Wrócą pociągi Opole – Częstochowa?

Fragment LK61, Częstochowa Gnaszyn
Fragment LK61, Częstochowa Gnaszyn

Rosną szanse na przywrócenie połączenia kolejowego Częstochowa – Lubliniec – Opole. Temat wrócił na świecznik za sprawą wypowiedzi dyrektora Departamentu Infrastruktury i Gospodarki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego Bartłomieja Horaczuka, na antenie Radia Opole.


Obecnie na odcinku Opole Główne – Częstochowa próżno szukać połączeń uruchamianych przez regionalnych przewoźników. Jedyną opcją na tej trasie pozostają pociągi PKP Intercity, jednak te nie zatrzymują się na wszystkich stacjach i przystankach osobowych.

Przejazd z Opola do Częstochowy powinien trwać około 1,5 godziny, na początek chcemy pilotażowo uruchomić jedną, maksymalnie dwie pary takich połączeń – powiedział na antenie Radia Opole Bartłomiej Horaczuk, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Gospodarki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego, pytany o proponowane nowe połączenia w rozkładzie jazdy Przewozów Regionalnych.

Pociągi Intercity oprócz Pendolino zatrzymują się także w Lublińcu, co nie zmienia faktu, iż jest potrzeba oferty regionalnej, zwykłego osobowego połączenia właśnie na trasie Opole-Częstochowa – dodał Bartłomiej Horaczuk.

Jak informuje Radio Opole, roczny koszt utrzymania połączenia Opole – Częstochowa to około 1 mln złotych, a na razie nie ma jednoznacznej deklaracji ze strony marszałka śląskiego, że dołoży się do uruchomienia tych połączeń. Pierwsze robocze spotkanie z przedstawicielami opolskiego oddziału Przewozów Regionalnych i delegacji województwa śląskiego w tej sprawie ma się odbyć się dzisiaj.

W zeszłym roku również wiele mówiło się na temat powrotu połączeń obsługiwanych przez przewoźników regionalnych na linii Opole – Częstochowa, jednak ostatecznie nic z tego nie wyszło. Miejmy nadzieję, że w tym roku będzie inaczej i od połowy grudnia 2016 roku, czy to Przewozy Regionalne, czy Koleje Śląskie uruchomią połączenia na omawianej trasie.

4 komentarze

  1. Koleje Śląskie powinny powrócić również na linie Gliwice – Kędzierzyn Koźle i Kędzierzyn Koźle – Racibórz.

    1. Na tych linia jeżdżą obecne Przewozy Regionalne i póki, Koleje Śląskie nie pozyskają odpowiedniej ilości składów i personelu do obsługi połączeń stykowych, póty PR-y będą tam jeździły.

    2. Przeciwnie, lepiej jakby PR-om oddali Racibórz -Chałupki. To dzięki PR są bezpośrednie połączenia z Raciborza do Wrocławia. A KŚ niech spadają, już pokazali swoje na tej linii w grudniu ’12.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *