Gdyby nie silne inicjatywy oddolne linia z Suchej B. do Żywca byłaby już całkiem martwa. Kolejnym przykładem jest wstrzymanie ruchu pasażerskiego z Oświęcimia do Czechowic. W Nowosądeckim też walczą o właściwe traktowanie kolei. To, że na trasie z Katowic w kierunku Olkusza jeżdżą na dobę tylko 3 pary pociągów to również efekt obstrukcji Małopolskiego U.M.

    1. W powyższym tekście chodziło mi głównie i właściwie tylko o aktywność Małopolski w temacie inwestycyj taborowych. O takiej aktywności niestety nie możemy mówić w kontekście naszych władz wojewódzkich.

  2. Ja rozumiem, że spółka się rozwija kupuje nowy tabor itd. ale jednostki EN57 powinny być wykupione i na niektórych relacjach jeździć w podwójnej obsadzie tak jak w Kolejach Mazowieckich, gdzie jest nowy, zmodernizowany i trochę starego taboru. Dzierżawa to strata pieniędzy. Przykład dzisiejszy pociąg 44320 rel. Zwardoń – Katowice, EN57al czyli po modernizacji, zapchany do limitu, że nawet nie było czym oddychać. Kolejna sprawa że na niektórych liniach powinno się zwiększyć ilość pociągów, więc tabor jak najbardziej by się przydał

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *