Pomijana linia 151 (cz.2)

Fragmenty linii kolejowej nr 151
Fragmenty linii kolejowej nr 151

W zeszłym tygodniu poruszyliśmy temat linii kolejowej 151, która skutecznie jest pomijana w projektach rewitalizacyjnych, a której parametry techniczne z roku na rok są coraz to gorsze. W dzisiejszej części chcemy pokazać jaki prawdziwy potencjał drzemie w opisywanej linii i do jakich celów może być wykorzystywana linia przechodząca przez Bramę Morawską.


Pomijana linia 151 (cz.1) – tutaj

Zdajemy sobie sprawę, że problem zaniedbanych i zapomnianych linii kolejowych w samym tylko Śląsku jest bardzo poważny. Niestety powodem tego stanu były państwowe cięcia i oszczędności co doprowadziło do wieloletniego zaniedbywania oraz braku bieżących napraw infrastruktury kolejowej. Te wszystkie oszczędności jednak okazały się przekleństwem dzisiejszych czasów, ponieważ niejednokrotnie koszty remontów i rewitalizacji przewyższają ich opłacalność.

AGC

Nie piszemy tutaj o zwykłej linii tylko o głównej międzynarodowej linii kolejowej, która otrzymała swój status w Genewie w roku 1985 podczas podpisywania umowy europejskiej o głównych międzynarodowych liniach kolejowych a w stosunku do Polski weszła w życie dnia 27 kwietnia 1989 r. Linie tworzące układ AGC powinny być dostosowane do prędkości: 160 km/h w ruchu pasażerskim i 120 km/h w ruchu towarowym. Aktualnie LK151 nie spełnia tych kryteriów i nie będzie spełniać nawet po jakiejkolwiek rewitalizacji.

Przebieg głównych międzynarodowych linii kolejowych przez Polskę
Przebieg głównych międzynarodowych linii kolejowych przez Polskę

Orient Express

Linia kolejowa nr 151 z jednej strony otwiera się na zachodnią część Polski a z drugiej zaś strony łączy się z jednym z ważniejszych czeskich węzłów kolejowych w Boguminie (Bohumin). To właśnie tam można wsiąść do bezpośredniego pociągu jadącego do Pragi, Brna, Wiednia, Bratysławy czy Budapesztu. Niestety dzisiejsze połączenia pociągów osobowych do Bogumina z Raciborza czy Katowic nie są wystarczające. Potrzebne są szybkie połączenia Bogumina z Wrocławiem, Poznaniem czy nawet Szczecinem. Jeszcze do niedawna było połączenie pociągów osobowych z Wrocławia do czeskiego węzła kolejowego, ale tylko desperat chcący w Boguminie kontynuować podróż wybiera połączenie obsługiwane przez regionalny pociąg osobowy, któremu trasa z Wrocławia zajmuje ponad 3,5 godziny. LK151 ma potencjał dla pociągów ekspresowych bądź osobowych pociągów przyspieszonych, ale żeby się o tym przekonać, takie połączenia muszą zostać uruchomione. Na mapach zaproponowaliśmy trasy, którymi pociągi ekspresowe mogą kursować. Dzięki wykorzystaniu LK151 śmiało można połączyć na przykład zachodnią część Polski ze stolicami takich krajów jak Austria czy Węgry.

Na koniec warto wspomnieć, że kiedyś tą linią kursował słynny Orient-Express z Berlina do Konstantynopola a dzisiaj? W Raciborzu zostały tylko pamiątkowe tabliczki po dalekobieżnych połączeniach.

Schemat przykładowych połączeń
Schemat przykładowych połączeń

One comment

  1. Powspominać można. Niestety to już było. Przepracowałem na odcinku od Nędzy do Chałupek jako dyżurny ruchu 40 lat – obecnie emeryt. Jak długo sięgam pamięcią to na tej linii nie było większych rewitalizacji, jak czasem rozpoczynano coś robić to wkrótce wszystko się kończyło bo zabrakło kasy albo zmieniła się władza no i była inna nowa wizja rozwoju kolei na naszym terenie. Jak sięgam pamięcią wstecz to praktycznie zawsze były „łatane dziury”, najgorsze miejsca, trochę się polepszyło na krótki czas a potem zaś 20 km/h i byle do jutra. No i skrajności: na nastawniach komputeryzacja, ASDEK-ki, nowoczesna łączność (z podsłuchami, nagrywaniem rozmów itd.) a za oknem ” bida z nędzą”. Co z tego że pociąg „jedzie” w komputerze i nie może dojechać na czas do stacji przeznaczenia. Personel na posterunkach się stresuje, dwoi się i troi i nic z tego nie wynika. Gdzie współpraca dyspozytur po stronie polskiej i czeskiej, czemu zagonieni, zestresowani dyżurni w Chałupkach „odwalają” czarną robotę dyspozytury z Sosnowca która czeka tylko na gotowe załatwienie sprawy? Czemu dyżurni w Chałupkach nie są docenieni za niestety konieczność prowadzenia niejeden raz rozmów z Czechami w obcym języku? Kto im zorganizował jakiś przynajmniej podstawowy kurs języka czeskiego? A to wszystko łączy się też z bezpieczeństwem. W innej instytucji państwowej kontakty w języku obcym są odpowiednio wynagradzane, poligloci są doceniani. Ciekawe jakby z dnia na dzień posadzić dyżurnego z Warszawy mimo krótkiego szkolenia do autoryzacji na ChiA czy ChiB byłoby mu lekko. A egzaminy jak nam zawsze tłumaczono są uniwersalne dla całej polski.
    Chciałbym jeszcze wspomnieć o warunkach socjalnych na posterunkach linii 151 (przykład Racibórz RB i R11). Nastawnie upiększono niestety tylko z zewnątrz (remont wewnętrzny RB i R11 rozpoczęto i do dziś nie sfinalizowano), bieżącą wodę doprowadzono po paru latach posuchy (po moich i kolegów interwencjach). Jak tak żyć 24 godziny na dobę. Gdzie kultura życia w XXI wieku? Pozdrawiam wszystkich kolejarzy.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *