Dodajmy jeden człon

EN71AKŚ - 101, Katowice Podlesie
EN71AKŚ – 101, Katowice Podlesie

Rozważając nad tematem problemu niewystarczającej długości składów podstawianych przez przewoźników kolejowych, w naszych głowach zrodziła się pewna idea. Niewinny z początku pomysł, przerodził się w plan, który chcemy dzisiaj przedstawić.


Już na samym wstępie informujemy iż pomysł ten konsultowany był z polskim producentem taboru – Newag S.A., który po ogólnej analizie nie znalazł żadnych przeciwwskazań przy ewentualnej próbie jego realizacji.

Nie ukrywamy, że owa idea narodziła się w naszych głowach, analizując sytuację taborową Kolei Śląskich. Nic w tym dziwnego, bowiem naszym rejonem zainteresowania jest województwo śląskie, a co za tym idzie, także i śląski przewoźnik. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by w przyszłości, bliższej bądź dalszej, zainteresować tym planem innych przewoźników kolejowych, świadczących usługi w naszym kraju.

Jako, że pomysł zrodził się na kanwie problemu naszego regionalnego przewoźnika, to i na jego przykładzie pozwolę sobie wszystko opisać. Obecnie Koleje Śląskie wraz z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego, szykują się do ogłoszenia wspólnego przetargu na zakup 17 nowych pociągów. Jest to spora inwestycja, jak na polskie warunki, jednak wszyscy zdajemy sobie dobrze z tego sprawę, iż nie rozwiąże ona wszystkich problemów taborowych przewoźnika.

W związku z tym, że dochodziło i w dalszym ciągu, od czasu do czasu, dochodzi do sytuacji, w których podstawiany skład okazuje się zbyt krótki na potrzebę danego połączenia i jego frekwencji, że jest możliwe do wykonanie wydłużenie jednostki EN57 AKŚ, o jeden człon, tak by uzyskać czteroczłowy pociąg, czyli EN71 AKŚ. Taki zabieg, pozwoli przewoźnikom stosunkowo niewielkim kosztem zwiększyć pojemność swoich pociągów i uniknąć sytuacji, w których pasażerowie podróżują w mało komfortowych warunkach.

Porównanie liczby miejsc siedzących:

  • EN57 AKŚ – 168,
  • EN76 Elf – 200,
  • EN75 Flirt – 212,
  • EN71 AKŚ – 252.

Jak ukazuje powyższe zestawienie, różnica między EN57 AKŚ a EN71 AKŚ jest spora. Co więcej warto zauważyć, że zmodernizowana, 4-członowa jednostka EN57, oferuje zdecydowanie więcej miejsc siedzących niż EN76 czy EN75. Zdajemy sobie sprawę, że zmodernizowany EN57 to nie jest szczyt marzeń i wygody, jednak musimy mieć świadomość z ograniczeń finansowych spółek kolejowych i urzędów marszałkowskich.

To tylko główne założenia tego projektu, wszystkie za i przeciw (oczywiście takie powody też istnieją) zostały przeanalizowane bardzo dokładnie w nowosądeckim Newagu i redakcja Silesia Info Transport będzie dysponować niebawem bardzo dokładnymi opracowaniami, dotyczącymi warunków realizacji tego projektu w rzeczywistości.

3 komentarze

  1. W mojej opinii jest to dobry pomysł, ale pod warunkiem, ze przy okazji wydłużania EN57 AKŚ doposaży się je w klimatyzację, jeśli wcześniej nie były w nią wyposażone.
    W obecnych realiach klimatyzacja jest standardem. Jej brak w pociągu, który jest przewidziany do używania jeszcze przez ładnych parę lat to dla przewoźnika problem, ponieważ staje się mniej konkurencyjny.

  2. Przebudowa EN57 na EN71 jest technicznie wykonalna, w końcu wiele jednostek EN71 tak właśnie powstało. Tyle tylko, że to był pomysł dobry może kilkanaście lat temu, dziś większość z tych ezetów jest już wyeksploatowana i nie oszukujmy się – coraz mniej nadaje się do kolejnego „pudrowania”. A już jednostki w dyspozycji KŚ to w ogóle perły, niektóre obchodzą w tym roku 50-lecie istnienia! Sporo ma konstrukcyjnie ponad 40 lat na karku. Owszem, były wielokrotnie modernizowane, ale nie da się tego robić w nieskończoność. Jakimś rozwiązaniem mogłoby być ewentualnie pozyskanie do modernizacji kilku par najmłodszych EN57 serii 19xx, powstałych na początku lat 1990-tych.

    Nie wpadajcie w ton usprawiedliwiający urzędniczy niedasizm, że „musimy mieć świadomość z ograniczeń finansowych”. UMWŚ powinno po prostu na poważnie zainwestować w zakup nowego taboru, ich plany zakupowe w porównaniu do innych województw są prostu śmieszne. W budżecie marszałka tylko i wyłącznie to kwestia priorytetów, a nie braku kasy na nowy tabor. Odwlekany w nieskończoność przetarg na nowe jednostki powinien być przynajmniej na 20-25 sztuk.

    1. Oczywiście, masz rację. UMWŚ mógłby, a wręcz wydaje się że powinien mocniej wspomóc KŚ w inwestycjach taborowych, jednak jak jest każdy widzi. Dlatego też, celem rozwiązania problemu zbyt krótkich składów, proponujemy przedłużenie EN57 AKŚ o jeden człon.

      Niezależnie od wszystkiego, one jeszcze x-lat pojeżdżą, a skoro jest możliwość relatywnie niskim kosztem wydłużyć część składów, to naszym zdaniem warto się tym zainteresować.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *