Kultura dla kolei i kolej dla kultury

3796923_znormalizowany-dworzec-polski

Czy Kultura może żyć w symbiozie z koleją? Już nieraz mogliśmy się o tym przekonać. Na wrocławskim dworcu mogliśmy podziwiać zbiór prac należących do Muzeum Narodowego, spektakl zobaczyć w przestrzeni dworca PKP w Opolu, widowisko światło-dźwięk na dworcu Łódź Fabryczna albo możemy pójść do teatru zlokalizowanego w podziemiach dworca Gdynia Główna. Lecz w naszym bliskim otoczeniu istnieje symbioza w której największą korzyść może odnieść jednocześnie kolej i sztuka.


Na terenie Katowic działa Teatr Żelazny, który swoją nazwę wziął z miejsca gdzie miał pierwotnie powstać, czyli w halach dawnej huty „Baildon” na ulicy Żelaznej. Jak możemy wyczytać z ich strony – „Teatr Żelazny jest efektem silnej mieszanki powstałej z połączenia determinacji z prawdziwym marzeniem.

Na początku teatr funkcjonował w pomieszczeniach dworca Katowice Ligota pod hasłem Przestrzeń Twórcza Stacja Ligota. Kiedy jednak PKP ogłosiło przetarg na remont budynku, Teatr Żelazny postanowił poszukać nowe lokum. Przeprowadzka okazała się bardzo prosta. Wymagała ona przejechania jedną stację, ponieważ od połowy 2014 roku spektakle Teatru Żelazny odbywają się w zrujnowanym budynku dworca Katowice Piotrowice.

Jak dalej możemy wyczytać – „Projekt Przestrzeni Twórczej Stacji Piotrowice to interdyscyplinarny pomysł realizowany przez katowicki Teatr Żelazny. Stawiamy w swojej działalności przede wszystkim na poziom sztuki prezentowanej na Stacji, nie ma tu instytucjonalnego podejścia do teatru czy innych gatunków działań artystycznych. Tworzymy przestrzeń, w której prezentujemy to czego nie ma na deskach instytucjonalnych teatrów czy ośrodków kultury (…) Stacja Piotrowice to projekt otwarty i nonkonformistyczny”.

Budowę dworca w Piotrowicach rozpoczęto w 1912 roku, a pociągi pasażerskie zatrzymywały się na nim od czasów I wojny światowej. Budynek działał i był zamieszkały do 2006 roku, a w 2013 roku miała zapaść decyzja odnośnie rozbiórki zrujnowanego budynku.

Dworzec w Piotrowicach jest poniekąd wyjątkowy, ponieważ pod koniec lat 60., gdy budynek został przebudowany, w jego wnętrzu pojawiła się mozaika zmarłego już Stefana Suberlaka, pochodzącego z Piotrowic mistrza litografii. Ciężko znaleźć jakiekolwiek informacje na temat artysty, ale wiadomo że jego prace znane są na całym świecie. Dzięki zapale paru osób mozaika zostanie uratowana, ponieważ własnymi siłami i kosztami przeprowadzają jej renowację. W ten oto sposób budynek dworca ma zostać w „kulturalny” sposób uratowany.

Poniżej możecie zobaczyć wizualizację jak będzie wyglądać budynek dworca Katowice Piotrowice po zakończeniu zaplanowanych prac remontowych.

Więcej o Teatrze Żelazny i ich projekcie możecie przeczytać tutaj.

One comment

  1. W naszej kolejowej rzeczywistości to zakrawa na cud. Jeśli uda się tą wizję zmaterializować, to efekt będzie nietuzinkowy.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *