Bogumin liże rany

Fot: Straż Pożarna - Karwina (Czeska Republika)
Fot: Straż Pożarna – Karwina (Czeska Republika)

SZDC – czeski zarządca infrastruktury kolejowej, przewiduje, że po środowym pożarze nastawni w Bohuminie, powrót tego ważnego węzła do pełnej sprawności może potrwać nawet do połowy grudnia, czyli do czasu wprowadzenia nowego rozkładu jazdy. W najbliższych godzinach przewiduje się ponowne uruchomienie pierwszych pociągów pasażerskich w komunikacji wewnętrznej. Jednak w bardzo ograniczonym zakresie. Wstępny bilans strat po zdarzeniu to ok. 100 milionów koron czeskich (16 mln złotych).


Pożar, który strawił nastawnię stacji w Boguminie przez co przestały działać wszystkie systemu ruchu i bezpieczeństwa totalnie paraliżując działanie tego węzła najbardziej odczuły České Dráhy. Straciły one możliwość korzystania ze swojej drugiej co do wielkości (po praskiej) bazy w kraju. Oprócz zaplecza technicznego, czeski narodowy przewoźnik ma tam do dyspozycji nowoczesną myjnię. Jest tam też miejsce do opróżniania toalet z zamkniętym obiegiem. Teraz nie może z nich korzystać a właśnie tutaj odbywa się przygotowywanie i wyprawienie w drogę wszystkich pociągów dalekobieżnych z województwa morawsko-śląskiego w inne rejony Czeskiej Republiki, Słowacji, Austrii i Polski. Łącznie ponad 40 składów dzienne. Teraz te wszystkie czynności zostały przeniesione na główny dworzec w Ostrawie, który jednak nie jest przygotowany do pełnienia tej roli w takim stopniu jak bogumińskie zaplecze.

To  co się stało, to dla nas koszmarna historia. Ze względu na wyjątkową sytuację prawdopodobne będziemy wnioskować o korektę rozkładu jazdy. Chodzi o wydłużenie czasu przejazdu pociągów, by dostosować rozkład do aktualnych możliwości. Staramy się wprowadzić te zmiany możliwie jak najszybciej – powiedziała Katerina Šubová, rzecznik prasowy ČD.

To duże wyzwania dla ČD ponieważ już piąty dzień wszystkie pociągi jadące ze Słowacji w czeskim Cieszynie kierowane są na Hawierzów, skąd odjeżdżają na główny ostrawski dworzec. Wydłużenie trasy powoduje oczywiście opóźnienia. Próbą poprawy sytuacji ma być planowane na środę, udostępnienie dworca kolejowego w Boguminie pociągom regionalnym, co choć w nieznacznym stopniu ma poprawić sytuację transportową w regionie. SZDC zakłada, że pasażerowie będą mogli korzystać z dwóch z czterech peronów na tej stacji, która do czasu pełnej naprawy wszystkich uszkodzonych systemów stanie się tylko przystankiem kolejowym.

Środowe zdarzenie po czeskiej stronie skomplikowało życie także naszym pasażerom i kolejarzom. Jedynie pociągi Kolei Śląskich kursują planowo na czeską stronę, a pociągi PKP Intercity, poprzez posterunek Bogumin Vrbice, kierowane są bezpośrednio do Ostrawy. Wszystko to dzieje się na właśnie wyremontowanej linii 158. Nie dość, że nie osiągnęła jeszcze ona pełnej przepustowości po remoncie. a już dołożono na nią kolejne trzy pary szybkich pociągów międzynarodowych (Polonia, Sobieski, Varsovia), bo tylko tędy mogą one w miarę szybko wjechać do Czeskiej Republiki bez konieczności korzystania z dworca w Boguminie. Wynika z tego jasno że w najbliższym czasie chcąc skorzystać z pociągów na trasach z Chałupek do Rybnika i dalej linią 140 do Katowic Ligoty trzeba uzbroić się w cierpliwość i wyrozumiałość.

2 komentarze

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *