Oceniamy ŚKUP

ŚKUP

W styczniu informowaliśmy o nowej taryfie odległościowej w Śląskiej Karcie Usług Publicznych. Wówczas przedstawiliśmy jedynie jej teoretyczne założenia a dziś, pokrótce opiszemy i ocenimy funkcjonalność tego systemu.


Na stronie internetowej Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP jakiś czas temu pojawiła się interaktywna instrukcja obsługi urządzeń ŚKUP, dzięki której możemy nauczyć się korzystania ze wszystkich funkcji oferowanych przez tenże system. Trzeba przyznać, że osoby odpowiedzialne za stworzonej owej instrukcji bardzo się postarały, ponieważ jest ona łatwa, przejrzysta i czytelna.

Dzięki interaktywnej instrukcji, w pierwszej kolejności, wybierając opcje „Instrukcja” dowiadujemy się, jak należy zakodować dany rodzaj biletu. Wybierając opcję „Komunikaty” możemy zapoznać się ze wszystkimi komunikatami, które mogą nam pojawić się na ekranie urządzeń podczas wykonywanej przez nas operacji. Gdy zapoznamy się już z instrukcją i komunikatami, warto przetestować operację zakupu biletów wybierając opcję „Wirtualny model”, w którym posiadamy trzy nieaktywne bilety okresowe, oraz saldo wynoszące 80 zł.

Teoria a praktyka

Jak już pisałem, twórcy instrukcji bardzo się postarali, ponieważ jest ona bardzo przejrzysta i łatwa w obsłudze. Problem pojawia się jednak, gdy zachcemy skorzystać z Śląskiej Karty Usług Publicznych w świecie rzeczywistym. W przeciwieństwie do „Wirtualnego modelu” w autobusie goni nas czas i dochodzą do tego nerwy. Wystarczy jedno złe kliknięcie i już możemy kupić inny bilet. Nic się nie stanie jeśli kupimy droższy – stracimy tylko kilkadziesiąt groszy, gorzej jednak gdy przez przypadek kupimy bilet tańszy – w takiej sytuacji, w przypadku kontroli biletów możemy otrzymać mandat.

Co więcej, wybór niektórych biletów, szczególnie tych z taryfy odległościowej, jest czasochłonny. Trzeba też zapamiętać funkcje każdego z czterech przycisków na urządzeniu. O ile osoby młode nie powinny mieć z tym problemów, o tyle dla osób starszych zapamiętanie wszystkich funkcji może stanowić spory problem.

Wszystko to wydaje się być do ogarnięcia w przypadku małej liczby pasażerów. Gorzej zapewne będzie w godzinach szczytu, gdy na poszczególnych przystankach wchodzi po kilkanaście osób, a w autobusie panuje straszliwy tłok. Co prawda urządzeń ŚKUP w pojazdach jest kilka, jednak w przypadku najbardziej obleganych linii autobusowych i tramwajowych, może dochodzić do konfliktowych sytuacji.

Reasumując, sam pomysł na Śląską Kartę Usług Publicznych jest bardzo dobry. Jeśli uda się jeszcze wprowadzić do tego systemu Koleje Śląskie i stworzyć wspólny bilet, to będzie już naprawdę super. Jednak można mieć zastrzeżenia co do samej funkcjonalności tego systemu. Do najłatwiejszych ona nie należy i z pewnością sprawiła, sprawia i dalej będzie sprawić problemy części pasażerom komunikacji publicznej.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *