Dobry krok ale roboty wiele

Myjnia, jak wszystko również wymaga odbudowy
Myjnia, jak wszystko również wymaga odbudowy

W poniedziałek podaliśmy informację o podpisaniu umowy pomiędzy Przewozami Regionalnymi a Kolejami Śląskimi w sprawie przejęcia w dzierżawę przez tego drugiego przewoźnika byłej bazy Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych przy ulicy Raciborskiej. To dobry krok w stronę rozwoju logistycznego KŚ w najbliższych latach.


Dla nas, pasażerów, „wejście” KŚ na bazę przy Raciborskiej nie powinno mieć wielkiego znaczenia. Najważniejszym punktem odniesienia w dalszym ciągu będzie rozkład jazdy, jego jakość i punktualna realizacja przez Koleje Śląskie.

Natomiast dla Kolei Śląskich możliwość użytkowania bazy przy ul. Raciborskiej to diametralna zmiana w możliwości działania. By opisać szczegółowo punkt po punkcie, jak będzie wyglądało przywracanie życia w bazie przy ul. Raciborskiej jest jeszcze za wcześnie, bo takiego terminowego harmonogramu jeszcze nie ma. Nie dziwi to, ponieważ same negocjacje i przygotowanie do podpisania poniedziałkowej umowy trwały niespełna rok. Trudno więc silić się na dywagacje, nad tym jak teren bazy będzie stopniowo adoptowany na potrzeby spółki.

Od ponad trzech lat, po opuszczeniu bazy przez ŚZPR na Raciborskiej nie działo się wiele, jeśli nie liczyć obsługi kilkunastu składów Przewozów Regionalnych, które na tamtejszych torach postojowych oczekiwały na kolejne kursy. Nieco gorzej wygląda sprawa z samym zapleczem, czyli pozostawioną halą i pomieszczeniami biurowymi. Tam praktycznie nie zostało nic i planując adaptację tego obszaru, trzeba zaczynać praktycznie wszystko od nowa, bo, niestety, taki jest tam aktualnie punkt zaczepienia.

Na pewno pierwsze, co pojawi się na torach przy Raciborskiej to tabor. Wiemy też, że Przewozy Regionalne zastrzegły sobie w umowie, że pociągi tego przewoźnika również będą mogły korzystać z bazy czekając na kolejny kurs czy na poranne włączenie się do ruchu. Aktualnie w ciągu doby, tych pociągów aktualnie nie jest za wiele, ale i one będą kierowane na postoje właśnie tam. Natomiast, mamy nadzieję, że skończy się jak najszybciej lokowanie pociągów KŚ na wszystkich możliwych wolnych torach wokół stacji Katowice, a sami wiemy, że jest to problem, bo niektóre z nich oczekują na swoje kolejne kursy po kilka godzin. Teraz będą mogły zjechać na Raciborską, gdzie będą mogły zostać poddane okresowym przeglądom i naprawom.

Ponadto możliwość kumulacji taboru w jednym miejscu znacznie pomoże w należytej organizacji obiegów, czyli stworzenia lepszej oferty dla podróżnych, na co wszyscy liczymy. Nie bez znaczenia jest również fakt, że baza znajduje się bardzo blisko, jest wręcz niemal bezpośrednio połączona z dworcem w Katowicach, a jakkolwiek nie będzie wyglądała organizacja przewozów przez Koleje Śląskie, to akurat stolica regionu pozostanie najważniejsza w schemacie komunikacyjnym spółki.

Wiadomo również, że zniknie część pociągów śląskiego przewoźnika z torów postojowych w Bielsku-Białej, Gliwicach czy w bazie w Łazach. I w tym temacie trwają ustalenia jak ten proces zostanie przeprowadzony.

Jednym z atutów tej lokalizacji jest znajdująca się tam myjnia pojazdów. Co prawda, jej stan w niczym nie odbiega od reszty obiektu, ale przywrócenie jej do funkcjonowania powinno być jednym z priorytetów naszego przewoźnika, bo sami kilkakrotnie informowaliśmy o fatalnym wyglądzie pojazdów KŚ, a i pozostałe media również wielokrotnie miały używanie z tej racji.

Ogrom pracy organizacyjnej czekający sterników KŚ jest ogromny. Nie sposób podać, ile problemów trzeba będzie jeszcze rozwiązać (np. usunięcie pozostawionego tam taboru należącego do spółki Sigma Tabor), by mówiąc banalnie, ogarnąć sytuację. Niemniej, sukces śląskiego przewoźnika, jakim było dogadanie się z Przewozami Regionalnymi w tej sprawie należy odnotować i podkreślić. Teraz włodarze spółki muszą zrobić wszystko, by tej zdobyczy nie roztrwonić.

6 komentarzy

  1. Fajne to zdjęcie „myjni” – taka alegoria stanu transportu kolejowego na Śląsku. Ta buda nadaje się tylko i wyłącznie do rozbiórki zapewne?

  2. Problem z Sigma Tabor wygląda następująco, nie można ruszyć tych szynobusów z tamtego miejsca bo sa zajęte przez komornika i trwa cała procedura zrobienia wyjątku przesunięcia składu w miejsce nie przeszkadzające nikomu, co do Raciborskiej to niby fajnie że wszytko na miejscu itd. ale czy to w praktyce coś zmieni na lepsze wyjdzie w praniu, oby nie tak jak myjnie wagonowe które rzekomo ktoś kiedyś skreślił z eksploatacji pod pozorem ekologi gdzie doczepiała się ochrona środowiska iż brud idzie w glebę itp. dlatego zostały dwie w kraju myjnie wagonowe prawdziwego zdarzenia a tu albo plany się rozmyją albo będzie porządek.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *