Osiem i pół roku więzienia za Studénkę

Pociąg CD 682.003 po katastrofie w Studence Fot. ČTK
Pociąg CD 682.003 po katastrofie w Studence
Fot. ČTK

Sąd powiatowy w miejscowości Nový Jičín w Republice Czeskiej skazał 50-letniego polskiego kierowcę na osiem i pół roku więzienia za spowodowanie w lipcu ubiegłego roku katastrofy pociągu pasażerskiego SC 512 relacji Bohumin – Františkovy Lázně, do której doszło wskutek wjechania prowadzoną przez niego ciężarówką na przejazd kolejowy przy zapalonym czerwonym świetle.


Do wypadku doszło 22 lipca ubiegłego roku o godzinie 7:43 w mieście Studénka w powiecie Nový Jičín. Ciężarówka wjechała, mimo błyskającego czerwonego światła, na przejazd i zatrzymała się między opuszczanymi właśnie zaporami. Chwilę później uderzył w nią szybki pociąg Pendolino, którego maszynista zdołał jedynie zmniejszyć prędkość ze 160 do 142 kilometrów na godzinę. W katastrofie zginęły trzy osoby, a ponad 20 zostało rannych. Maszynista pociągu, z niemal 40-letnim stażem zawodowym, stracił obie nogi. Sprawca natomiast nie odniósł praktycznie żadnych obrażeń

Wydany przez sąd w Novým Jičínie na północnych Morawach wyrok jest prawomocny i obejmuje również zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 10 lat, jednak zakaz obowiązuje wyłącznie na terytorium Republiki Czeskiej.

Zeznania oskarżonego nie były wyczerpujące, dlatego nie uważa się ich za okoliczność łagodzącą. Oskarżony przyznał się do wjechania na przejazd, ale nie uznaje swego błędu. Twierdzi, że zawiniło złe zabezpieczenie przejazdu. Jest to twierdzenie po prostu absurdalne. Zarówno u nas, jak i w Polsce obowiązuje zasada, że gdy świeci się czerwone światło, wjazd na przejazd nie jest dozwolony – powiedział Jaromír Pšenica, sędzia sądu powiatowego w Novym Jiczinie, który wydał werdykt w tej sprawie.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *